Fly4free.pl

W Tatrach rekord frekwencji. Czy to czas na ograniczenie liczby turystów? Eksperci są za, TPN jest przeciw

Foto: Hennadii Hryshyn / Unsplash
Tegoroczny sezon w polskich Tatrach był rekordowy. Tylko do końca września zawitało tu 4 mln turystów, a do końca roku liczba ta jeszcze się zwiększy. Powraca więc pytanie – czy w Tatrzańskim Parku Narodowym nie powinny pojawić się limity odwiedzających? Zdania w tej sprawie są jednak podzielone.

W ostatnich latach liczba miłośników tatrzańskich szlaków zwiększa się w ekspresowym tempie. Pandemia w ubiegłym roku też dołożyła do tego swoją cegiełkę, bo gdy nie można było wyjeżdżać za granicę, a parki narodowe zostały ponownie otwarte – turyści niemal szturmem ruszyli do odwiedzania Tatr. W tym roku wcale nie jest inaczej.

Według statystyk Tatrzańskiego Parku Narodowego, tylko w pierwszym kwartale tego roku w polskie Tatry zawitało 4 mln odwiedzających. Już ta liczba jest rekordowym wynikiem, a dołóżmy do tego trzy kolejne miesiące, w tym całkiem ładną jesień, a także święta i sylwestra. Wynik na koniec roku na pewno będzie spektakularny. Nie można też zapominać, że nie wszystkie osoby, które faktycznie wędrują w Tatrach są uwzględnione w tych statystykach. To jedynie liczba sprzedanych biletów. A mamy przecież sporo osób, które są zwolnione z tego obowiązku lub wchodzą na szlaki przed otwarciem lub po zamknięciu kas (przy okazji przypominamy, że bilety można kupować również online).

– W Tatrzańskim Parku Narodowym było w tym roku ponad dwa razy więcej turystów niż na początku XXI wieku, a już wtedy mówiono o tłumach i zastanawiano się nad limitami wejść – czytamy dziś w Gazecie Wyborczej.

Nic więc dziwnego, że kolejny raz wraca temat wprowadzenia limitów na tatrzańskich szlakach. Czy powinno się ograniczyć liczbę turystów?

– Myślę, że nie powinniśmy dłużej czekać, by odbyć poważną debatę na temat ograniczenia wejść do TPN. Może nie od razu w całe Tatry, ale na początek na te najbardziej zatłoczone szlaki – mówi Lechosław Herz, krajoznawca i przyrodnik w rozmowie z Wyborczą.

Innego zdania jest Tatrzański Park Narodowy. Dyrektor TPN przypomina, że wpływ na tak dużą frekwencję na szlakach miały m.in. pandemiczne ograniczenia, a szczególnie problem z chodzeniem po słowackich Tatrach. Zwraca też uwagę, że nie bez znaczenia dla podróży krajowych był bon turystyczny. Na łamach Wyborczej zapewnia też, że na ten moment park nie rozważa takiej możliwości, żeby wejścia były limitowane.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »