japonia

Japonia się otworzyła, ale hotele mają problem. Branża nie zdążyła się przygotować

Aż 73 procent hoteli w Japonii nie jest gotowych na przyjęcie turystów. Po tym, jak dość niespodziewanie tamtejszy rząd zdecydował się złagodzić zasady wjazdowe, branża nie miała czasu się przygotować. W efekcie brakuje pracowników, a przekonanie ich do powrotu, będzie trudne.

Po największym kryzysie w historii branży turystycznej, który trwał blisko dwa lata, nadszedł czas jej odmrażania. Ale czas upłynął, a długie miesiące przestoju przyniosły konsekwencje. Skutkiem tego w ostatnim czasie obserwujemy nowy palący problem w całym sektorze turystycznym – braki kadrowe.

Po lotniskach i liniach lotniczych, przyszedł czas na hotele. Przerabialiśmy to już w Stanach Zjednoczonych, a teraz widać to wyraźnie w Japonii, która niedawno zmieniła restrykcje wjazdowe do kraju. Wreszcie mogą wrócić tu indywidualni turyści, a osoby w pełni zaszczepione nie muszą przedstawiać negatywnego wyniku testu na koronawirusa. Okazuje się jednak, że choć granice są otwarte, linie lotnicze zapewniają gotowość do zwiększenia liczby lotów, to… nie będzie miał kto ugościć wszystkich przyjezdnych.

Jak wynika z wynika z danych firmy badawczej Teikoku Databank, na które powołuje się Reuters, blisko 73 proc. hoteli w Japonii boryka się z niedoborem pracowników. Dla porównania, w zeszłym roku było to zaledwie 27 proc.

Skąd takie braki kadrowe? To dość oczywiste. W trakcie pandemii, gdy nie było pracy dla zatrudnionych wcześniej w hotelach ludzi, ci znaleźli sobie nowe zajęcia i najczęściej nie są gotowi porzucić ich teraz, by wrócić na stare stanowiska. Nowych osób też nie ma zbyt wielu, bo wiele osób wciąż odczuwa niepokój, czy lada moment znów nie nadejdą jakieś restrykcje. Dziś zatrudnienie w branży turystycznej nie jest utożsamiane ze stabilnym zatrudnieniem. Nie można też zapominać, że ogłoszenie poluzowania restrykcji nastąpiło dość niespodziewanie, więc hotelom zabrakło czasu, by zdążyć zatrudnić wystarczająco dużo nowych osób.

W tej sytuacji rozwiązaniem są oczywiście wyższe stawki dla pracowników. Podwyżki – pośrednio pokryją jednak turyści, więc jeśli liczyliście, że po długich miesiącach zamknięcia, branża będzie zasypana atrakcyjnymi ofertami to nic z tego. Zawsze droga Japonia, będzie prawdopodobnie tylko droższa.

Tym bardziej, że hotele to tylko jeden drobny element całej układanki turystycznej. W podobnej sytuacji są agencje turystyczne, firmy przewozowe i wiele innych podmiotów, które działały w branży, ale musiały ograniczyć swoje działania (a co za tym idzie – liczbę pracowników) w trakcie pandemii.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wakacyjne loty w dobrych cenach 😎☀️ Włochy, Chorwacja lub Malta od 186 PLN ✈️
Loty na wakacje z Polski 186 PLN

Zaplanuj słoneczną wycieczkę jeszcze w te wakacje

Egzotyczna podróż w świetnej cenie ✈️ ZEA i Tajlandia (+ Szwecja) z Krakowa od 1796 PLN 😍
ZEA, Tajlandia i Szwecja z Krakowa 1796 PLN

Bardzo tania "oblotówka" po Azji

Gorące źródła, lodowce i wolność 🚘🌋 Wycieczka na Islandię za 634 PLN (loty + auto) 🔥
Islandia z Wrocławia 634 PLN

Zobacz jedną z najpiękniejszych wysp na świecie

Weekend po grecku 🤍💙 Loty w sobotę i powrót w niedzielę + noc w ⭐⭐⭐ hotelu już za 669 PLN 🌤️🏖️
Weekend w Grecji z Krakowa 669 PLN

Z tego wyjazdu "wyciśniesz" 100% pobytu poza domem!

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Byłem w Japonii we wrześniu 2022 na 3 tygodnie. Jest taniej niż u nas. Jedzenie, hotele, ubrania.
Antoni Maciołowski, 13 października 2022, 7:48 | odpowiedz