Poranny armagedon na Lotnisku Chopina. Kolejki ciągną się przez pół terminala
Costa del Sol od 2600 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Brava od 1810 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Rodos od 2034 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
„Jeżeli ktoś dziś leci z Chopina/Okęcia, to proponuję być tak ze 3 godziny przed lotem. Takich kolejek do security jeszcze nie widziałem. A trochę już widziałem” – napisał jeden z pasażerów w portalu X. I jego relacja nie jest ani odosobniona ani… szczególnie zaskakująca, jeśli przyjrzymy się sytuacji na lotnisku.
🛫 Jeżeli ktoś dziś leci z Chopina/Okęcia to proponuję być tak ze 3h przed lotem. Takich kolejek do security jeszcze nie widziałem. A trochę już widziałem 😅
— Majkel Eljan 🇪🇪 (@emkaeljan) June 4, 2026
Wakacje jeszcze się nie zaczęły, ale kolejki już tak
Choć do szczytu wakacyjnego sezonu pozostało jeszcze kilka tygodni, ruch na największym polskim lotnisku wyraźnie rośnie. Wielu podróżnych decyduje się na wyjazdy jeszcze przed rozpoczęciem szkolnych wakacji, a biura podróży sukcesywnie zwiększają liczbę połączeń czarterowych. Nie ma więc wątpliwości, że kolejki, które obserwujemy obecnie, są jedynie zapowiedzią tego, co wydarzy się w lipcu i sierpniu.
Pasażerowie relacjonują, że w najgorszym momencie, czyli w porannym szczycie dotarcie i przejście przez kontrolę bezpieczeństwa potrafi zająć nawet kilkadziesiąt minut. W efekcie zapchany jest nawet fast track, czyli bramki umożliwiające priorytetowe przejście, bo wielu pasażerów chce uniknąć tłoku lub… nie ma wyboru, gdy przyjechała na lotnisko bez wystarczającego zapasu czasu.
Super na tym Okęciu mamy o 4 rano @MacVVilk @PolaMatysiak @TakDla_CPK pic.twitter.com/rme0US6FBv
— Franek (@FinnKKS) June 6, 2026
Skąd biorą się te kolejki na Lotnisku Chopina?
Oczywiście kolejki nie biorą się z powietrza i głównym powodem jest nadchodzący szczyt sezonu wakacyjnego. W porannych godzinach na warszawskim lotnisku nakłada się duża liczba regularnych połączeń rejsowych. Dodatkowo coraz więcej przewoźników uruchamia loty czarterowe związane z rozpoczynającym się sezonem urlopowym. Efekt jest łatwy do przewidzenia – tysiące pasażerów próbują przejść przez kontrolę bezpieczeństwa w podobnym czasie.
Ale w tym roku nakłada się jeszcze trwająca modernizacja terminala. Na Lotnisku Chopina prowadzona jest obecnie wymiana urządzeń do kontroli bezpieczeństwa. W przyszłości nowe skanery mają znacząco usprawnić proces kontroli i umożliwić odejście od obowiązujących obecnie ograniczeń dotyczących przewozu płynów w bagażu podręcznym.Znacząco przyśpieszą też samą kontrolę, ale żeby było lepiej… najpierw musi być gorzej. Na czas prac część infrastruktury działa jednak w ograniczonym zakresie, co przekłada się na wydłużenie czasu oczekiwania.
A prawdziwy „Sajgon” dopiero zobaczycie jak zaczną tę przebudowę Okecia 😅
— patryk wild (@WildPatryk) June 5, 2026
No ale nie zaczną, choć #CPK opóźnili już tak że 2032 jest skrajnie mało prawdopodobny.
I to nawet przy założeniu ze za rok władza zmieni się na turboprofesjonalną i zatrudni w zarzadzie menadżerów https://t.co/xSh1qqHvNC
Osoby planujące podróż z Warszawy powinny więc przyjąć prostą zasadę: lepiej przyjechać za wcześnie i spokojnie wypić kawę po przejściu kontroli niż nerwowo obserwować przesuwającą się kolejkę i zastanawiać się, czy uda się zdążyć na samolot. Szczególną ostrożność warto zachować przy lotach odbywających się rano oraz przed południem, kiedy ruch jest największy.
👉 W porannym szczycie przejście przez security potrafi zająć kilkadziesiąt minut, a zapycha się nawet fast track.
👉 Główne przyczyny to kumulacja porannych rejsów i rosnąca liczba czarterów przed sezonem wakacyjnym; w lipcu i sierpniu ma być jeszcze gorzej.
👉 Dodatkowo trwa modernizacja terminala i wymiana urządzeń do kontroli, co czasowo ogranicza przepustowość; pasażerom zaleca się przyjazd ok. 3 godziny przed lotem.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?