Fly4free.pl

Koniec z limitem płynów w bagażu podręcznym! Pierwszy kraj w Europie określił, kiedy zmiany wejdą w życie

Foto: Jaromir Chalabala / Shutterstock
Największe lotniska w Wielkiej Brytanii zostały poinformowane przez tamtejszy rząd, że mają czas do polowy 2024 roku, by zainstalować wszędzie specjalne bramki CT, dzięki którym nie trzeba już będzie wyjmować laptopów ani płynów z bagażu podręcznego. A co ważniejsze – zmiany te oznaczają, że zniesiony zostanie też limit płynów, jakie można przewozić w bagażu podręcznym.

O zniesieniu wprowadzonego w 2006 roku limitu bagażu podręcznego mówiło się w Wielkiej Brytanii od dawna. , jednak wprowadzanie zmian na lotniskach opóźniła pandemia koronawirusa. Jednak jak czytamy w brytyjskim „Timesie”, tym razem ma już nie być żadnych wyjątków. Tamtejszy rząd dał największym lotniskom w Wielkiej Brytanii ostateczny termin na zainstalowanie skanerów 3D, znacznie bardziej dokładnych niż te używane obecnie. Spowoduje to bardzo duże zmiany w procedurach związanych z kontrolami bezpieczeństwa i ułatwi życie wielu pasażerom.

Nowoczesne skanery 3D sprawiają bowiem, że kontrolerzy na lotniskach mogą oglądać nasze bagaże właściwie pod dowolnym kątem i na tej podstawie szybciej oceniać, czy mamy ze sobą niedozwolone przedmioty. Oznacza to po pierwsze, że w końcu nie trzeba będzie wyjmować laptopów ani płynów z naszych podręcznych plecaków i walizek. A co ważniejsze – w „Timesie” czytamy, że wraz z wprowadzeniem nowej technologii znikną obecnie obowiązujące przepisy dotyczące przewożenia płynów. Przypomnijmy (choć pewnie wszyscy doskonale to znacie), że obecnie w bagażu podręcznym w Europie i nie tylko możemy zabrać ze sobą płyny lub żele w pojemnikach o maksymalnej pojemności 100 ml, a wszystkie pojemniki muszą znajdować się w jednej przezroczystej i zamykanej plastikowej torebce o pojemności do 1 litra.

To będzie prawdziwa rewolucja, na którą czekają pasażerowie nie tylko w Wielkiej Brytanii, bo jej dodatkową konsekwencją będzie zdecydowane skrócenie czasu oczekiwania na kontrolę i skrócenie kolejek. Co jest kluczową kwestią, bo brytyjskie lotniska słyną z drobiazgowych procedur, co przekłada się na zirytowanych, stojących w długich ogonkach pasażerów. Szczególnie mocno było to widać w tym roku, gdy dodatkowo nałożyły się na siebie ogromny wzrost popytu na podróże (wywołany zniesieniem restrykcji koronawirusowych) połączony z brakiem rąk do pracy. Efekt to kompletny chaos na lotniskach – najgorsza sytuacja panowała w portach w Manchesterze oraz londyńskim Heathrow, którego władze musiały wprowadzić nawet na kilka miesięcy dzienne limity liczby obsłużonych pasażerów. Co z kolei wiązało się z tym, że przewoźnicy musieli odwoływać część rejsów na największe brytyjskie lotnisko. I choć dziś władze portu przekonują, że w przyszłym roku sytuacja się nie powtórzy, nikt nie da gwarancji, że faktycznie tak nie będzie.

Foto: Shutterstock

Obecnie skanery 3D są testowane przez lotniska Heathrow i Gatwick, a brytyjski Departament Transportu już zakomunikował portom lotniczym, że ostateczny termin całkowitej wymiany starych urządzeń na nowoczesne to połowa 2024 roku.

– Stopniowo zaczynamy je wprowadzać. Zaczęliśmy wymianę od terminala 3, gdzie będziemy mieli więcej takich skanerów. Od połowy 2024 roku pasażerowie nie będą już musieli wyjmować płynów ze swoich plecaków – mówi John Holland-Kaye, prezes lotniska Heathrow.

Jak to zwykle bywa z dużymi zmianami, wielu szefów lotnisk boi się chaosu związanego z wprowadzaniem nowych procedur.

– Gdy skanery staną się bardziej powszechne, na pewno będzie dochodziło do sytuacji, gdzie w niektórych kolejkach, pasażerowie nie będą proszeni o wyciąganie rzeczy ze swych toreb, podczas gdy w innych będzie to wymagane. Na pewno zniesienie limitu płynów nie zostanie zniesione do momentu, gdy wymiana nowej technologii nie będzie kompletna – mówi anonimowo szef jednego z brytyjskich lotnisk.

Na pewno zmiana będzie gigantyczna. Potwierdza to przykład lotniska w irlandzkim Shannon, które wprowadziło już nową technologię i zrezygnowało z limitu płynów w bagażu podręcznym. Przy okazji wpłynęło to też na czas oczekiwania pasażerów do kontroli bezpieczeństwa, który według lotniska skrócił się o połowę

Do tego czasu pasażerów czekają jednak pewnie ciężkie chwile. Kilka dni temu linie Emirates poinformowały swoich pasażerów wylatujących z Heathrow, aby nie pakowali żadnych płynów do bagażu podręcznego, aby zredukować czas oczekiwania do kontroli.

Jest oczywiście wciąż sporo pytań dotyczących tej zmiany – nie wiemy na przykład, co kryje się pod zwrotem „duże lotniska” i które porty ostatecznie trafią na tę listę – ale i tak będzie to ogromna zmiana na lepsze.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »