Kolejni wandale w Koloseum. Chcieli zostawić „głupią pamiątkę”
To informacja z gatunku tych, do których ciężko się odnieść w racjonalny sposób. Policja w Rzymie zatrzymała kolejnych turystów, którzy podczas zwiedzania słynnego Amfiteatru Flawiuszów, postanowili pozostawić na murach liczącej blisko 2000 lat budowli pewną pamiątkę.
Rodzinie z Ekwadoru najwidoczniej było za mało emocji związanych ze spacerem po słynnym Koloseum… ponieważ ojciec postanowił unieśmiertelnić w tym miejscu imię swojego syna i żony, wraz z datą. Co zrobił? Zaczął wydrapywać owe dane bezpośrednio na murach antycznej budowli. Jeden z przewodników, który oprowadzał właśnie grupę turystów po Koloseum, zauważył to i zgłosił do osób ochraniających obiekt.
Jeden głupi napis, chwila wandalizmu – i nierozsądnemu turyście z Ekwadoru grozi potężna grzywna, która może wynieść nawet 85 000 PLN (20 000 EUR).
Burmistrz Rzymu, Virginia Raggi, napisała na Twitterze:
Rzym zasługuje na szacunek. Kto szkodzi Koloseum, szkodzi wszystkim Rzymianom i wszystkim, którzy kochają miasto.
Za każdym razem, gdy opinia publiczna dowiaduje się o takim „wyczynie”, zastanawiam się nad motywacją osób decydujących się na tego typu akt wandalizmu. Imię i data na budowli / murze / płocie. Macie pomysł, skąd się to bierze?