Fly4free.pl

LOT przewiózł w tym roku ok. 2 mln pasażerów. Ale ma też powody do zmartwień

Foto: Grand Warszawski / Shutterstock

[AKTUALIZACJA] – W okresie od stycznia do końca sierpnia LOT przewiózł w sumie ok. 2 mln pasażerów. Z tej liczby aż 1 mln pasażerów to podróżni przewożeni na trasach wakacyjnych (w tym dalekodystansowe czartery realizowane dla biur podróży), a ok. 340 tysięcy osób – podróżni przewiezieni w ramach akcji „LOT na Wakacje” – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Michał Fijoł, wiceprezes LOT. Jak dodaje, powoli odradza się też rynek podróży służbowych, jednak do dużego ożywienia daleka droga.

Narodowy przewoźnik finiszuje właśnie z drugą edycją swojego wakacyjnego projektu, w ramach którego przewoźnik uruchomił ponad 100 połączeń z niemal wszystkich lotnisk w Polsce do najpopularniejszych turystycznie krajów – takich jak Włochy, Grecja, Chorwacja, Hiszpania czy Bułgaria. Jaki jest rezultat? Biuro prasowe LOT informuje, że w ramach akcji #LOTnaWakacje narodowy przewoźnik wykonał ponad 3 tysiące rejsów, na których przewiózł ponad 340 tysięcy pasażerów.

Jeśli dodamy do tego pasażerów, których LOT przetransportował w ramach czarterów do takich krajów jak Dominikana czy Meksyk, łączna liczba podróżnych, których LOT przewiózł w celach turystycznych wynosi ok. miliona. W sumie zaś od stycznia do końca sierpnia LOT przewiózł ok. 2 mln pasażerów.

Wiceprezes LOT Michał Fijoł dodaje, że ruch turystyczny w dalszym ciągu będzie stanowił bardzo ważny element oferty LOT.

– Nie mogę pojąć, jak przez tyle lat LOT omijał ten segment rynku, który jest niezwykle rentowny – mówi Fijoł i dodaje, że w przyszłym roku wakacyjno-turystyczna oferta narodowego przewoźnika może być jeszcze bogatsza. Zwłaszcza w temacie lotów czarterowych i umów z największymi biurami podróży.

Fijoł na razie nie chce podać, ilu pasażerów przewiezie narodowy przewoźnik w tym roku, bo twierdzi, że sezon jesienno-zimowy jest wciąż bardzo dużą niewiadomą.

Nasza siatka połączeń na zimowy rozkład lotów kształtuje się obecnie na poziomie ok. 65 procent tego z analogicznego okresu w 2019 roku – mówi Michał Fijoł.

Realizacja tego planu będzie jednak mocno zależała od wielu czynników, takich jak m.in. ożywienie ruchu biznesowego i podróży służbowych.

– Na przełomie sierpnia i września zanotowaliśmy pewne wzrosty w liczbie rezerwacji podróży służbowych, jednak trudno mówić o dużym odbiciu. Najlepiej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o ruch małych i średnich firm, gdzie liczba pasażerów kształtuje się na poziomie 40 procent tego, co notowaliśmy w 2019 roku. Znacznie gorzej wygląda rynek dużych korporacji, gdzie spadki liczby rezerwacji sięgają ponad 90 procent w stosunku do poziomu sprzed 2 lat – powiedział Fijoł.

Mimo to wiceprezes LOT nie spodziewa się nagłego załamania popytu w sezonie zimowym.

– Wiem, że jesteśmy w przededniu czwartej fali pandemii, ale obserwując to, co dzieje się w krajach Europy Zachodniej, gdzie mamy już do czynienia z dużym wzrostem zakażeń, nie przewiduję, aby miało dojść do nagłego zahamowania ruchu i samych podróży lotniczych – mówi Fijoł.

Więcej na temat kondycji LOT przeczytacie w rozmowie z Michałem Fijołem, którą wkrótce opublikujemy na łamach Fly4free.pl.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »