Koniec epoki. British Airways rezygnuje z darmowych posiłków na pokładzie
Informację podał brytyjski dziennik „Independent” i choć British Airways jeszcze nie ogłosiły oficjalnie swojej decyzji, komunikat w tej sprawie wydaje się tylko kwestią czasu.
Według „Independent” wprowadzenie płatnych posiłków jest już pewne na krótszych trasach przewoźnika po Europie, gdzie British ma największe kłopoty z zarabianiem i przegrywa rywalizację z Ryanairem czy easyJetem. Obecnie na niektórych europejskich połączeniach, np. z Londynu do Aten albo Stambułu pasażerowie klasy ekonomicznej dostają w cenie biletu pełny trzydaniowy obiad.
Brytyjskie media donoszą też, że British Airways jest blisko porozumienia z siecią supermarketów Waitrose, która miałaby być głównym dostawcą płatnych przekąsek.
Za wprowadzeniem opłat za posiłki ma stać Alex Cruz – nowy prezes przewoźnika, który przyszedł do British Airways z hiszpańskiej taniej linii Vueling.
Póki co British Airways każe sobie dopłacać tylko za posiłki typu premium: na długich trasach odlatujących z Heathrow za 18 funtów dopłaty można dostać specjalne menu „Gourmet”, w którym znajdują się prawdziwe frykasy m.in. królewskie krewetki czy policzki wołowe.
Niska cena kontra pełny komfort
Wprowadzenie opłat oznacza, że British Airways straci jedną ze swoich ostatnich przewag nad tanimi liniami. Nie jest to zresztą pierwszy taki zabieg brytyjskiej linii – w 2014 r. wprowadziła najtańszą taryfę biletową, w której pasażerowie mogą podróżować tylko z bagażem podręcznym.
Z drugiej strony – czy BA jest rzeczywiście dużo droższe od Ryanaira czy easyJet?
„Daily Mail” porównało ceny biletów u tych trzech przewoźników na rejs w obie strony do Barcelony w połowie czerwca. Okazało się, że British Airways jest oczywiście najdroższy – bilet kosztuje 111 funtów, podczas gdy konkurencja oferuje o 25-30 funtów tańsze miejsca.
Ale z drugiej strony – w cenie biletu mamy posiłek, duży bagaż zdawalny i możliwość wyboru miejsca. Gdybyśmy chcieli zamówić te usługi u tanich linii, okazałoby się, że oferta BA jest o 9 funtów tańsza od easyJet i aż o 45 funtów tańsza od Ryanaira. A do tego trzeba przecież doliczyć np. darmowe napoje, za które u konkurentów British Airways trzeba słono płacić – np. mała puszka piwa na pokładzie samolotu Ryanair kosztuje ok. 3,5 funta.
W British Airways bezpłatny catering serwowany jest od 1974 roku, choć coraz więcej tradycyjnych linii odchodzi od tego i wprowadza opłaty za jedzenie. Od sierpnia 2013 r. płatne posiłki wprowadził LOT. Obecnie pasażerowie LOT na krótkich trasach po Europie dostają na drogę tylko trochę wody i mały czekoladowy wafelek.
To nie jest jedyna innowacja, jaką planuje British Airways. Na początku maja pisaliśmy o wielkiej umowie, jaką IAG (oprócz BA w skład tego koncernu wchodzą m.in. Iberia i Aer Lingus) podpisało na instalację internetu w samolotach. W jej myśl od przyszłego roku lotnicze Wi-Fi będzie dostępne na większości długich lotów British Airways. Oczywiście, także odpłatnie.