Fly4free.pl

Skąpstwo linii lotniczych nie zna granic? W klasie biznes serwują „szampana” za 13 PLN

szampan linie lotnicze
Foto: Matej Kastelic / Shutterstock

Jesteście ciekawi, co tracicie, nie latając klasą biznes? Jeśli chodzi o alkohol, to bywa z tym bardzo różnie. Linie lotnicze mają na to wytłumaczenie. Brzmi ono… kuriozalnie.

Wyjątkowo mocno na pasażerach oszczędzają linie Delta. Udowodnił to jeden z branżowych blogerów, który podróżował tymi liniami w klasie biznes na trasie z Bostonu do Londynu. W menu pokładowym czytamy więc, że na przywitanie linia lotnicza serwuje pasażerom powitalnego drinka, w tym wykwintnego francuskiego szampana Charles Heidsieck Brut. Tymczasem bloger zauważył, że linia lotnicza serwuje… markę Andre, czyli najtańsze wino musujące, jakie można kupić w amerykańskiej sieci Walmart. Cena tego specyfiku? 4 USD za butelkę, czyli 13,5 PLN. Linia przyznała co prawda, że zaszła pomyłka, ale i tak wino oraz inne napoje alkoholowe serwowane przez linie lotnicze… nie są szczególnie wykwintne.

wino w samolocie
Foto: Andrew Johnson / Shutterstock

Nad alkoholową polityką przewoźników pochylił się „Wall Street Journal”, który sprawdził, co podaje się pasażerom w klasie biznes. Wniosek? Linie lotnicze serwują wina w mocno umiarkowanych cenach, a średnia cena butelki to 9 USD, czyli ok. 30 PLN. Robią to, bo mało kto zwraca uwagę na ceny – linie lotnicze w swoich kartach umieszczają tylko pełne kwiecistego języka zdania w stylu: „ świeże i kremowe wino z nutką wanilii i wykwintnej tarty cytrynowej”.

To cytat z opisu nowozelandzkiego Chardonnay, serwowanego przez British Airways klientom Club World. Cena? Ledwie 11 USD.

Oczywiście przewoźnik broni jakości trunku.

– Wszystkie nasze wina dobieramy z najwyższą starannością. Każdy rodzaj wina serwowany na pokładzie jest testowany przez ekspertów – twierdzą przedstawiciele brytyjskiej linii.

Z zestawienia „WSJ” wynika, że wielu przewoźników oferuje pasażerom klasy biznes wino w cenach rzędu 9 USD za butelkę. Linie lotnicze tłumaczą to tym, że w przestworzach… takie wino smakuje najlepiej. Chodzi tu o to, że na pewnej wysokości nasze kubki smakowe zaczynają inaczej działać i nie zawsze będziemy w stanie docenić np. bardzo drogie wino. Dlatego w przestworzach częściej serwowane są trunki o bardziej owocowym smaku i z mniejszą kwasowością.

– Serwowanie na pokładzie bardzo drogiego i bardzo starego wina nie jest najlepszym pomysłem. Z naszego doświadczenia wynika, że wina muszą być świeże w smaku, mieć nieco więcej życia – komentuje Hermann Freidanck, menedżer ds. jedzenia i napojów w liniach Singapore Airlines.

Kto serwuje najdroższe wina? Z danych „WSJ” wynika, że są to linie Emirates. Przeciętna cena butelki wina tego przewoźnika to 29 USD za butelkę, a najdroższa pozycja kosztuje 41 USD. Ale to ewenement – przewoźnik z Dubaju ma swoje własne piwnice z winami w Burgundii, gdzie przechowuje ponad 4,7 mln butelek.

Oczywiscie mamy też do czynienia z różnymi strategiami – Air France siłą rzeczy skupia się na francuskich winach. I to na tych najbardziej znanych – linia sama przyznaje, że wybiera popularne marki, by zaimponować pasażerom z Azji i USA. Przeciętny wiek wina serwowany na pokładzie Air France to 4-5 lat. Średnia cena za butelkę – od 19 do 27 USD.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »