Koszmar turystów lecących z Polski do Grecji. “Moja podróż trwa już 24 godziny”

Ulewne deszcze popsuły wakacyjne plany tysiącom turystów lecących na Zakintos. Z powodu niekorzystnych warunków pogodowych lotnisko na greckiej wyspie zostało zamknięte, a ponad 40 samolotów zostało przekierowanych. Problemy dotknęły również turystów z Polski, których podróż trwa już blisko… dobę.

Problemy na popularnej greckiej wyspie rozpoczęły się w niedzielne przedpołudnie. Z powodu obfitych opadów deszczu lotnisko musiało zostać zamknięte, co doprowadziło do całkowitego chaosu. Turyści czekający na powrót do domów na długie godziny utknęli w terminalu, natomiast ci, którzy starali się dostać na Zakintos, nie byli w stanie wylądować.

Jak wyglądała podróż pasażerów z Warszawy?

Wśród pokrzywdzonych znaleźli się również turyści z Polski. Tuż przed południem na Zakintos mieli wylądować pasażerowie Ryanaira, obsługującego czaterowe połączenie z Warszawy. Po 30 minutach kołowania nad lotniskiem ich samolot został jednak ostatecznie przekierowany do Aten.

Po wylądowaniu w stolicy Grecji pasażerowie nie opuścili jednak samolotu, tylko przez dwie godziny czekali na dalszy rozwój wydarzeń. Chwilę przez 14:00 irlandzki przewoźnik ponownie wyruszył w podróż na Zakintos, ale po ponad godzinie prób ponownie przegrał walkę z naturą i wrócił na stołeczne lotnisko.

– Jesteśmy uwięzieni w samolocie od 11 godzin! A na pytanie co dalej, słyszymy, że nie wiadomo – mówi pasażerka cytowana przez fakt.pl.

Foto: Flightradar24

Ile trwała podróż na Zakintos?

W podobnej sytuacji znaleźli się także pasażerowie popołudniowego lotu z Modlina. Chociaż od południa na Zakintos nie wylądował żaden samolot, irlandzki przewoźnik spod Warszawy wyruszył zgodnie z planem. Po kilku próbach lądowania – podobnie jak jego poprzednicy – został jednak przekierowany do Aten.

Na miejscu było wielu Polaków w podobnej sytuacji. Każdemu zaproponowano coś innego. Podobno osoby z biura podróży Grecos miały transfer z lotniska do hotelu, a pasażerowie Enter Air dostali vouchery na posiłek. Ja miałem bilet na Ryanair, hotel był zbyt daleko, żeby jechać samodzielnie, więc zostaliśmy na lotnisku – pisze w mediach społecznościowych pani Natalia.

Poniedziałek wciąż nie przyniósł szczęśliwego zakończenia całej sytuacji. Samolot na Zakintos miał odlecieć o 10:40, ale jego start już dwukrotnie był przekładany – najpierw na 12:00, a potem na 14:00.

Siedzimy w samolocie i czekamy na start. Dla mnie to już 24 godziny w podróży… bez vouchera na jedzenie, picie itp. Zostają nam ceny samolotowe – opisuje pani Natalia.  

Jak linie lotnicze pomagały turystom?

Swoimi doświadczeniami z podróży na Zakintos podzielili się również pasażerowie linii Enter Air. Czarterowe połączenie z Poznania – podobnie jak wszystkie inne tego dnia – zostało przekierowane do Aten. Przewoźnik za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych przeprosił za całą sytuację oraz poinformował, że stara się zorganizować dla wszystkich nocleg. Tłumaczenia nie uspokoiły jednak nerwów.

  • „Koczujemy na lotnisku w Atenach po 10 godzinach trzymania nas w samolocie…
  • „To jest skandal, żadnej propozycji hotelu nie było”
  • „Stoimy na lotnisku i nie mamy zapewnionego noclegu! Jest 00:37 i nadal nic nie wiemy”

– to tylko część komentarzy, jakie pojawiły się pod wpisem Enter Air w mediach społecznościowych.

