REKLAMA

To koniec wielkiej wyżerki w hotelach. Obfite bufety przejdą do historii

Foto: Ksenya Toyechkina / Shutterstock

700 kilogramów – tyle jedzenia wyrzuca tygodniowo jeden z warszawskich hoteli. Marnotrawstwo to główny powód, dla których hotele na całym świecie będą zmieniać nasze przyzwyczajenia – z pomocą obserwacji, nowoczesnych technologii i… sztucznej inteligencji.

Śniadanie to jedna z najmilszych, ale też najbardziej zdradliwych rzeczy w hotelu – schodzisz do sali i od progu uśmiechają się do Ciebie croissanty, z oddali czujesz jajeczniczkę i chrupiący bekon, do tego świeże owoce. Nakładasz więc trochę na talerz, a tu nagle, ojej, ten pan robi omlety na zamówienie, a tu są naleśniczki – no trudno, skuszę się na jeden, bo kto bogatemu zabroni? Tymczasem ból brzucha z przejedzenia to tylko jeden z problemów, bo okazuje się, że to też poważny kłopot dla hoteli. Chodzi o… marnowanie jedzenia.

– Marnowanie jedzenia najbardziej widać na śniadaniach. Mimo że statystycznej osobie wystarczy porcja 400 g jedzenia, goście często nakładają na talerz dużo więcej, niż mogą zjeść. To, ile marnuje się go w niedojedzonych posiłkach, widzi codziennie nasza obsługa. To naprawdę ogromne ilości, które staramy się redukować – mówi “Wyborczej Katarzyna Nowak, menedżerka w sieci AccorHotels.

Aby ograniczyć poziom wyrzucanych śmieci, Accor zaczął ważyć odpadki spożywcze. Dane były alarmujące – tylko w jednym z warszawskich hoteli sieci Novotel w ciągu tygodnia wyrzucanych jest 700 kg jedzenia. I w ślad za tymi wynikami sieć hotelowa wprowadziła duże zmiany, starając się dostosować ilość jedzenia do potrzeb.

– To istna inżyniera, która nie zależy tylko od tego, co najczęściej się marnuje, planowania menu na cały tydzień czy obłożenia hotelu. Poczyniliśmy już pewne kroki, np. Zmniejszyliśmy talerze, by gość nakładał więcej tylko, gdy ma na to ochotę, a nie od razu. Porcjujemy posiłki, zamiast podawać je w większej misie. Dopasowujemy się także do preferencji gości, którzy jedzą dziś więcej warzyw, a nieco mniej mięsa. Docelowo chcemy jednak wykorzystywać technologię i za pomocą narzędzi analitycznych pomagać szefom kuchni zarządzać całym żywieniem – mówi “Wyborczej” Katarzyna Nowak.

Efekt? Ograniczenie odpadków o 30 procent i oszczędności rzędu 30 tys. EUR rocznie.

Zmiany idą jednak znacznie dalej i dotyczą też innych hoteli.

Foto: Kamil Macniak / Shutterstock

Hiszpańskie kurorty mówią “dość”

Obfite śniadania już teraz ograniczają hiszpańskie kurorty – pod koniec czerwca “Daily Mirror” zaalarmował, że brytyjscy turyści w te wakacje nie będą mogli się cieszyć z bogatej oferty porannych posiłków. Powód? Hotelarze ze znanych kurortów Benidorm i Costa Blanca postanowili ograniczyć wyrzucanie jedzenia i zapowiedzieli wprowadzenie istotnych kroków, które zmienią przyzwyczajenia konsumentów. Zmiany zapowiedział burmistrz Benidorm i miejscowe stowarzyszenie hotelarzy – zakładają one takie rozwiązania jak znacznie mniejszy wybór produktów w hotelowych bufetach, a także stawianie tam przygotowanych wcześniej, gotowych porcji na talerzach. W hotelach pojawiły się też tabliczki informacyjne z informacją, aby klienci zastanowili się dwa razy, zanim nałożą na swoje talerze monstrualne porcje.

Organizacja hotelarzy Hosbec zapewnia, że nowa kampania nie jest motywowana obniżeniem kosztów.

“Rozumiemy, że jest to spore wyzwanie. Niestety, darmowe bufety oznaczają wyrzucanie ogromnych ilości jedzenia” – czytamy w komunikacie organizacji, która twierdzi, że jej celem jest zmiana nawyków żywieniowych wśród klientów hoteli.

Ale jest też “zaleta” wprowadzanych zmian: hotelowi goście będą bowiem zachęcani do tego, aby zabierali ze sobą na wynos jedzenie, które zostanie im na talerzach.

– Wolimy już to niż wyrzucanie jedzenia – mówią hotelarze w rozmowie z “Daily Mirror”.

Choć oczywiście zmiany nie są narzucone z góry i każdy hotel sam będzie decydował, jaka jest jego “bufetowa” polityka.

Foto: Agapoom Pomitud / Shutterstock

Z kolei grupa hotelowa IHG planuje korzystać z inteligentnych algorytmów i sztucznej inteligencji w kształtowaniu swojej polityki żywieniowej – firma zainstaluje inteligentne kamery i specjalne wagi, które będą analizować zarówno składniki używane podczas przygotowania posiłków jak i zwracane talerze z niedokończonymi daniami.

Dzięki wprowadzonym zmianom ilość wyrzucanego jedzenia ma się zmniejszyć o 30 procent rocznie. Do pilotażowego programu ma przystąpić 60 hoteli z globalnej sieci.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Nigdy nie rozumiałem tych jedzących oczami. Jak zjem i nadal chce więcej to wstaje i idę po więcej. Do dzisiaj nie zapomnę pewnego Rosyjskiego turysty, który nałożył sobie 7 rogalików a zjadł 1 <1!!!> reszta trafiła do kosza.
Adaam34, 15 lipca 2019, 8:50 | odpowiedz
Cagliari port
Najlepsza oferta

Leć tanio na Sardynię za 154 PLN

Tomasz Świerczyński | 2019-08-21 14:35
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel