LOT szykuje nową trasę z regionów na jedno z ważniejszych lotnisk w Europie. Na liście 4 inne kraje – też z mniejszych portów
W ostatnich miesiącach obserwujemy kolejne etapy rozwoju siatki połączeń narodowego przewoźnika, który zakłada, że w tym roku przewiezie nawet 12 mln pasażerów. LOT w dalszym ciągu rozwija się przede wszystkim w Warszawie: w tym roku uruchomił już nowe trasy do Lizbony, Reykjaviku, na Maltę i do greckich Salonik, a jesienią i zimą otworzy jeszcze połączenia do Marrakeszu, fińskiego Rovaniemi i hiszpańskiej Malagi. Jednocześnie jednak w związku z trudną sytuacją slotową na Lotnisku Chopina LOT zaczął też zgodnie z zapowiedziami rozwijać się w portach regionalnych. Pierwsze rezultaty to uruchomiona pod koniec marca trasa z Krakowa do Paryża Orly oraz zapowiedziany na styczeń start hitowego połączenia z Gdańska do Stambułu.
Wiadomo jednak, że plany LOT na tym się nie kończą. Jakie nowe trasy uruchomi narodowy przewoźnik z portów regionalnych?
Hurghada od 2301 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Limassol od 2877 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Rodos od 2269 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Z pokazanej pod koniec czerwca w czasie sejmowej Komisji Infrastruktury prezentacji na temat planów LOT wynika bowiem, że jedną z kolejnych nowych tras ogłoszonych przez narodowego przewoźnika może być połączenie z Krakowa do Brukseli Zaventem, czyli na główne lotnisko stolicy Belgii. To jedno z najważniejszych lotnisk w Europie, ze względu na zlokalizowane w tym mieście unijne instytucje. Nie ma obecnie terminu, kiedy nowa trasa miałaby zostać ogłoszona. Co jednak ciekawe, w prezentacji czytamy też, że LOT nie wyklucza rozwoju połączeń transferowych na lotnisku w Krakowie.
Nowe trasy LOT z regionów: Grecja, Hiszpania, Wielka Brytania i Norwegia?
Ale to nie koniec planów, bo jednocześnie LOT planuje w portach regionalnych rozwijać połączenia typu leisure i VFR, a więc typowo urlopowo i „emigracyjne”. Tu z kolei niezwykle ciekawa jest lista krajów, do których narodowy przewoźnik chce latać z regionów. Znajdują się na niej zarówno wakacyjne Hiszpania i Grecja, ale też… Wielka Brytania i Norwegia. Przypomnijmy, że póki co do obu tych krajów LOT oferuje tylko po jednej trasie z Polski: lata z Lotniska Chopina na Heathrow i do Oslo.
Osobny temat to ewentualny koniec wojny w Ukrainie. Przedstawiciele LOT zapowiedzieli już, że będą w stanie wznowić loty do kraju naszych wschodnich sąsiadów w ciągu 6 tygodni od ogłoszenia zawieszenia broni. Przewoźnik planuje przeznaczyć 4 Boeingi 737 MAX 8 do obsługi połączeń z Ukrainą z Krakowa, Katowic, Gdańska, Poznania i Wrocławia. I szacuje, że z samych tylko portów regionalnych może obsługiwać na tych trasach nawet 800 tys. pasażerów rocznie.
Prezentujący plany prezes LOT Michał Fijoł zapowiedział, że w tym roku około 800 tysięcy pasażerów będą stanowili podróżni z portów regionalnych. W przyszłym roku ta liczba ma wzrosnąć nawet do 1,5 mln pasażerów, a w 2031 roku osiągnąć poziom 3,1 mln podróżnych.