Kolejna tania linia nie podbiła rynku lotów z Europy do USA! Szykuje zmianę strategii – znikną loty z Polski?
Na papierze plan był idealny, bo położenie Islandii sprawia, że kraj ten idealnie nadaje się do roli hubu przesiadkowego dla lotów z Europy do USA. Taki był też zamysł linii Play, która powstała w oparciu o niskokosztowy model biznesowy. Pomysł był prosty: ściągać pasażerów z Europy, którzy następnie przesiadaliby się na lotnisku w Keflavik do samolotów lecących do USA. I w drugą stronę: wykorzystać rosnącą popularność Islandii wśród turystów ze Stanów i sprawić, by kraina wulkanów stała się dla nich bramą do dalszego zwiedzania Europy. Przewoźnik dość znacząco rozwinął zresztą swoją siatkę połączeń, bo z Islandii latał do Bostonu, Baltimore, Waszyngtonu, Hamilton i na lotnisko Nowy Jork-Stewart. Jednak środowy komunikat islandzkiej linii jasno pokazuje, że plan ten nie wypalił, konieczna jest więc radykalna zmiana strategii.
Bodrum od 1940 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Korfu od 1715 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Riwiera Czarnogórska od 2922 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Czytamy w nim, że rezultaty przewoźnika na trasach transatlantyckich są dalekie od oczekiwań. I choć kondycja linii jest stabilna, potrzebna jest zmiana. W efekcie przewoźnik ogłosił, że od przyszłego letniego rozkładu lotów będzie stopniowo redukował liczbę połączeń z Islandii do USA, a także połączeń z Islandii do Europy Północnej. Zamiast tego przewoźnik postawi zdecydowanie większy nacisk na łączenie Islandii z typowo wakacyjnymi kierunkami, a więc przede wszystkim południem Europy, gdzie już teraz linia notuje bardzo dobre wyniki.
Jednocześnie przewoźnik planuje dokonać zmian w swojej flocie, liczącej 10 samolotów. Jak czytamy w komunikacie, 6 lub 7 z nich będzie dalej operował na podstawie islandzkiej licencji AOC. 3 lub 4 samoloty trafią zaś do nowej linii przewoźnika, opartej na maltańskiej licencji AOC, którą Play powinno otrzymać do wiosny 2025 roku. Przewoźnik zdradza na razie jedynie, że pierwszy „maltański” samolot zostanie zbazowany na Teneryfie, skąd przewoźnik planuje uruchomić połączenia do Keflaviku i Akuryeri, a także innych destynacji w Europie.
Dalsze szczegóły dotyczące strategii przewoźnika zostaną przedstawione 24 października podczas prezentacji najnowszych wyników finansowych linii.
Zniknie trasa do Polski?
Jednym z efektów zmiany strategii linii Play może być zawieszenie sezonowego połączenia z Lotniska Chopina do Keflavik, które Islandczycy realizują wyłącznie w sezonie letnim. W obecnym rozkładzie przewoźnik lata z Warszawy na Islandię 2 razy w tygodniu (w poniedziałki i piątki), a ostatni lot na tej trasie zaplanowany jest na 28 października.