Kolejny moloch nad Bałtykiem. Ponad 600 apartamentów i wielkie termy 20 m od plaży
Wyspa Krk od 1653 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Alanya od 2251 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Ayia Napa od 2277 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Ponad 600 apartamentów tuż przy plaży i wielka strefa term
O skali Wave Ustka Thermal & Spa najlepiej mówią liczby. Docelowo kompleks ma składać się z czterech połączonych budynków, w których znajdzie się około 618 apartamentów. Do tego dojdzie całoroczna strefa thermal & spa oraz blisko 6700 m kw. powierzchni komercyjnej. Wszystko ma powstać w sosnowym lesie, zaledwie 20–30 metrów od plaży.
Deweloper właśnie uzyskał pozwolenie na budowę i rozpoczął przedsprzedaż pierwszego etapu. Rozpoczęcie prac planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku, a zakończenie tego etapu przewidziano na pierwszy kwartał 2029 roku. W pierwszym budynku, oprócz apartamentów, mają znaleźć się restauracja, basen, sauny, siłownia, sala gier i podziemny parking. Na dachu zaplanowano taras widokowy z panoramą Bałtyku.
Sercem całego resortu ma być jednak strefa thermal & spa o powierzchni ponad 4 tys. m kw. To właśnie ona ma pomóc przyciągać turystów także jesienią i zimą.
Deweloper zna już ten kierunek. Ustka będzie trzecia
Inwestycja w Ustce nie jest jednak debiutem dewelopera na polskim wybrzeżu. Wręcz przeciwnie – będzie to trzeci nadmorski projekt marki Wave. Pierwszym był Wave Międzyzdroje Resort & Spa, obejmujący ponad 400 apartamentów. Kolejną inwestycję deweloper przygotowuje w Świnoujściu. I – co istotne – okazała się ona hitem sprzedaży, bo w ciągu pierwszych sześciu miesięcy, nabywców znalazło blisko 60 proc. z początkowej puli 218 apartamentów. Zakończenie inwestycji planowane jest na drugi kwartał 2029 roku.
– Wave Ustka będzie projektem wyróżniającym się na polskim wybrzeżu zarówno architekturą, jak i skalą części rekreacyjnej. Cztery opływowe bryły zostaną wpisane w sosnowy las i nadmorski krajobraz, a część apartamentów na najwyższych kondygnacjach będzie oferowała bezpośredni widok na morze. Lokalizację kilkadziesiąt metrów od plaży uzupełnią całoroczna strefa thermal & spa, baseny oraz gastronomia – mówi Adam Sadowski, prezes zarządu Green House Development, cytowany przez portal branżowy Property Design.
Każdy z nich ma działać przez cały rok i oferować większość potrzebnych atrakcji na miejscu, a całość ma być skierowana przede wszystkim do klientów segmentu premium.
Cztery wielkie bryły mają „wpisać się” w sosnowy las
Wszystkie cztery budynki mają otrzymać opływowe formy, duże przeszklenia i tarasy, a część apartamentów na najwyższych piętrach – bezpośredni widok na morze. A co z krajobrazem? No cóż, inwestor zapewnia, że bryły zostaną wpisane w sosnowy las i nadmorski krajobraz.
Tyle że 618 apartamentów, kilka tysięcy metrów powierzchni rekreacyjnej i komercyjnej oraz infrastruktura potrzebna do obsługi całego kompleksu nie znikną pomiędzy drzewami. Choć projektanci mogą próbować ograniczyć wizualny ciężar inwestycji, trudno nie ulec wrażeniu, że mówimy o kolejnym bardzo dużym obiekcie, który wyraźnie zmieni swoje najbliższe otoczenie.
Dla samej Ustki rachunek jest bardziej złożony. Tak duża inwestycja oznacza oczywiście nowe miejsca pracy i większy ruch turystyczny poza sezonem.. Z drugiej strony oznacza również dodatkowe samochody, większe obciążenie infrastruktury, kolejną dużą ingerencję w przestrzeń tuż przy Bałtyku i… ogromną konkurencję dla lokalnych przedsiębiorców.
To przykład procesu widocznego na polskim wybrzeżu od lat. W Międzyzdrojach, Świnoujściu, Kołobrzegu czy Pobierowie powstają duże hotele i apartamentowce, a model nadmorskiego wypoczynku coraz częściej opiera się na ogromnych kompleksach z własnymi restauracjami, basenami, SPA i innymi atrakcjami.
👉 Kompleks ma oferować ponad 4 tys. m kw. strefy thermal & spa, baseny, restaurację, sauny, siłownię oraz blisko 6,7 tys. m kw. powierzchni komercyjnej.
👉 Deweloper uzyskał pozwolenie na budowę i rozpoczął przedsprzedaż. Prace pierwszego etapu mają ruszyć w I kwartale 2027 roku, a zakończyć się w I kwartale 2029 roku.
👉 Inwestycja ma zwiększyć ruch turystyczny i zatrudnienie poza sezonem, ale może też obciążyć infrastrukturę oraz wyraźnie zmienić nadmorski krajobraz Ustki.