Słynne „latające kozy” to turystyczna ściema. Tak miejscowi zarabiają na nas fortunę
Słynne kozy skaczące po arganowych drzewach to symbol Maroka. Symbol, w którego stworzeniu bardzo mocno pomagają miejscowi. Przy okazji męcząc zwierzęta.
Wycieczki nieopodal Marakeszu, by obejrzeć słynne kozy wspinające się po drzewach, są obowiązkowym punktem wielu turystycznych wypraw w Maroku. Kozy wspinają się na drzewa, by dostać się do świeżych gałęzi i owoców i w koronach drzew spędzają nawet trzy czwarte czasu przeznaczonego na konsumpcję.
Jednak naturalne zwyczaje tych uroczych zwierząt to jedno, a… robienie biznesu drugie. Okazuje się bowiem, że kozy masowo okupujące drzewa to może być jedno wielkie oszustwo, dzięki któremu miejscowi zarabiają kokosy na turystach.
Brytyjski fotograf Aaron Gekoski przeprowadził śledztwo, z którego wynika, że miejscowi przywożą tam kozy nad ranem i zmuszają je do wchodzenia na drzewa, często nawet je do nich przywiązują, a potem biorą pieniądze od turystów za robienie im zdjęć. Kiedy zaś zwierzęta męczą się, stojąc na gałęziach drzew w upale, są wymieniane na inne.
– Miejscowi zobaczyli, że turyści uwielbiają fotografować pojedyncze kozy wchodzące na drzewa, więc pewna grupa hodowców postanowiła wykorzystać tę sytuację dla pieniędzy – twierdzi Gekoski w rozmowie z „Daily Telegraph”.
Sprawą zainteresowały się organizacje zajmujące się prawami zwierząt.