Znasz tylko angielski? Spokojnie, w tych krajach porozumiesz się bez problemów. A gdzie będą największe kłopoty?
Zastanawialiście się kiedyś, ile jest krajów, w których przynajmniej połowa ludzi bez trudu porozumiewa się w języku angielskim? To prawie co czwarte państwo na świecie. Sprawdzamy więc, gdzie najłatwiej porozumieć się po angielsku, a gdzie najtrudniej?
Znajomość języka angielskiego zazwyczaj traktowana jest jako podstawa do samodzielnego podróżowania. Oczywiście, są regiony gdzie bardziej przyda się na przykład rosyjski albo hiszpański, ale jednak utarło się, że to angielski jest tym najbardziej międzynarodowym i uniwersalnym językiem.
Aż w 55 miejscach świata język angielski jest jedynym lub jednym z języków urzędowych – wliczając Wielką Brytanię, Australię i Stany Zjednoczone, które formalnie nie mają języka urzędowego, choć de facto jest nim właśnie angielski.
Dodatkowo w wielu krajach ponad połowa populacji mówi w tym języku, choć nie jest on urzędowy, ale są też takie państwa, w których jest to jeden z oficjalnych języków, ale używa go mniej niż połowa. Trzeba więc niektóre miejsca odliczyć, a inne dołożyć.
Ostatecznie zgodnie z badaniami Davida Cristala, autorytetu w dziedzinie badań nad tym językiem, można znaleźć 45 krajów, w których angielski nie sprawia żadnych problemów co drugiej osobie ze społeczeństwa. A to oznacza 23 proc. wszystkich państw świata!
Do takich krajów zalicza się Barbados, Irlandia, Wyspy Marshalla, Nowa Zelandia, Jamajka, Australia, Nauru, Stany Zjednoczone, Saint Vincent i Grenadyny, Dominika, Filipiny, Palau, Dania, Grenada, Gujana, Holandia, Szwecja, Norwegia, Malta, Trynidad i Tobago, Bahamy, Surinam, Kanada, Izrael, Vanuatu, Sierra Leone, Liberia, Belize, Singapur, Antigua i Barbuda, Saint Kitts i Nevis, Austria, Cypr, Niemcy, Finlandia, Ghana, Malezja, Szwajcaria, Belgia, Słowenia, Mikronezja, Luksemburg, Nigeria, Grecja i Estonia.
Według tych samych wyliczeń Polska nie jest w czołówce, ale nie wypada też źle. Wyliczono, że 37 proc. z nas posługuje się angielskim. Wypadamy lepiej niż np. Czechy, Słowacja, Węgry, Bułgaria, Portugalia czy Turcja. Lepsi od nas się m.in. Niemcy, Austriacy, Holendrzy, Belgowie, Norwegowie, Finowie albo Szwedzi.
A gdzie będą największe problemy? W 13 krajach po angielsku mówi mniej niż 10 proc. mieszkańców. Są to Chiny, Gambia, Malawi, Kolumbia, Suazi, Brazylia, Rosja, Argentyna, Algieria, Uganda, Jemen, Chile i Tanzania.
Pełną mapę stworzoną przez Open Street Map możecie zobaczyć na portalu carto.com.