LOT narzeka, że jest blokowany. „Chcielibyśmy latać więcej na dalekich trasach, ale nie możemy”

Chcielibyśmy więcej latać do Seulu, uruchamiać nowe trasy do Indii czy polecieć na lotnisko Haneda w Tokio, ale nie możemy ze względu na ograniczenia wynikające z umów bilateralnych – mówi Michał Fijoł, członek zarządu LOT ds. handlowych.

Narodowy przewoźnik coraz szybciej przywraca swoją siatkę połączeń do stanu sprzed pandemii koronawirusa. Przewoźnik wrócił też na ścieżkę rentowności, notując w ubiegłym roku zysk netto. Władze LOT przyznają jednak, że nie są w stanie rozwijać się tak szybko, jakby chciały na wszystkich kierunkach. Dzieje się tak za sprawą umów bilateralnych, regulujących ruch lotniczy między Polską i drugim krajem. W niektórych przypadkach na umowach tych bardziej „korzysta” LOT: tak jest choćby w przypadku porozumienia z Turcją, które przez lata blokowało zapędy do rozwoju nad Wisłą linii Turkish Airlines. Ale w wielu przypadkach to LOT musi obejść się smakiem: linia widzi ogromny potencjał na wielu trasach, jednak nie może latać więcej ponad ustalone na poziomie międzyrządowym limity.

– Tak naprawdę umowy bilateralne to normalna rzecz w branży lotniczej, która służy ochronie przewoźników w danych krajach. I tak jest choćby na Dalekim Wschodzie, a dobrym przykładem.takiej sytuacji jest nasze połączenie do Seulu. Zgodnie z umową mamy prawo wykonywać 7 lotów tygodniowo do Korei Południowej, w tym 5 pasażerskich i 2 cargo. Wykorzystaliśmy te limity w całości i także m.in. dlatego latamy do Seulu z Budapesztu, bo z Polski już więcej nie możemy. Od 2016 roku regularnie odwiedzamy koreański urząd lotnictwa cywilnego, gdzie wspiera nas dyplomacja i nasze władze, ale Korea broni dostępu do rynku oraz interesów swoich narodowych przewoźników, a więc Asiany i Korean Air. Latamy więc tyle, ile możemy, choć oczywiście chcielibyśmy częściej – mówi Michał Fijoł.

Podobnie sytuacja wygląda w innych krajach, m.in. w Indiach, gdzie LOT lata obecnie do Delhi i Mumbaju.

– W tym przypadku umowa bilateralna zakłada, że LOT będzie miał 7 lotów w tygodniu do 3 miast -.  są to Delhi, Mumbaj i Kalkuta, która znajduje się tam dlatego, że umowa jest z czasów, gdy był to bardziej istotny ośrodek w tym kraju. Z dzisiejszej perspektywy wolelibyśmy latać do takich miejsc jak Bangalore czy Chennai, ale umowa przewiduje to, co przewiduje. I na pewno latalibyśmy do Indii częściej niż 7 razy w tygodniu, bo samoloty na tych trasach są zazwyczaj pełne. Ale nie mamy takich możliwości, bo blokuje nas umowa
– mówi członek zarządu LOT ds. handlowych.

lotnisko chopina
Foto: Grand Warszawski / Shutterstock

I dodaje, że umowa bilateralna blokuje też rozwój LOT w przypadku rejsów do Japonii.

– Bardzo chcielibyśmy zacząć latać także na drugie tokijskie lotnisko, czyli Haneda, bo to bardzo prestiżowy port i znacznie lepszy, choćby ze względów biznesowych. Latamy jednak na Naritę, bo decyzja władz japońskiego rządu jest taka, żeby rozwijać właśnie to lotnisko – mówi Fijoł.

Warto jednak dodać, że jednocześnie LOT… pewnie i tak nie zrealizowałby wielu z tych połączeń, bo (zwłaszcza po mocnym zaangażowaniu w czartery) swoją flotę Dreamlinerów wykorzystuje niemal w pełnym maksymalnym zakresie.

Przypomnijmy też, że z powodu zamknięcia rosyjskiego nieba dla samolotów m.in. z Unii Europejskiej, LOT boryka się z problemami w postaci znacząco wydłużonych połączeń do Azji. Dzieje się tak, bo linia nie może latać najkrótszą możliwą trasą, czyli nad Syberią.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Lato w Turcji z all inclusive 🌊☀️ 4* hotel Grand Viking za 2529 PLN
Turcja z Warszawy 2529 PLN

Lato w Turcji z all inclusive: 4* hotel Grand Viking

Przygoda czeka! 🐪🛕 Kair, Sri Lanka i Malediwy w jednej podróży za 2879 PLN 🍹⛵
Przygoda z Warszawy 2879 PLN

Przygoda, której długo nie zapomnisz! Egipt, Malediwy i Sri Lanka

Czarnogóra bez przepłacania 🌊✈️ Budva na 5 nocy w za 999 PLN ⛰️🏖️
Czarnogóra z Wrocławia 999 PLN

Budva bez przepłacania: 5 nocy w Czarnogórze

Amerykański sen w wersji plażowej 🏖️😍 Tydzień w Miami Beach za 3994 PLN ✨😎
Miami Beach z Berlina 3994 PLN

Amerykański sen w wersji plażowej. Loty i hotel tuż przy plaży

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Czyli podsumowując chcieliby latać, ale nie mają czym, a nawet jakby mieli to i tak by się to nie opłaciło. Bareja by lepiej tego nie wymyślił...
Mareckipl, 20 marca 2023, 21:57 | odpowiedz
Czym i za ile to jest najmniejszy problem, bo samolot możesz zorganizować dość szybko, a pasażerowie będą. Zauważ, że wątek o Dreamlinerach i wydłużonej trasie pochodzi od autora tekstu, a nie z cytatu przedstawiciela LOT.  Przykład na tworzenie fakenewsa bez oparcia na danych czy cytowania wypowiedzi. 
Mareckipl Czyli podsumowując chcieliby latać, ale nie mają czym, a nawet jakby mieli to i tak by się to nie opłaciło. Bareja by lepiej tego nie wymyślił...
LCJ, 21 marca 2023, 10:23 | odpowiedz
Oj, chyba niezbyt dobrze zrozumiałeś przesłanie artykułu... 
Mareckipl Czyli podsumowując chcieliby latać, ale nie mają czym, a nawet jakby mieli to i tak by się to nie opłaciło. Bareja by lepiej tego nie wymyślił...
DMWpl, 21 marca 2023, 10:30 | odpowiedz