Jak zorganizować podróż dookoła świata? 12 rad dla niezdecydowanych
Nieważne czy w 80 dni czy w 2 lata, podróż dookoła świata to prawdopodobnie jedno z najczęściej powtarzających się marzeń. Wbrew pozorom, jego realizacja wcale nie jest taka trudna.
Owszem, wymaga pewnych wyrzeczeń, ale efekt końcowy jest tego warty. Zobacz, od czego należy zacząć realizację własnego marzenia.
PoprzednieObraz 1 z 12Następne
USTAL PRIORYTETY
W samych marzeniach nie ma nic złego, ale jeśli faktycznie pragniesz objechać świat dookoła, zrób z niego swój priorytet. Kiedy już podejmiesz decyzję o wyjeździe, szybciej nabierzesz dystansu do spraw codziennych. Każdego dnia rób coś, co przybliży Cię do realizacji tego celu. Przeglądaj internet w poszukiwaniu informacji, oglądaj kanały podróżnicze, bierz udział w slajdowiskach i otaczaj się inspirującymi ludźmi. Mobilizuj się opowiadając głośno o swoich wyjazdowych planach. Przekonując innych co do słuszności swojej decyzji, sam/a jeszcze bardziej się w niej utwierdzisz.
Fot. DncnH, Flickr
W samych marzeniach nie ma nic złego, ale jeśli faktycznie pragniesz objechać świat dookoła, zrób z niego swój priorytet. Kiedy już podejmiesz decyzję o wyjeździe, szybciej nabierzesz dystansu do spraw codziennych. Każdego dnia rób coś, co przybliży Cię do realizacji tego celu. Przeglądaj internet w poszukiwaniu informacji, oglądaj kanały podróżnicze, bierz udział w slajdowiskach i otaczaj się inspirującymi ludźmi. Mobilizuj się opowiadając głośno o swoich wyjazdowych planach. Przekonując innych co do słuszności swojej decyzji, sam/a jeszcze bardziej się w niej utwierdzisz.
Fot. DncnH, Flickr
PoprzednieObraz 1 z 12Następne
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Od niedawna zastanawiam sie nad jakas dluzasza podroza, ale zawsze czegos brakuje i plan sie oddala... Po przeczytaniu zdecyduje sie na kupno biletu do Kuby. Dzieki!!!
Byłem rok temu i polecam, to juz chyba powoli ostatni dzwonek zanim ten kraj zacznie sie zmieniac, tracac to co dla nas turystow jest tak pozadane i unikalne.
też do niego jade w ten weekend
Byłem na takim wyjeździe i powiem tak - wystarczy chcieć i mieć taki priorytet, być cierpliwym i konsekwentnym. Jeśli się chce to kwestia czasu, czasem paru albo kilkunastu lat... ale się uda!
Fajny artykuł. Niestety dla mnie taka podróż to póki co tylko i wyłącznie marzenie. Ale kto wie?:)
12 obrazków z ogólnikami. Co w nich jest fajnego? Poprosimy o szczegóły, porady, praktyczne informacje a nie garść banałów.
Jak zwykle musi się znaleźć jakaś maruda (Kuba do Ciebie mówię ;))
Uważam, że rady są super dla osób, którym brakuje odwagi i ciągle wydaje im się, że podróż dookoła świata to nierealne marzenie!!! :)
Od 20 lat wszyscy mówią ze to ostatni dzwonek zeby jechać na Kubę bo sie zmienia, a w rzeczywistości nic sie nie zmieniło i nic się nie zmieni przez następne 20 lat, także no stress.
Odniosę się krytycznie do niektórych rad.
1. Ustal priorytety. "Jeśli faktycznie pragniesz objechać świat dookoła, zrób z niego swój priorytet."
Niekoniecznie. Miesięczna podróż dookoła świata wcale nie musi być wyjątkowym przeżyciem, zwłaszcza dla osób dużo podróżujących. Niekoniecznie trzeba wszystko podporządkowywać wyjazdowi. Na ogół i tak życie globtroterów i tak kręci się wokół wyjazdów.
2. WYZNACZ TRASĘ "stwórz listę krajów, do których koniecznie chcesz pojechać"
Niekoniecznie. Należy być elastycznym w swych planach. Dotarcie do niektórych krajów W RAMACH RTW może być nieopłacalne lub może być zrealizowane przy innych okazjach.
3. OKREŚL RAMY CZASOWE "określ realne daty podróży"
Nie tyle daty co długość wyjazdu
4 WYBIERZ ŚRODEK TRANSPORTU
Moim zdaniem, rodzaj transportu wynika z charakteru RTW. Wiadomo, że będzie mieszany: samolot, lokalne środki transportu ewentualnie wypożyczanie samochodu. Jeśli ktoś ma ochotę jechać na rowerze lub pieszo, to wybór powinien być dokonany przed punktem 3.