Chaos na Zakintos – podsumowanie
Lotnisko na greckiej wyspie zostało zamknięte, a tysiące turystów – w tym setki Polaków – utknęły w Atenach. Podróż wielu osób trwała ponad dobę.

👉 Lot z Warszawy – po kołowaniu nad Zakintos samolot Ryanaira został przekierowany do Aten. Pasażerowie przez wiele godzin nie mogli opuścić maszyny i dwa razy bezskutecznie próbowali wrócić na wyspę.
👉 Lot z Modlina – pomimo zamknięcia lotniska wyleciał zgodnie z planem, ale także zakończył się przekierowaniem do Aten. Część podróżnych otrzymała pomoc od biur podróży i czarterów, inni zostali sami na lotnisku.
👉 Kolejne opóźnienia – także w poniedziałek starty były wielokrotnie przekładane, a niektórzy pasażerowie podróżowali już ponad 24 godziny, bez jedzenia i picia od przewoźnika.
Sprawdź inne superokazje 🔥
Odwiedź Rumunię 😍City break w Bukareszcie 🏙️ Loty i hotel za 479 PLN 🇷🇴
Rumunia z Krakowa 479 PLN

Tani weekend w stolicy Rumunii

Wiosenny city break w Kalabrii 🇮🇹 Loty i 4* hotel ze śniadaniami w sercu Tropei za 739 PLN 🔥
Włochy z Krakowa 739 PLN

Okołoweekendowa wycieczka na południe Włoch

Majówka w USA 🇺🇸 Loty do Chicago + wynajem auta od 2607 PLN 😍
Fly&drive w USA z Warszawy 2607 PLN

Przygoda nad jeziorem Michigan

To jest HIT 🇵🇹😍 Loty na Azory z przystankiem w Porto od 376 PLN 🔥
Azory i Porto z Wrocławia 376 PLN

Jedna z ostatnich szans, by polecieć na Azory w tej cenie

Zimowy relaks na Gran Canarii 😎 Hotel z all inclusive za 2499 PLN 🔥
Hiszpania z Katowic 2499 PLN

Wyspy Kanaryjskie z drinkiem w ręku

Andaluzja w supercenie 😍 Loty do Sewilli i noclegi w hotelu za 432 PLN 😎
City break w Sewilli z Wrocławia 432 PLN

Weekend w najbardziej słonecznym regionie Hiszpanii

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Czy takie skandale nie dzieją się codziennie?Zawsze jak samolot jest opóźniony, bo nie doleciał, popsuł się, przekierowanie było, coś z pogodą, czy trzeba nową załogę lub coś, to i w tanich liniach i w klasycznych i na różnych kontynentach, jest poczucie, że nikt nic nie wie, a jak wie, to często błędnie, a później informacje się zmieniają. Czasem jest jakiś dodatkowy poczęstunek, czasem nie. Często linie udają, że opóźnienia dużego nie będzie, by nie wzbudzało to dodatkowych obowiązków po ich stronach, bo liczą na to, że uda się jednak spóźnić mniej. I jak tak latam te kilkadziesiąt razy w roku, to w tych sytuacjach zawsze jest duża grupa ludzi, która mówi, że nigdy tak źle nie byli potraktowani i że to skandal i że daną linią już nie będą latali.I faktycznie - przelecenie na inne lotnisko, a później start z niego, by ponownie na tym samym wylądować, to dosyć nietypowy scenariusz, ale podobnie nietypowy jest powrót na lotnisku wylotu, przekierowanie na inne i podróż autobusem, czy całkowite odwołanie lotu na ostatnią chwilę. To są rzeczy, które się dzieją i tyle. I bardzo rzadko obsługa jest na poziomie, którego oczekują pasażerowie.
automatae, 29 września 2025, 16:02 | odpowiedz
Tam bliżej są co najmniej 3 inne lotniska - dziwne że trafili do Aten. Np. lotnisko w Patras, 50km taksówką i sa w Kyllini skąd jest kilka promów dziennie na Zakynthos.
jp1, 29 września 2025, 19:09 | odpowiedz