Kraków już nie jest najtańszy dla brytyjskich imprezowiczów. Koniec „stagów” pod Wawelem?

Już wkrótce tradycyjne pijackie wieczory kawalerskie organizowane przez Brytyjczyków mogą zniknąć z ulic Krakowa. Z raportu brytyjskiej firmy FairFX wynika, że pod względem cen alkoholu i jedzenia polskie miasto wciąż jest najtańsze w Europie, ale rachunek za wypad pod Wawel mocno podwyższają drogie hotele i bilety lotnicze. Efekt? W wielu miastach jest znacznie taniej.

Miasto Szymborskiej i katedry na Wawelu od lat bije rekordy pod względem liczby turystów – w 2015 r. po raz pierwszy w historii Kraków odwiedziło ponad 10 mln ludzi. Ale spośród tego tłumu wciąż wyróżnia się negatywnie jedna grupa – młodzi Brytyjczycy, którzy korzystając z niskich cen organizują tu tradycyjne weekendowe „stag parties”, czyli wieczory kawalerskie. Efekt? Awantury, pijatyki i zataczające się grupki młodych ludzi na ulicach Krakowa.

Jeśli jednak przy szukaniu lokalizacji na wieczór kawalerski Brytyjczycy patrzą tylko na swoje portfele, już niedługo mogą zniknąć z okolic Grodzkiej i Floriańskiej. Przynajmniej tak wynika z wyliczeń portalu FairFX, który porównał koszty zorganizowania wieczoru kawalerskiego w 17 dużych miastach Europy. Oprócz Krakowa, pod lupę wzięto m.in. Wilno, Bratysławę, Rygę, Barcelonę, Sztokholm, Berlin czy Hamburg. Twórcy raportu wzięli pod uwagę 11 pozycji obowiązkowych takiej imprezy, a więc ceny piwa, śniadania, obiadu i kolacji, a także koszt wypadu na paintballa, bilet do muzeum i wejściówkę do klubu nocnego. Przeanalizowano też cenę Big Maca, a także koszt dojazdu z lotniska do centrum, cenę taksówki i bilet dobowy na komunikację miejską.

Co się okazało? Że pod względem samych kosztów imprezy Kraków wciąż wypada najtaniej w Europie (choć tańsze piwo znajdziemy w Budapeszcie, a śniadanie – zjemy w Sofii) – całodniowy kawalerski według wyliczeń FairFX kosztuje tutaj 32 GBP od osoby (ok. 170 PLN).

Ale nie samym piwem człowiek w czasie kawalerskiego weekendu żyje – trzeba też jakoś dolecieć na miejsce i mieć gdzie spać. Gdy do kosztorysu dodano, więc średnią cenę dwóch noclegów w 3-gwiazdkowym hotelu i koszt biletu lotniczego w obie strony z Londynu, cena weekendu w Krakowie skoczyła do 205 GBP, czyli 1089 PLN od osoby. Okazało się zatem, że Kraków nie jest już najtańszy, bo kawalerski weekend za mniejsze pieniądze można spędzić w przynajmniej 3 innych miastach w Europie.

W których? Sprawdź, ile kosztuje organizacja wieczoru kawalerskiego w Europie.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wiosenny wypad na grecką wyspę 🇬🇷☀️ Loty na Kretę i hotel z basenem za 689 PLN 🔥
Grecja z Warszawy 689 PLN

Wiosna na śródziemnomorskiej wyspie: loty i 3 noce w hotelu

Tajlandia mniej znana w komfortowych warunkach 💎✨ Loty do Bangkoku 5* linią Hainan Airlines + prom na Ko Lan lub Ko Sichang od 2298 PLN 🌴
Tajlandia z Pragi 2298 PLN

Mniej znana Tajlandia dla tych, którzy byli już „wszędzie”

Urlop na Minorce 🏖️🇪🇸 Loty z Warszawy i aparthotel blisko plaży za 989 PLN 😍
Hiszpania z Warszawy 989 PLN

Turkusowe zatoki zamiast klubów. Spokojna część Balearów

Wakacje na styku Europy i Azji ✨🌉 Bezpośrednio PLL LOT do Stambułu od 581 PLN 🛫🇹🇷
Stambuł z Gdańska 581 PLN

Gdzie Europa spotyka Azję. Stambuł na wakacyjny city break

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Barcelona droższa od Skandynawii? Jak to możliwe?
Grzyw, 18 kwietnia 2016, 17:40 | odpowiedz
a gdzie Belgrad? piwo na starówce po 3,5 zł
feryk, 18 kwietnia 2016, 17:59 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ta, Barcelona droższa od Kopenhagi i Sztokholmu, a Oslo na poziomie Rygi. Kogoś nieźle popieściło.
cypel, 18 kwietnia 2016, 18:03 | odpowiedz
Pijatyki? A to ciekawe slowo...
Marta, 18 kwietnia 2016, 18:12 | odpowiedz
No i dobrze że w Krakowie drożeje, bo niektórzy Angole zachowywali się jak banda świń, zwykłe niewychowane bydło z wyspy
Roberto, 18 kwietnia 2016, 18:14 | odpowiedz
Najważniejszym kryterium dla angoli to ceny panienek w Krakowie. To powinno być podstawą oceny które miasto jest najtańsze.Nie przyjeżdżają tutaj dla taniego piwa, tanich hoteli itp. bo i tak śpią w hostelach lub na ulicy...
Ktoś, 18 kwietnia 2016, 18:52 | odpowiedz
RobertoNo i dobrze że w Krakowie drożeje, bo niektórzy Angole zachowywali się jak banda świń, zwykłe niewychowane bydło z wyspy
W ten sposób znikną polscy turyści.
tex, 18 kwietnia 2016, 19:11 | odpowiedz
Avatar użytkownika
podczas kilku pobytów w Bratysławie nigdy nie odniosłem wrażenia, że jest tam taniej niż w Krakowie :D
slotherin, 18 kwietnia 2016, 19:43 | odpowiedz
Jasne. Ci Angole nic tylko całymi dniami analizują, gdzie wydadzą 5Ł dziennie mniej. A na końcu wychodzi im, że i tak wolą przyjechać do Krakowa. Innym wyjdzie, że wolą do Barcelony. Ale to już inna para kaloszy i pewnie inne statystyki.
biedronka, 19 kwietnia 2016, 13:55 | odpowiedz
Berlin droższy od Oslo? bzdura
sledz74, 20 kwietnia 2016, 9:45 | odpowiedz