skok do wody

Spiesz się realizować swoje ambitne podróżnicze plany. Po przekroczeniu tego wieku będzie ci już ciężko

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, w jakim wieku przejdzie wam ochota na gonienie za przygodami, kolekcjonowanie przeżyć i staniecie się bardziej spokojni, to naukowcy śpieszą z pomocą. Tylko, czy mają rację?

Niemal każdy „budżetowy” podróżnik zaczyna od wypraw pełnych przygód. Zwłaszcza jako młodzi ludzie jesteśmy bardziej skłonni podejmować ryzyko, chętniej wybierzemy namiot od hotelu, mocno sfatygowany skuter od wygodnego samochodu. Mniej czasu zajmuje nam podejmowanie spontanicznych decyzji, zmiany planów albo przyjmowanie propozycji od obcych.

Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje bardzo ograniczony budżet, ale pewnie nie raz i nie dwa decydowaliście się na obniżenie standardu tylko dlatego, że dzięki temu można było przeżyć coś fajnego.

Dlatego naukowcy postanowili określić, jak długo trwa ten stan i w którym momencie życia stajemy się mniej podatni na zew przygody. Brytyjscy badacze przepytali 2 tysiące osób i ustalili, że kluczowym momentem dla naszych przeżyć jest 34. rok życia.

Dosyć wcześnie, prawda? Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że dosłownie kilka tygodni temu pisaliśmy o Pani Krystynie, jednej z naszych forumowiczek, która tanie podróżowanie odkryła po 60-tce. Teraz wyjazdy wypełniają jej życie.

Jednak 36 proc. ankietowanych przyznało, że po 30-tce podejmowanie ryzyka przestało być już tak atrakcyjne jak wcześniej. Dodatkowo, połowa z nich stwierdziła, że wpływ na to miała przede wszystkim obniżająca się sprawność fizyczna. 30 proc. uznało, że to założenie rodziny było elementem spowalniającym ich gonitwę za przygodami, a kolejne 15 proc. powiedziało, że obawia się podróżować czy próbować nowych rzeczy ze względu na karierę.

Pytając o inne rzeczy badacze odkryli również, że co piąty ankietowany przyznał, iż ekstremalne aktywności przekładały się na większe poczucie szczęścia. I to mimo strachu, którego również doświadczali. Co ciekawe, badane osoby przyznały, że przed 34. rokiem życia chętnie podejmowały aktywność fizyczną, nawet tę mniej spokojną – jak: jazda na nartach, wspinaczka górska czy kolarstwo górskie.

Pocieszający jest jednak fakt, że ok. 30 proc. uznało też, że jeszcze chciałoby poczuć dreszczyk emocji w przyszłości i wiek im nie przeszkodzi.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Odwiedź jedną z najciekawszych metropolii 🎡🚇 Zbiór tanich lotów do Londynu od 149 PLN 💂🏼‍♂️🇬🇧
Londyn z 7 miast 149 PLN

Odwiedź stolicę Wielkiej Brytanii: zbiór tanich lotów

Włoska Riwiera latem 💚🤍❤️ Tydzień nad Adriatykiem za 800 PLN (loty + hotel niedaleko plaży) 🏖️🌊
Italia latem z Krakowa 800 PLN

La dolce vita: plażowanie i relaks we Włoszech

Urlop w Cancun od 3165 PLN 🗿🌴 Loty z 3 miast + ⭐⭐⭐⭐ hotel spa tylko dla dorosłych 💦👙
Meksyk z 3 miast 3165 PLN

Riwiera Majów: zobacz cuda czekające na Jukatanie

City break bez brania urlopu ❗️ Weekend w Sztokholmie za 335 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) 🇸🇪
Sztokholm z Gdańska 335 PLN

