LOT planuje więcej lotów po zniesieniu wiz. I zapowiada nową trasę do USA
W najbliższym czasie LOT planuje ogłosić bezpośrednie połączenie do kolejnego miasta w USA. Jednocześnie narodowy przewoźnik przygotowuje się do zniesienia wiz dla Polaków. – Myślę, że w połowie października będziemy znali ostateczne dane – mówi prezes LOT, Rafał Milczarski.
LOT mocno angażuje się w akcję zniesienia wiz dla Polaków – aby to osiągnąć, kluczowym elementem jest obniżenie współczynnika odrzuconych wniosków wizowych do poziomu poniżej 3 procent wszystkich wniosków.
– Jestem przekonany, że to ostatni rok, gdy wiza będzie obowiązkowa dla Polaków, aby wjechać na teren USA. Sami się do tego przyczyniliśmy, wysyłając znaczną grupę pracowników LOT i PGL po wizy. Myślę, że w połowie października możemy mieć już ostateczne dane dotyczące wniosków wizowych – powiedział prezes LOT na trwającym właśnie w Warszawie II Kongresie Rynku Lotniczego.
– To fundamentalnie zmieni dynamikę podróży między USA a Polską. Sukces programu „Bez wiz do USA” oznacza też, że ogłosimy kolejne połączenie z Warszawy do Stanów Zjednoczonych – powiedział Milczarski.
Nie chciał zdradzić, dokąd poleci przewoźnik, ale dodał, że będzie to bardzo atrakcyjny kierunek. Będzie to już szósty kierunek narodowego przewoźnika do USA: obecnie linia lata do Nowego Jorku, Newark, Chicago, Los Angeles i Miami, a połączenia do USA są realizowane z Warszawy, Krakowa, Rzeszowa i Budapesztu.
LOT a zniesienie wiz
W kuluarach Kongresu rozmawialiśmy z przedstawicielami LOT na temat strategii przewoźnika na wypadek zniesienia wiz w przyszłym roku. Jak się dowiedzieliśmy, w optymistycznym wariancie linia planuje w przyszłym roku zwiększyć oferowanie na trasach do USA nawet o ok. 20 procent w skali roku, co nie jest jednak wielkim zaskoczeniem, bo na trasach do USA od kilku lat narodowy przewoźnik notuje wzrost liczby miejsc na poziomie kilkunastu procent rocznie.
Zwiększenie oferowania jest też związane z faktem, że LOT będzie realizował znacznie więcej lotów do Stanów większymi Boeingami 787-9. Przypomnijmy, że za kilka tygodni narodowy przewoźnik otrzyma kolejnego, większego Dreamlinera, a dwie kolejne „dziewiątki” ma dostać w 2020 roku. Wówczas LOT będzie dysponował w sumie flotą 17 Dreamlinerów.