20.02.2017
Kilka krajów, jeden wyjazd – jak rozplanować wydatki?
Tak wiele możliwości wyjazdu, tak mało czasu. Nie możecie się zdecydować, do którego kraju pojedziecie? Jedno z Was marzy o zdobyciu pięknych alpejskich szczytów gór w Szwajcarii i Austrii, a drugie ma ochotę na opalanie się w nadmorskim pasie w Słowenii i Chorwacji. Kompromis jest jedynym wyjściem, dlatego decydujecie się na tzw. objazdówkę. Kilka krajów, kilka walut, jeden wyjazd – jak w tym przypadku rozplanować wydatki?
PoprzednieObraz 1 z 5Następne
Ustalcie budżet
Określcie budżet i dowiedzcie się więcej o krajach, do których jedziecie. Budżet rozdzielcie proporcjonalnie do kosztów utrzymania w kraju, np. utrzymanie się w Szwajcarii jest dużo droższe niż w Słowenii i Chorwacji. Pamiętajcie też, żeby ok. 10% budżetu przeznaczyć na niespodziewane wydatki. Na najdroższy kraj przygotujcie największą część pieniędzy – nawet 40%. Jeśli zamierzacie lecieć samolotem, planowanie urlopu rozpocznijcie od przejrzenia cen biletów. Ustalcie też maksymalną kwotę dzienną, jaką możecie wydać. Dobrym sposobem na panowanie nad wydatkami jest rozpisanie kosztorysu. Pamiętajcie, że wydatki takie jak bilety, noclegi czy wyrobienie wizy pojawiają się już przed wyruszeniem w podróż!
Usiądźcie z notatnikiem lub komputerem i rozpiszcie plan wycieczki, dzieląc go na kraje i kategorie:
Określcie budżet i dowiedzcie się więcej o krajach, do których jedziecie. Budżet rozdzielcie proporcjonalnie do kosztów utrzymania w kraju, np. utrzymanie się w Szwajcarii jest dużo droższe niż w Słowenii i Chorwacji. Pamiętajcie też, żeby ok. 10% budżetu przeznaczyć na niespodziewane wydatki. Na najdroższy kraj przygotujcie największą część pieniędzy – nawet 40%. Jeśli zamierzacie lecieć samolotem, planowanie urlopu rozpocznijcie od przejrzenia cen biletów. Ustalcie też maksymalną kwotę dzienną, jaką możecie wydać. Dobrym sposobem na panowanie nad wydatkami jest rozpisanie kosztorysu. Pamiętajcie, że wydatki takie jak bilety, noclegi czy wyrobienie wizy pojawiają się już przed wyruszeniem w podróż!
Usiądźcie z notatnikiem lub komputerem i rozpiszcie plan wycieczki, dzieląc go na kraje i kategorie:
- koszt dojazdu (bilety, np. samolotowe, lub koszt benzyny),
- noclegi,
- zakupy spożywcze,
- jedzenie w restauracjach,
- transport na miejscu (bilety miejskie lub wypożyczenie samochodu),
- bilety wstępu i inne rozrywki,
- koszty obowiązkowe (ubezpieczenie, winiety, wizy, szczepienia itd.),
- pamiątki,
- inne (napiwki, internet, wypożyczenia leżaków, sprzętu sportowego itd.).
PoprzednieObraz 1 z 5Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Za publikację tej treści otrzymaliśmy wynagrodzenie od partnera, który zlecił jej przygotowanie. Dzięki takim współpracom możemy bezpłatnie publikować na Fly4free.pl autorskie artykuły o podróżach, tanich lotach, promocjach i najlepszych okazjach turystycznych.
© obrazka głównego: Maria Savenko, Shutterstock
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Znowu kasujecie komentarze :)
Zawsze planuję z głową, orientuję się w cenach, szukam oszczędności, biorę więcej, niż zakładany budżet a i tak zawsze, powtarzam - zawsze kasy brakuje i wypłacam z bankomatu. A bo fajki przywiezione z kraju się skończyły (a na miejscu drogie), a to piwa się zachciało w muzułmańskim kraju... Zasada jest więc jedna - miej na koncie jakieś pieniądze na nieprzewidziane wydatki i kartę walutową w portfelu.
Wystaw jeszcze raz ten sam ,też zauważyłem że skasowali
świetny artykuł.
Ciągle mówię, że to artykuł, który odmienił moje życie, a Wy uswacie komentarze :(
