Puste samoloty i bilety za 20 zł, które… rozeszły się w godzinę. Linie ratują się biletami za grosze

Znikoma liczba nowych rezerwacji i puste samoloty – to efekt koronawirusa nie tylko na lotach do Włoch. Z tego powodu linie lotnicze sięgają po coraz bardziej desperackie sposoby, by zachęcić pasażerów do podróżowania samolotem.

Kilka dni temu pisaliśmy o brawurowej promocji AirAsia X, która oferuje… roczne bilety na nieograniczoną liczbę lotów z Malezji do Japonii, Korei, Chin i Australii, kosztujące ok. 460 PLN. Jednym z powodów jej wprowadzenia jest drastyczny spadek zainteresowania podróżami samolotem, wywołany przez koronawirusa. Efekt tej trudnej sytuacji odczuwa branża lotnicza na całym świecie. Do problemu odniosła się IATA, czyli Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych, która zaapelowała do lotnisk o tymczasowe zawieszenie reguł dotyczących przyznawania slotów w poszczególnych portach. Wiąże się to z faktem, że przewoźnicy w związku ze słabym popytem odwołują i zawieszają mnóstwo lotów, teoretycznie więc porty lotnicze mogłyby pozbawić je slotów. Przewoźnikom trudno się jednak dziwić – IATA cytuje dane z kilku dużych europejskich linii lotniczych, z których wynika, że na lotach do Włoch ponad 50 procent pasażerów z wykupionymi biletami po prostu… nie pojawia się na lotnisku.

Ale AirAsia X nie jest jedynym przewoźnikiem, który próbuje kusić pasażerów.  Linie lotnicze imają się różnych sposobów, by zachęcić pasażerów do latania. Jednym z nich jest… stosowanie bardzo niskich cen biletów. Oczywiście, dla nas jest to coś, co jeszcze od czasu do czasu możemy spotkać, dzięki promocjom Ryanaira, ale i tak skala obniżek jest zaskakująca.

Jako pierwsze ceny biletów zaczęły obniżać linie lotnicze w Chinach, gdzie koronawirus zbiera największe żniwo. Jak czytamy w “South China Morning Post”, największe obniżki oferuje linia Spring Airlines, która oferowała bilety nawet za… 4 USD w jedną stronę (czyli ok. 15 PLN). Za taką cenę pasażerowie mogli polecieć np. z Szanghaju do Chonqing. Inni przewoźnicy też nie próżnowali – w liniach Shenzen Airlines i Chengdu Airlines ceny biletów rozpoczynały się od 14 USD. A zdaniem ekspertów – ceny mogą spaść jeszcze niżej, bo przewoźnicy latający w Chinach na trasach krajowych otrzymują rządowe dotacje, dzięki którym mogą ograniczyć skalę strat wywołanych koronawirusem.

Podobną promocją zorganizowała linia Air New Zealand, która sprzedawała bilety za 9 NZD (ok. 20 PLN) w jedną stronę. Promocja dotyczyła lotów krajowych i regionalnych i… okazała się hitem – ponad 1000 biletów na 32 trasach zostało wykupionych w czasie poniżej godziny. Nowozelandzki przewoźnik też nie miał wyboru – Chińczycy byli w ostatnich latach jedną z najczęściej odwiedzających Nową Zelandię nacji i teraz, kiedy ich nie ma, linia zaczęła narzekać na mnóstwo wolnych miejsc w samolotach, co negatywnie wpływa na jej wyniki finansowe.

Podobną promocję przewoźnik zorganizował na loty między Nową Zelandią i Australią – tu ceny biletów zaczynają się już od 167 PLN w jedną stronę.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Lato w Turcji z all inclusive 🌊☀️ 4* hotel Grand Viking za 2529 PLN
Turcja z Warszawy 2529 PLN

Lato w Turcji z all inclusive: 4* hotel Grand Viking

Przygoda czeka! 🐪🛕 Kair, Sri Lanka i Malediwy w jednej podróży za 2879 PLN 🍹⛵
Przygoda z Warszawy 2879 PLN

Przygoda, której długo nie zapomnisz! Egipt, Malediwy i Sri Lanka

Czarnogóra bez przepłacania 🌊✈️ Budva na 5 nocy w za 999 PLN ⛰️🏖️
Czarnogóra z Wrocławia 999 PLN

Budva bez przepłacania: 5 nocy w Czarnogórze

Amerykański sen w wersji plażowej 🏖️😍 Tydzień w Miami Beach za 3994 PLN ✨😎
Miami Beach z Berlina 3994 PLN

Amerykański sen w wersji plażowej. Loty i hotel tuż przy plaży

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?