Kolejny nowiutki A321XLR uszkodzony podczas lądowania! Trzeba będzie w nim wymienić całe podwozie
Do zdarzenia doszło 13 grudnia, a w roli głównej wystąpił Airbus A321XLR o rejestracji EI-XLT, który linia odebrała dokładnie rok temu. Samolot wykonywał rozkładowy lot z Londynu Heathrow, a problem pojawił się przy lądowaniu w Dublinie. Maszyna miała uderzyć w pas startowy z bardzo dużym impetem – przeciążenie wyniosło aż 3,3 G, podczas gdy standardowe wartości przy lądowaniach samolotów pasażerskich są trzy razy niższe.
Feralne lądowanie zostało nagrane i wrzucone do mediów społecznościowych. Widzimy na nim, jak mocno samolot uderza w pas startowy, odbijając się praktycznie od niego kołami.
Niestety, podczas lądowania samolot został dość poważnie uszkodzony i będzie wyłączony z latania przez dłuższy czas. Jak czytamy w Simple Flying, konieczna będzie całkowita wymiana podwozia, a koszty mogą wynieść nawet kilka milionów dolarów. A321XLR mają wzmocnione podwozie, które ma być dostosowane do lądowań o wyższym przeciążeniu, ale w tym przypadku okazało się niewystarczające.
Flota Aer Lingus liczy 5 Airbusów A321XLR, a przewoźnik zamówił w sumie 6 takich samolotów.
Kolejny taki przypadek
Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja z udziałem Airbusa A321XLR. We wrześniu w pas startowy lotniska w Pradze z impetem uderzył A321XLR należący do Wizz Aira. Wówczas sytuacja miała dalej posunięte konsekwencje, bo po odbiciu się kołami, maszyna uderzyła ogonem w pas startowy, dodatkowo przez moment szorując po pasie ogonem. W efekcie samolot od tego czasu wciąż pozostaje uziemiony na lotnisku w Pradze.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?