City break bez urlopu: weekend w Sztokholmie

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
eee tam, mam 43 lata, żona 39, dzieci 7+5+2 i latamy :P w marcu do Katanii za 400 zł :) Bergamo (jezioro Como za 400 zł), wszystko się da i nie jesteśmy żadnymi tytanami :)
rafalopatika, 11 stycznia 2018, 9:40 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Jak to zazwyczaj bywa żeby ,,podrasować" cokolwiek pisze się jakoby to ,,naukowcy" przeprowadzili badania. Z artykułu wnioskuje , że to raczej byli ,,sondazowcy" którzy na podstawie ankiet podsumowali zdanie zapytanych. Brytole podobnie jak Jankesi często tak manipulują czytelnikami
HandSome, 11 stycznia 2018, 9:42 | odpowiedz
Avatar użytkownika
W wieku 34 lat to ja zacząłem latać :)
pablo79, 11 stycznia 2018, 9:44 | odpowiedz
Avatar użytkownika
rafalopatika eee tam, mam 43 lata, żona 39, dzieci 7+5+2 i latamy ? w marcu do Katanii za 400 zł ? Bergamo (jezioro Como za 400 zł), wszystko się da i nie jesteśmy żadnymi tytanami ?
Zawsze zastanawia mnie, po co ludzie ciągają kilkuletnie dzieci na drugi koniec Europy. Z punktu widzenia dziecka, wycieczka do nad pobliskie jezioro jest bardziej atrakcyjna od całego dnia podróży nad Como a piasek nad Bałtykiem nie różni się od tego w Grecji. O mękach dla współpasażerów w samolocie nie wspomnę.
domorotti, 11 stycznia 2018, 10:11 | odpowiedz
Avatar użytkownika
domorotti
rafalopatika eee tam, mam 43 lata, żona 39, dzieci 7+5+2 i latamy ? w marcu do Katanii za 400 zł ? Bergamo (jezioro Como za 400 zł), wszystko się da i nie jesteśmy żadnymi tytanami ?
Zawsze zastanawia mnie, po co ludzie ciągają kilkuletnie dzieci na drugi koniec Europy. Z punktu widzenia dziecka, wycieczka do nad pobliskie jezioro jest bardziej atrakcyjna od całego dnia podróży nad Como a piasek nad Bałtykiem nie różni się od tego w Grecji. O mękach dla współpasażerów w samolocie nie wspomnę.
Zawsze mnie zastanawia, po co ludzie ciągną kilkuletnie dzieci na drugi koniec Polski. Z punktu widzenia dziecka, wycieczka do pobliskiego warzywniaka czy plac zabaw na pobliskim osiedlu jest bardziej atrakcyjna od całego dnia podróży nad Bałtyk, a piasek w piaskownicy nie różni się od tego nad Bałtykiem. O mękach dla innych użytkowników plaży nad Bałtykiem nie wspomnę. A tak na poważnie to najlepiej siedzieć w domu.
Kravkrk, 11 stycznia 2018, 10:15 | odpowiedz
Avatar użytkownika
domorotti
rafalopatika eee tam, mam 43 lata, żona 39, dzieci 7+5+2 i latamy ? w marcu do Katanii za 400 zł ? Bergamo (jezioro Como za 400 zł), wszystko się da i nie jesteśmy żadnymi tytanami ?
Zawsze zastanawia mnie, po co ludzie ciągają kilkuletnie dzieci na drugi koniec Europy. Z punktu widzenia dziecka, wycieczka do nad pobliskie jezioro jest bardziej atrakcyjna od całego dnia podróży nad Como a piasek nad Bałtykiem nie różni się od tego w Grecji. O mękach dla współpasażerów w samolocie nie wspomnę.
Eee tam na koniec Europy, ja swoje ciągam na koniec świata. I warto! Przykładowo minionego lata spędziliśmy kilka tygodni w Wietnamie, a równocześnie mój brat spędził 2 tygodnie ze swoją dwójką na północy Polski. I widzisz moje skorzystały m.in. z plaż jak nigdy, a jego raz zamoczyły stopę w Bałtyku. To tylko taki jeden przykład. Najbardziej łopatologiczny jaki przyszedł mi do głowy na szybko. Niestety piasek nad Bałtykiem nie jest taki sam jak w Grecji.
divad, 11 stycznia 2018, 10:22 | odpowiedz
Avatar użytkownika
rafalopatika eee tam, mam 43 lata, żona 39, dzieci 7+5+2 i latamy ? w marcu do Katanii za 400 zł ? Bergamo (jezioro Como za 400 zł), wszystko się da i nie jesteśmy żadnymi tytanami ?
To nie jest żadna przygoda, z zwykły, niewymagający wyjazd z krótkim lotem.
b79, 11 stycznia 2018, 10:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
b79
rafalopatika eee tam, mam 43 lata, żona 39, dzieci 7+5+2 i latamy ? w marcu do Katanii za 400 zł ? Bergamo (jezioro Como za 400 zł), wszystko się da i nie jesteśmy żadnymi tytanami ?
To nie jest żadna przygoda, z zwykły, niewymagający wyjazd z krótkim lotem.
We dwoje może i nie ale leć z trójką dzieci cwaniaczku :P
gromanek, 11 stycznia 2018, 11:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Gdy dzieci były w wieku szkolnym jeździliśmy po Europie samochodem (Francja, Hiszpania, Włochy, Szwajcaria, Benelux, Dania, Szwecja, itd..) i zawsze były to wyjazdy pod namiot - świetna przygoda! O samolotach nawet nam się nie śniło. Potem dzieci wyszły z domu i zaczęły własne przygody, a my 'starzy' własne:) No i pojawiły się tanie linie, wypożyczalnie aut na miejscu stały się dostępne dla nas - i tak, z 50 podróży we dwoje już by się uzbierało! Przy czym każda podróż to dla nas przygoda, wielka przygoda... Wczoraj kupiłam bilety na pierwszy tak daleki - 12godz. lot! Witaj przygodo;)
Azalia, 11 stycznia 2018, 12:26 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Moja ciocia ma 94 lat i nadal lata po swiecie. Wybiera głownie kontynenty: Azja, Afryka, Australia.
mathew77, 11 stycznia 2018, 13:40 | odpowiedz
Avatar użytkownika
A mój dziadek ma 101 lat i lata głównie do Nowej Zelandii.
tybul, 11 stycznia 2018, 14:25 | odpowiedz