LOT ma duży problem z lotami do Azji. Na niektórych rotacjach czas lotu wydłużył się o 4-6 godzin!
O bieżącej działalności LOT prezes Rafał Milczarski mówił w Chorwacji, przy okazji nieformalnego uruchomienia sezonu lotniczego do tego kraju. Chorwacja już od kilku lat stanowi istotne miejsce w siatce narodowego przewoźnika. Czy tak będzie w te wakacje? Latem LOT będzie wykonywał w sumie 28 połączeń tygodniowo do Chorwacji na 7 trasach. Będą to połączenia do Zagrzebia z Warszawy, Dubrownika (z Warszawy i Krakowa), Splitu (z Warszawy), Zadaru (z Warszawy i Rzeszowa) oraz do Rijeki z Warszawy. A jaki będzie ten rok dla narodowego przewoźnika? W rozmowie z Fly4free.pl prezes Milczarski wskazuje na poważne trudności, jakie LOT przyniosła rosyjska agresja na Ukrainę.
Pafos od 2359 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Słoneczny Brzeg od 2530 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Kemer od 2724 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
– Mamy kolejnego „czarnego łabędzia” w postaci niesprawiedliwej wojny w Ukrainie. Na jej skutek mamy zablokowane przeloty przez terytorium Rosji, Białorusi i Ukrainy i musieliśmy zawiesić około 9 procent naszych połączeń. Musieliśmy też znacząco wydłużyć niektóre dalekie trasy. Chodzi tu o połączenia longualowe, które znacząco się wydłużyły, nawet od 4 do 6 godzin, jeśli chodzi o poszczególne rotacje. Nigdy nie przypuszczałem, że lot do Tokio może trwać ponad 14 godzin, a z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie. Nie poddajemy się jednak i zamierzamy do przetrwać. Już w czasach COVID pokazaliśmy zdolność do adaptacji do panujących warunków oraz dużą elastyczność biznesową – mówi Milczarski.
I faktycznie, z systemu rezerwacyjnego wynika, że czas lotu z Tokio do Warszawy wydłużył się znacząco i obecnie wynosi 14 godzin i 40 minut.
Nie oznacza to jednak, że LOT zamierza ograniczać siatkę połączeń azjatyckich.
– Wszystkie linie jadą obecnie na tym samym wózku, więc w sposób naturalny dostosowujemy ceny i warunki operacyjne do obecnej sytuacji. Tak długo, jak będzie popyt, będziemy utrzymywać te połączenia – mówi Milczarski.
Prezes LOT jednocześnie wskazuje na to, że narodowy przewoźnik zamierza w tym roku mocno rozwinąć współpracę z biurami podróży. Jak dodaje, w tym roku LOT ma zaoferować ok. 700-800 tysięcy foteli tylko na lotach czarterowych – to 3 razy więcej niż w 2019 roku i 2 razy więcej niż w roku 2020.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?