Najbogatszym pasażerom też czasem odbija. Dlatego linie uderzą ich tam, gdzie zaboli najbardziej
Przeglądając internet przyzwyczailiśmy się do tego, że wszelkiego rodzaju awantury i złe zachowanie na pokładzie to przede wszystkim domena pasażerów klasy ekonomicznej. Ale nie tylko oni potrafią zachowywać się w nieodpowiedni sposób – także najbogatsi pasażerowie mogą zachowywać się w nieodpowiedni sposób. Jak sobie z nimi radzić? Na genialny pomysł wpadła linia Ethiopian Airlines.
Słoneczny Brzeg od 2295 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Słoneczny Brzeg od 1769 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Dalmacja Południowa od 2838 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Przewoźnik wyszedł z założenia, że najlepszą sankcją za złe zachowanie będzie… odebranie przywilejów pasażerów. Chodzi tu konkretnie o saloniki lotniskowe (zwłaszcza te typu premium) w Addis Abebie. Lista zakazów jasno pokazuje, jakich zachowań dopuszczają się pasażerowie klasy biznes. Do saloniku nie można więc przychodzić z własnym pożywieniem ani też wynosić z niego jedzenia oraz napojów. Nie wolno tu też rozpakowywać ani przepakowywać swoich bagaży ani też kłaść się i drzemać na sofach czy… na podłodze. Kategorycznie zakazane jest też rozkładanie nóg na stolikach
Co grozi za złamanie tych zakazów? Jak czytamy w serwisie One Mile At A Time, przewoźnik dokładnie opisuje taryfikator. Za pierwsze przewinienie niesubordynowany pasażer straci 2000 mil w programie lojalnościowym, za drugie – kara wyniesie 5 tysięcy mil. Z kolei za trzecie przewinienie pasażer zostanie zdegradowany i utraci swój status frequent flyer. Jak czytamy w serwisie, pasażer zostanie zdegradowany do poziomu Silver na okres 6 miesięcy, co oznacza, że nie będzie mógł korzystać z części przywilejów, jakie mu przysługują.
Czy Waszym zdaniem odstraszy to pasażerów od nagannego zachowania?
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?