Książulo dostał zakaz wstępu do wszystkich hoteli Gołębiewski. Pokazał wewnętrzny dokument…i zakaz szybko cofnięto!
Książulo miażdży Gołębiewskiego za brak klimatyzacji…
Afera z udziałem znanego youtubera zaczęła się kilka dni temu, gdy opublikował on swój film z nowo otwartego hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Książulo zapłacił za swój apartament prawie 5 tys. zł i jak się okazało, był zmuszony skrócić pobyt. Bo choć sam hotel przypadł mu do gustu, problemem nie do przeskoczenia była żółta woda z kranu oraz niedziałająca klimatyzacja, która sprawiła, że pobyt w czasie fali upałów był tam praktycznie niemożliwy. Ostatecznie youtuber wyjechał z obiektu wcześniej, a Gołębiewski wydał komunikat, w którym przeprasza za niedogodności i ubolewa, że doszło do awarii klimatyzacji. I wydawało się, że to koniec afery, a tymczasem…
Słoneczny Brzeg od 1637 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Brava od 2513 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Costa Brava od 2169 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
…a Gołębiewski daje mu wilczy bilet do swoich hoteli
Książulo opublikował bowiem kolejny film, w którym pokazał wewnętrzne pismo skierowane do pracowników sieci z wnioskami po jego wizycie tam. Znalazły się tam nowe procedury opracowane na wypadek wizyt osób popularnych i influencerów odwiedzających hotele sieci, a także zakaz rozpowszechniania i publikacji materiałów z wizerunkiem hotelu bez uzyskania uprzednio zgody obietu (nowe przepisy wchodzą w życie od 7 lipca). Najciekawszą informacją było jednak to, że Książuło i osoby mu towarzyszące zostały wpisane na „listę osób niepożądanych”.
– Oznacza to, że wskazane osoby są niemile widziane we wszystkich naszych obiektach, nie tylko jako goście hotelowi, ale również jako klienci restauracji, punktów gastronomicznych, Tropikany oraz innych punktów świadczących usługi na terenie hotelu – przeczytał treść komunikatu youtuber.
Książulo od razu zadzwonił więc do jednego z hoteli Gołębiewski, by zarezerwować kolejny pobyt, jednak usłyszał, że nie jest to możliwe.
– Zgodnie z decyzją hotelu nie możemy przyjąć pana rezerwacji ani świadczyć usług hotelowych. Decyzja ta wynika z wcześniejszego naruszenia zasad obowiązujących na terenie hotelu. W razie pytań prosimy o kontakt pisemny z dyrekcją hotelu – powiedziała pracownica obiektu.
Zakaz szybko zdjęty po spotkaniu z właścicielem sieci
Książulo nie dał za wygraną i pojechał do parku wodnego Tropikana przy hotelu Gołębiewski w Mikołajkach, gdzie wpuszczono go bez problemu. Przy okazji tej wizyty spotkał się też z dyrektorką obiektu i Jarosławem Gołębiewskim, właścicielem całej sieci. Poinformowano go wówczas, że nie nałożono na niego żadnego zakazu i może spokojnie korzystać ze wszystkich obiektów sieci. Youtuber sprawdził i faktycznie – okazało się, że może już bez problemu zrobić rezerwację.
Gołębiewski pogłębił kryzys wizerunkowy?
Trudno nie odnieść wrażenia, żę kolejny krok Gołębiewskiego może tylko pogłębić kryzys wizerunkowy, w którym znalazła się znana sieć hoteli. Opublikowany w czwartek wieczorem film po godz. 8 rano dobijał do poziomu 1 miliona wyświetleń.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?