Powrót do Polski spoza UE? Kwarantanna powinna być, ale w rzeczywistości możesz ją ominąć
Czy wracając do Polski spoza obszaru UE wciąż obowiązuje kwarantanna? A co z powrotami z Islandii, Szwajcarii czy Norwegii, które nie są członkami wspólnoty? Co w sytuacji, gdy przesiadamy się na kolejny samolot np. w Niemczech? Czy jest szansa, że ominiemy kwarantannę? Pytań dotyczących nowych zasad przekraczania granic po ich otwarciu nie brakuje. Dlatego postanowiliśmy znaleźć na nie odpowiedzi.
Zniesienie obowiązkowej kwarantanny było niemal tak samo niespodziewaną decyzją, jak i jej wprowadzenie. O decyzji dowiedzieliśmy się bowiem na krótko przed tym, jak zaczęła obowiązywać. W efekcie sporo jej szczegółów do dzisiaj pozostaje niejasnych, a wasze pytania mnożą się każdego dnia.
Zacznijmy więc od najważniejszej kwestii. Trzeba zaznaczyć, że kwarantanna nie została zniesiona całkowicie. Nie obowiązuje ona jedynie wtedy, jeśli przyjeżdżamy do Polski z konkretnych krajów. Co istotne, choć tak się utarło, nie chodzi wyłącznie o kraje wewnątrz Unii Europejskiej, ale także członków Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) i Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu (EFTA), czyli np. Islandię, Szwajcarię czy Norwegię.
Jeśli więc przylatujecie do Polski spoza tych obszarów, to oficjalnie musicie odbyć kwarantannę tak samo, jak to miało miejsce do 13 czerwca w przypadku wszystkich podróży zagranicznych.
Najwięcej wątpliwości budzi kwestia przesiadki. Czy gdybyśmy na przykład, przylecieli z USA do Berlina (przy założeniu, że taki lot w ogóle się odbywa, a my w Niemczech powołujemy się na tranzyt do domu), a później chcieli przesiąść się na kolejny samolot – już do Polski lub dotrzeć do kraju samochodem czy autobusem, to będziemy traktowani jakbyśmy przylecieli z USA czy jednak z Niemiec?
O odpowiedź poprosiliśmy Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale ponieważ od kilku dni wciąż oczekujemy na oficjalne stanowisko, spróbowaliśmy szczęścia na rządowym czacie, który został stworzony specjalnie po to, by rozwiewać wątpliwości przekraczających granicę osób.
I jak to bywa w ostatnich miesiącach – gdy obostrzenia i przepisy komplikują życie podróżującym Polakom – okazało się, że… to kwestia szczęścia (albo pecha).
– Wtedy być może zdarzy się tak, że przekraczając granice wewnętrzną Unii Europejskiej nie zostaniemy objęci kwarantanną z racji, iż kontrole odbywają się wyrywkowo – informuje nas pracownik rządowego czatu.
Mówiąc więc najprościej jak się da – jeśli jadąc przez Niemcy lub lądując na lotnisku w Polsce zostaniemy skontrolowani i wyjdzie na jaw, że wracamy z poza obszaru UE, EOG i EFTA, to prawdopodobnie będziemy skierowani na obowiązkową kwarantannę. Jeśli nie, droga do swobodnego życia w Polsce pozostaje otwarta.