REKLAMA

Sprint do bramki, lotniskowy slalom gigant i całujemy klamkę! Na ile przed lotem być na lotnisku?

Oczekiwanie na lotnisku
Foto: Jaromir Chalabala / Shutterstock

Czy warto ryzykować i mając w perspektywie podróż lotniczą, przyjeżdżać na lotnisko na ostatni moment, kilkadziesiąt minut przed odlotem? Z drugiej strony, przebywanie w porcie lotniczym na kilka godzin przed odlotem najczęściej jest stratą czasu. Jaka jest złota reguła?

Nikt z nas, podróżników i turystów, nie lubi marnować czasu. Przyzwyczajenia, wyniesione z podróżowania komunikacją autobusową czy kolejową jest proste: nie musimy rezerwować wielu minut na oczekiwanie, aż rozpocznie się nasza podróż. Prosta kalkulacja podpowiada, że nie ma potrzeby zjawiać się na dworcu kolejowym 2-3 godziny przed odjazdem naszego pociągu – jeżeli to zrobimy, to będziemy… nudzić się.

Ale tego typu kalkulacje nieco biorą w łeb, jeżeli mówimy o podróży lotniczej. Specyfika tego transportu wymaga, aby w porcie lotniczym zjawić się odpowiednio wcześniej. Jeżeli przyjedziecie kilkanaście minut przed planowanym odlotem, to spokojnie możecie planować podróż… kolejnym połączeniem, ponieważ na pokład Waszego samolotu po prostu nie zostaniecie już wpuszczeni.

Ile czasu potrzebujecie, aby nie ryzykować? To zależy.

Zalecenia przewoźników

Najczęściej spotykaną odpowiedzią na pytanie: „jak wcześnie zjawić się na lotnisku przed lotem?” jest → 2 godziny przed godziną wylotu. Taka informacja podawana jest przez większość przewoźników, powielana w komunikatach, wyszczególniona na kartach pokładowych.

Dlaczego 2 godziny? To czas, zapewniający „margines bezpieczeństwa” na wszystkie niezbędne formalności, które musimy przeprowadzić przed wejściem na pokład samolotu. Zestaw tych czynności zależny jest od kilku czynników, m.in. od tego, czy musimy nadać bagaż rejestrowany, czy jesteśmy już odprawieni – a także od… trasy, na której będziemy podróżować.

Dlaczego? Inne są procedury przy locie krajowym, inne przy długich połączeniach do krajów, gdzie obowiązuje na przykład procedura wizowa dla obywateli Polski. Przy niektórych lotach transoceanicznych, które mają swój początek w jednym ze światowych hubów lotniczych, przewoźnicy zalecają przybycie na lotnisko 3 godziny przed wylotem.

Pewne punkty jednak zawsze są wspólne: to m.in. kontrola bezpieczeństwa.

– Procedury związane z czasem rozpoczęcia odprawy ustalają indywidualnie linie lotnicze, zwykle rozpoczyna się ona dwie godziny przed godziną wylotu i kończy się 40 minut przed wylotem. W celu uniknięcia pośpiechu, warto przybyć na lotnisko około 120 minut przed planowanym odlotem – informują nas przedstawiciele Kraków Airport.

Kolejka na lotnisku
Foto: Sorbis / Shutterstock

Podróże na trasach krajowych i z bagażem podręcznym

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku lotów na trasach krajowych lub tanimi liniami lotniczymi, będąc już odprawionymi i podróżując bez bagażu rejestrowanego. Na szybką, niedzielną rozmowę łapię jednego z naszych forumowiczów, Piotra S.

– Dwie godziny przed odlotem na krajówce z Krakowa do Warszawy? Chyba bym zwariował z nudów. Jedynym powodem, który może usprawiedliwiać takie marnotrawstwo czasu, jest wizyta w saloniku biznesowym i ewentualne spokojne przeglądnięcie prasy, zjedzenie czegoś z oferowanych dań i wypicie drinka lub piwa – śmieje się nasz czytelnik.

Dużo w tym racji. O ile nie natkniemy się na ogromne kolejki przy kontroli bezpieczeństwa, w przypadku takich podróży spora część podróżnych decyduje się na skrócenie czas pobytu na lotnisku przed wylotem, „wpadając” na lotnisko kilkadziesiąt minut przed godziną odlotu.

* * *

Czy nie jest to za duże ryzyko? Zdania są podzielone, także wśród naszych czytelników i forumowiczów.

– Odbyłem już dużo lotów i w przypadku bagażu podręcznego 1,5h to za mało. Raz, będąc na lotnisku 1,5h przed odlotem, wbiegłem jako ostatni, gdy już zamykali możliwość wejścia na pokład. Nie polecam, czasami przejście przez security check to mordęga trwająca dobrą godzinę – pisze moomphas.

– To zależy od lotniska… na loty krajowe z Krakowa, wystarczy pół godziny wcześniej, oczywiście wchodząc fast track – kontruje man4business.

Warto ryzykować? W kalkulacjach zawsze powinniśmy próbować uwzględnić możliwe problemy. Możliwości „spóźnienia się” na lot jest sporo, z czego niektóre mogą być mocno prozaiczne, chociażby korek na drodze dojazdowej do portu lotniczego lub opóźnienie przyjazdu komunikacji publicznej, kursującej na trasie z centrum miasta na lotnisko.

Co wtedy? Cóż, konsekwencje są dość jednoznaczne i brutalne (dla portfela) w swojej wymowie. Oddajmy głos jednej z tanich linii, która działa w Polsce:

– Pasażerowie, którzy zbyt późno zgłoszą się do wejścia, nie będą wpuszczani. Aby skorzystać z późniejszego lotu, pasażer musi zakupić nowy bilet według stosownej taryfy.