5 OSZACUJ KOSZTY oraz 7. ZGROMADŹ ODPOWIEDNI KAPITAŁ
Moim zdaniem podejście "tak krawiec kraje jak mu sukna staje" jest sensowniejsze. Czyli najpierw wiemy jaką kwotą dysponujemy realnie apotem bierzemy się za ustalanie trasy i czasu.Cóż z tego, że zaplanujemy RTW przez 100 krajów, gdy nigdy nie uzbieramy na tyle kasy.
8. PRZEORGANIZUJ BIEŻĄCE SPRAWY i 12. KUP BILET I JEDŹ!
Moim zdaniem sensowna jest odwrotna kolejność: najpierw mamy przygotowaną podróż (niektóre wizy i niektóre bilety) a potem ewentualnie sprzedajemy samochód lub szukamy opiekuna do psa
Nigdy nie rozumiałem idei RTW. Lecieć do krajów, do których bym normalnie nie poleciał tylko po to, żeby okrążyć kulkę?
A kto powiedział, że masz lecieć do krajów, do których normalnie byś nie poleciał? Poza tym osoby, które decydują się na dłuższe RTW są zazwyczaj ciekawe świata i po to jadą - żeby wjechać do danego kraju, a nie żeby go ominąć.
własnie własnie słuchajmy Blacquote'a, -> Kuba przestanie być biedna, ludzie ciemiężeni i głodni, auta przestaną byś rozsypujace się. Ceny usług wzrosną. - kraj stanie się pozbawiony "klimatu" i z 3 świata zmieni się na nieunikalny i nie będzie juz co zwiedzać za grosze. płaczmy że te zmiany nadciagaja [ironia]
Czy sądzicie ze ok 40 dniowe RTW ma sens? Czy za dużo czasu w podróży a za mało zwiedzania? Będę wdzięczny za niehejterskie odpowiedzi. :)
Masa tutaj komentarzy poddających w wątpliwość sens RTW. Ta sytuacja przypomina mi Allenowski żart z jednego z filmów: Przychodzi baba do lekarza i ruszając ramieniem w górę i w dół mówi: Panie doktorze boli mnie, jak tak robię. Na co lekarz: - to niech Pani przestanie. Gdyby metafora była dla kogoś niezrozumiałaj- jeżeli nie chcecie tego robić - nie róbcie! Że dużo czasu w podróży? Ktoś kto chce oblecieć świat w 40 dni najwidoczniej liczy się z tym, że jakoś trzeba przebyć tych kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, a teleportacja nadal jest niemożliwa.
Dzięki za hejcik i zero merytoryki. Always appreciated. Miłego dnia
Dodałbym:
Wymyśl odpowiedzi na pytanie, „po co?” – najlepiej taką, by szybko spławić pytającego. Są ludzie, którzy nie rozumieją ludzi z pasją, ale za to chętnie się wtrącają do ich życia.
Jak zorganizować: trzeba mieć czas i pieniądze (ile można dyskutować). I tu pojawia się pierwszy problem - jak masz czas to nie masz pieniędzy a jak masz pieniądze to najczęściej nie masz czasu bo 26 dni urlopu to za mało. Co z rodziną? Im jesteś starszy tym uwikłań więcej i poczucia odpowiedzialności więcej - za dom, dzieci, pracę, psa. Na rynku pracy coraz trudniej aby fikać do pracodawcy z 3 miesięcznym bezpłatnym (a nie wszyscy są informatykami i architektami).
Sam plan co gdzie jak to najmniejszy problem. Wujek google i życzliwi ludzie udziela informacji. A i tak plan planem a życie życiem.
Niedawno wróciłam z samotnej podróży dookoła świata. Jestem maniaczką latania i u mnie głównie chodziło o spontaniczność - kupowanie biletów na bieżąco i wielką niewiadomą, co będzie dalej - zawsze o czymś takim marzyłam :D. Do tej pory podróżowanie polegało u mnie na dogłębnym poznaniu kraju, ale RTW to zupełnie inne doświadczenie. Jak po cichu marzycie, to zacznijcie już teraz odkładać i w drogę :) "Czy warto/jest sens" dowiecie się w samej podróży lub po niej, a nie na forum ;) Powodzenia!
właśnie na poważnie się przymierzam do podróży dookoła świata ( jesień 2017?-mam już 39 lat) ,kasę już mam w sumie odłożoną, jednak chcę się właściwie do niej przygotować .Poza tym zaplanować to odpowiednio w pracy-poprosić o bezpłatny na 3-4miesiące, liczę się z ryzykiem utraty pracy czy nawet stałego partnera , choć chcę myśleć ,że nie będzie aż tak źle. Mojego partnera nie kręcą takie podróże , poza tym pracujemy razem , więc tym bardziej ze względu na pracę nie byłaby realną podróż razem.
Moje pytanie na jak długo byłaś w takiej podróży? ile krajów odwiedziłaś? czy przemieszczałaś się z Nowej Zelandii co Ameryki lub odwrotnie? jakimi liniami i jaki był to koszt-bo przyznam tu mam największy zgryz.
