Jedzenie i podróże? Poznajcie „social dining”. Tak zwiedzicie cały świat
"Social dining" staje się coraz popularniejszy. Co to jest?
Podróże, prócz możliwości poznania nowych miejsc i kultur, dają okazję spróbowania obcej, lokalnej kuchni. A jeśli dodamy do tego jeszcze nowych znajomych w pakiecie, posiłek w gronie nieznajomych wcale nie będzie wydawał się aż tak dziwnym pomysłem. Wiadomo przecież, że jedzenie łączy ludzi, jak się okazuje, także dzięki specjalnym serwisom typu „social dining”.
PoprzednieObraz 2 z 9Następne
Jak to działa?
Każdy serwis, z czego wiele posiada aplikacje mobilne, operuje nieco inaczej. Jednak zapisanie się do nich zwykle zajmuje raptem parę kliknięć i najczęściej odbywa się za pomocą Facebooka lub Twittera. Zaczynamy od tego, że wyszukujemy kraj i miasto, w którym chcemy dołączyć do ucztujących. Następnie wybieramy interesującą nas ofertę, czyli rodzaj posiłku oraz kuchnię, i podajemy datę. Potem wystarczy już dokonać rezerwacji. Jeśli jesteśmy zainteresowani ofertą danego gospodarza, ale nie odpowiada nam data, możemy mu zasugerować zorganizowanie kolacji w innym terminie. Zdarza się, że posiłki są całkowicie darmowe, jednak większość gospodarzy wymaga uiszczenia określonej zapłaty. Kwoty różnią się w zależności od rodzaju spotkania oraz miejsca, w jakim mają się odbyć.
Fot. Takashi Hososhima, Flickr
Każdy serwis, z czego wiele posiada aplikacje mobilne, operuje nieco inaczej. Jednak zapisanie się do nich zwykle zajmuje raptem parę kliknięć i najczęściej odbywa się za pomocą Facebooka lub Twittera. Zaczynamy od tego, że wyszukujemy kraj i miasto, w którym chcemy dołączyć do ucztujących. Następnie wybieramy interesującą nas ofertę, czyli rodzaj posiłku oraz kuchnię, i podajemy datę. Potem wystarczy już dokonać rezerwacji. Jeśli jesteśmy zainteresowani ofertą danego gospodarza, ale nie odpowiada nam data, możemy mu zasugerować zorganizowanie kolacji w innym terminie. Zdarza się, że posiłki są całkowicie darmowe, jednak większość gospodarzy wymaga uiszczenia określonej zapłaty. Kwoty różnią się w zależności od rodzaju spotkania oraz miejsca, w jakim mają się odbyć.
Fot. Takashi Hososhima, Flickr
PoprzednieObraz 2 z 9Następne
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Najtańszy posiłek w Dubaju 34 euro na cookening.com , brak euforii z mojej strony.
Zastanawia mnie kiedy skarbowka się do tego uczepi - juz mają chrapke na kasę z wspoldzielenia podróży samochodem to tutaj tez pewnie znajdą haczyk.
W Polsce też już to działa -> www.plate4.me
Super. Czekam teraz na stronę "social f..king" ;) A może sam ją założe?
a ja dodam komentarz z innej bajki - ale jakże miły dla nas Polaków: na zdjęciu nr 9 , wśród zastawy stołowej są szklane choinki w polskiej huty szkła Wrześniak oraz kieliszki do wina z tejże huty! widać że polskie szkło podoba się w "hameryce" ;)
w Krakowie dziala www.eataway.com na fb, zapraszamy !
Link nie działa...
To już zależy od kraju, w którym odbywa się przyjęcie. Jeśli budżet ma kłopoty, to mogą się dobrać. Z drugiej strony przynajmniej teoretycznie nie chodzi tu o zarobek. Gospodarze kupując żywność już zapłacili podatek w sklepie, a prośba o dołożenie się do imprezy przynajmniej w założeniu jedynie pokrywa koszt zakupu produktów. Zapewne jeśli realia w danym kraju będą tego wymagać wyjściem będzie dawanie prezentów rzeczowych o niewielkiej wartości i na dodatek trudnej do dokładnego zweryfikowania lub przekazanie zapłaty w bitcoinach (to ostatnie jednak jest dodatkowym utrudnieniem). Jak dla mnie w grę wchodzą tak niewielkie dochody gospodarzy (zapraszają ludzi raczej dla zawarcia nowych znajomości, pokazania swojego kunsztu kulinarnego, ewentualnie z czasem część gospodarzy dojrzeje do uruchomienia działalności cateringowej jeśli przygotowywanie posiłków dla ludzi im się spodoba), że w mądrze rządzonych krajach skarbówka powinna się raczej interesować innymi źródłami dochodów np. praniem pieniędzy (także legalnie działające restauracje bywają pralniami pieniędzy, o czym przecież od dawna wiadomo).
Eh myślałem że to socjal spotkania, każdy przynosi co ma jak nieraz robimy ze znajomymi a nie jakieś komercyjne płacenie za posiłki.
W Krakowie można zjeść/gotować dla EatWith: https://www.appjobs.com/en/krakow/eatwith
w Wawie dla MealSharing: https://www.appjobs.com/en/warsaw/meal-sharing