Warto pamiętać
  • nie warto dać się skusić pozornej „oszczędności czasu”, wpadając na lotnisko na ostatnią chwilę. Nawet, jeżeli zazwyczaj udaje się zdążyć na lot… to pamiętajmy o prawie Murphy’ego – czy na pewno jesteście gotowi na ryzyko braku podróży danym samolotem, ponieważ zbyt późno zjawiliście się w porcie lotniczym?
Spóźniony pasażer
Foto: David Prado Perucha / Shutterstock

Co z przesiadkami?

W mailach i wiadomościach wysyłanych do naszej redakcji, często przewija się temat czasu niezbędnego na przesiadkę w danym porcie lotniczym. Tutaj niestety nie ma złotej reguły – chyba, że za taką uznamy stwierdzenie: „do szacowanego przez siebie czasu dodaj przynajmniej jedną godzinę na ewentualny zapas”. To ważne, zwłaszcza w kontekście planowania swojej podróży lotniczej, zakładającej przesiadkę (i przerwę między dwoma lotami) mniejszą niż 2 godziny.

Dlaczego? Jak już pisaliśmy na naszych łamach, niektóre porty lotnicze są dość rozległe pod względem powierzchni, a odległości do pokonania mogą być naprawdę spore. Komentarz jednego z naszych czytelników, o pseudonimie pugs:

– Problemy są chociażby w największych azjatyckich lotniskach. Jeśli chodzi o Kuala Lumpur, Singapur czy Pekin, 2 godziny to za mało. Wielokrotne kontrole, bardzo duże odległości do pokonania, specyfika samych lotnisk, które składają się z oddalonych od siebie terminali.

Ponownie: nikt nie broni zaryzykować krótkiej przesiadki na dużym lotnisku (sam miałem okazję kilka razy tak zrobić, chociażby na trasie z Katowic do Meksyku, z przesiadką w Amsterdamie, na którą miałem dokładnie 1 godzinę i 45 minut). Ale tutaj z tyłu głowy musimy mieć pełnię świadomości co do ewentualnych konsekwencji, jeżeli „po drodze” coś pójdzie nie tak.

Lotnisko
Foto: Shine Nucha / Shutterstock

Czytajcie wszystkie przychodzące informacje

Jeżeli już jesteśmy przy temacie czasu niezbędnego na przesiadki oraz spędzonego na lotnisku w oczekiwaniu na lot – nie możemy pominąć jeszcze jednej, szalenie istotnej kwestii. To ewentualne zmiany godziny odlotu naszego samolotu. Linie lotnicze (zwłaszcza tani przewoźnicy) dość często majstrują przy swoich rozkładach, zmieniając czas odlotu.

W teorii powinniśmy być poinformowani przez przewoźnika (lub pośrednika, jeżeli bilet zakupiliśmy przy pomocy jednej z OTA, czyli Online Travel Agency), zazwyczaj drogą mailową. Ale w nawale rozmaitej korespondencji łatwo przeoczyć informację, że nasz odlot odbędzie się na przykład 10-15 minut wcześniej.

Możliwe scenariusze? Cóż, zjawiamy się na lotnisku na ostatnią chwilę, będąc przekonanymi, że do zamknięcia bramek mamy jeszcze kilka-kilkanaście minut zapasu. Na miejscu czeka na nas przykra niespodzianka – okazuje się, że owszem, zapas był, ale… według pierwotnej daty i godziny odlotu. Efektem może być płacz i zgrzytanie zębów, ponieważ nie zostaniecie wpuszczeni na pokład samolotu.

* * *

Czy to błąd, który może popełnić tylko niedoświadczony turysta? Nie. Dokładnie taki przebieg miała historia, która zdarzyła mi się w porcie lotniczym w Lizbonie. Przez roztargnienie przeoczyłem fakt, że linia lotnicza przesunęła wylot z Lizbony do Warszawy o 20 minut. W rezultacie zabrakło mi 7 minut – dokładnie o tyle spóźniłem się do bramki. W rezultacie do Polski wróciłem kilkanaście godzin później, a mój portfel nie był zbyt zadowolony z tego, co się stało…

Zmiana lotu
Foto: Internet / ThePointsGuy

Rozsądek

Kiedy zjawić się na lotnisku przed wylotem? Najlepiej zachować zdrowy rozsądek, zakładając bezpieczny margines bezpieczeństwa. W większości przypadków „reguła 2 godzin przed odlotem” sprawdza się – ale musimy być otwarci na jej modyfikowanie, w zależności od trasy, którą chcemy pokonać. Nawet kosztem ewentualnego spędzania kilkudziesięciu minut więcej w oczekiwaniu na swój lot.

A jak już o obecności na lotniskach mówimy – porty lotnicze imają się wszelkich sztuczek, abyśmy spędzali w nich jak najwięcej czasu. Dlaczego? Ponieważ zwiększa się prawdopodobieństwo, że skusi nas chociażby oferta sklepów wolnocłowych. Airport Council International szacuje, że od 40 do 60 proc. przychodów lotnisk pochodzi z tzw. działalności pozalotniczej, czyli m.in. handlu, parkingów czy wynajmowania powierzchni.

* * *

A jak jest w Waszym przypadku? Planując podróż lotniczą, na ile minut/godzin wcześniej pojawiacie się w budynku portu lotniczego?

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Najlepsza oferta

Paryż już od 78 PLN!

Igor Więcek | 2019-08-19 08:01
REKLAMA
REKLAMA
Nasze najlepsze teksty są tutaj
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel