REKLAMA

LOT ma nadal problemy z Dreamlinerami. Odczują to… Węgrzy

LOT, 787
Foto: Grand Warszawski / Shutterstock.com

Polskie Linie Lotnicze LOT zawieszą w grudniu br. łącznie sześć rotacji pomiędzy Budapesztem a Nowym Jorkiem i Chicago. Powodem ograniczenia siatki długodystansowej przewoźnika na Węgrzech, są przedłużające się problemy z naprawą i wymianą silników Rolls-Royce Trent 1000 w Dreamlinerach. Do tej pory z wykonywania operacji lotniczych przewoźnik wycofał trzy Boeingi 787.

W grudniu br. LOT zawiesi z Budapesztu cztery rotacje do Nowego Jorku(JFK) oraz dwie do Chicago. Oznacza to, że przewoźnik zredukuje jedną czwartą oferty dalekodystansowej. Pozostałe loty w tym te z Budapesztu zostaną wykonane zgodnie z planem.

Oprócz zmian w rozkładzie lotów, linia przebazuje także do Warszawy na okres dwóch tygodni samolot Boeing 767-300ER wyleasingowany w formule ACMI (leasing krótkoterminowy) od EuroAtlantic. Zmiana ma na celu lepsze zarządzanie załogami oraz lepszą dyspozycyjność operacyjną.

W dniach 2-13 grudnia br. Boeing 767-300ER od EuroAtlantic Airways przebazujemy do Warszawy, a rejsy z Budapesztu będzie obsługiwał Boeing 787 Dreamliner. Oznacza to, że w tym czasie z Budapesztu, skąd oferta zostanie zredukowana, będzie latał nowocześniejszy samolot. Ten ruch ma uzasadnienie operacyjne i ułatwi nam zarządzanie załogami – tłumaczy w rozmowie z Fly4Free Konrad Majszyk, z biura prasowego LOT.

Globalny problem Rolls-Royce

Jednak kłopoty z silnikami Trent 1000 ma nie tylko LOT, ponieważ sprawa ma charakter globalny. Obecnie wycofanych z eksploatacji jest ponad 50 Boeingów 787 Dreamliner kilkunastu linii lotniczych na całym świecie. Problem polega na wcześniejszym niż zakładał producent zużywaniu się łopatek silnika. Wśród poszkodowanych oprócz LOT są m.in. ANA, Norwegian, Thai Airways. Sytuacja dotyczy około 120 turbin, czyli ok. 8 procent globalnej floty napędzanej silnikami Rolls-Royce.

Jak tłumaczy Konrad Majszyk, bieżące parametry i praca każdego z silników typu Trent 1000 jest ściśle monitorowana przez systemy pokładowe samolotu, następnie w czasie rzeczywistym dane te są wysyłane i analizowane przez Rolls-Royce’a w ramach tzw. Engine Health Monitoring.

LOT, 787, Trent 1000, Rolls-Royce
Foto: Stanislaw Tokarski / Shutterstock.com

– Producent, mając świadomość problemu z silnikami Trent 1000, wyznaczył liniom lotniczym, w tym LOT-owi, harmonogram badania stanu silników będących we flocie – tzw. boroskopii. W przypadku pozytywnego wyniku badania silniki otrzymują od producenta tzw. dopuszczenie do wykonania określonej liczby cykli (startów i lądowań) do kolejnego badania. W przypadku negatywnego silniki są demontowane i podlegają wymianie lub naprawie przez Rolls-Royce’a w fabryce w Derby – dodaje przedstawiciel LOT.

Polski przewoźnik według zapewnień przedstawicieli, jest w stałym kontakcie z producentem silników i zamierza egzekwować odszkodowania względem poniesionych strat związanych z uziemieniem flagowych samolotów.

W tym momencie z lotów wycofane są maszyny o numerach rejestracyjnych SP-LRB, SP-LRD i SP-LRF.

– Monitorujemy działania Rolls Royce’a i egzekwujemy rekompensaty finansowe z tytułu utraconych przychodów i kosztów dodatkowych umów na tymczasowy leasing samolotów. LOT dokłada wszelkich starań by konieczność wyłączenia z eksploatacji samolotów Dreamliner miała jak najmniejszy wpływ na regularność i siatkę połączeń – komentuje Majszyk.

Z uwagi, że problem jest globalny i dotyczy linii lotniczych na całym świecie, czas oczekiwania na naprawę lub wymianę silników trwa od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Przez ten okres samoloty niestety muszą być wyłączone z eksploatacji, co jest ściśle związane z procedurami bezpieczeństwa.

LOT chcąc zachować regularność swojej siatki dalekodystansowej korzysta od pewnego czasu z samolotów wyleasingowanych w formule ACMI. Obecnie dla naszego narodowego przewoźnika operuje wspomniany 767-300ER linii EuroAtlantic. Do 15 listopada dla LOT-u latał także Airbus A340-300 przewoźnika Hi-Fly Malta.

Testy silników Rolls-Royce mają przejść także inne Boeingi 787, a więc kolejne uziemienia samolotów – w związku z wadą konstruktorską – nie są wykluczone.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
A mogli dalej latać na silnikach General Electric
noyle, 23 listopada 2018, 13:57 | odpowiedz

Wybrzeże w Grecji
Najlepsza oferta

Chalkidiki na 3 dni za 364 PLN

Rafał Waśko | 2019-10-14 22:00
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel