Jak znaleźć najtańsze bilety lotnicze? Przewodnik po wyszukiwarkach Wizz Air, Ryanair, LOT
- dlaczego elastyczność dat to klucz do tanich lotów,
- jak korzystać z wyszukiwarki cen w Wizz Air krok po kroku,
- gdzie znaleźć narzędzie do szukania najtańszych lotów w Ryanair
Ceny biletów na danej trasie ustalane są dynamicznie – w zależności od terminu, obłożenia samolotu i zainteresowania pasażerów. Ten sam lot w środę może więc kosztować np. 99 zł, ale już w sobotę 499 zł.
Jeśli musisz lecieć w konkretnym dniu – na mecz, koncert albo rodzinne wydarzenie – nie ma wyjścia: trzeba zapłacić więcej. Ale jeśli planujesz wakacje, city break czy spontaniczny wyjazd, możesz dopasować termin do ceny biletu – i w ten sposób sporo zaoszczędzić.
Jak szukać tanich lotów w Wizz Air?
Węgierski przewoźnik udostępnia na swojej stronie internetowej bardzo przydatne narzędzie – „wyszukiwarkę cen”. Aby z niej skorzystać, wchodzimy na główną witrynę Wizz Aira, a następnie z górnego menu wybieramy zakładkę „Plan” → „Wyszukiwarka cen”.
Na start musimy określić lotnisko wylotu – i tu niestety pojawia się ograniczenie. Wizz Air nie pozwala na wybór kilku lotnisk jednocześnie (np. wszystkich w Polsce czy jednocześnie Katowic i Krakowa). Musimy wskazać jedno, konkretne lotnisko. Dalej mamy już znacznie więcej swobody.
Jeśli wiemy, dokąd chcemy lecieć – świetnie, wpisujemy konkretny kierunek. Jeśli jednak dopiero planujemy wakacje, możemy wybrać opcję “gdziekolwiek”. Wizz Air pokaże wtedy listę wszystkich dostępnych destynacji, posortowaną według najniższych cen.
Kolejny krok to wybór terminu. Im bardziej jesteśmy elastyczni, tym większa szansa na okazję. Możemy wskazać jeden konkretny miesiąc, ale też ustawić wyszukiwanie w obrębie dowolnych trzech miesięcy lub bez ograniczeń czasowych. Na koniec warto jeszcze zaznaczyć preferowaną długość podróży – np. „1–3 dni” albo “tylko weekend”, by przy szukaniu city breaka nie przeglądać lotów na dwutygodniowe wakacje.
Po kliknięciu „szukaj” dostajemy szeroką listę lotów z aktualnymi, najniższymi cenami. Wybierając konkretny kierunek, możemy też zobaczyć kalendarz cen na cały miesiąc – z wyraźnym oznaczeniem najtańszych dat. I nagle okazuje się, że zamiast lecieć do Londynu za 609 zł, wystarczy poczekać dwa tygodnie i polecieć za… 89 zł. Ponad 500 zł oszczędności – tylko dlatego, że byliśmy elastyczni!
Wyszukiwarka tanich biletów w Ryanair
Ryanair również udostępnia swoim pasażerom wyszukiwarkę niskich cen – bardzo podobną do tej w Wizz Air, ale z kilkoma dodatkowymi opcjami. Aby z niej skorzystać, wchodzimy na stronę główną przewoźnika i rozwijamy górną zakładkę „Zaplanuj”, a następnie klikamy „Wyszukiwarka niskich cen”.
Na początku wybieramy lotnisko wylotu – tu także musimy być konkretni, bo nie da się przeszukiwać kilku portów jednocześnie. Jeśli jednak chodzi o kierunek, mamy pełną dowolność – możemy wskazać konkretne miasto, region albo po prostu zostawić pole puste, by zobaczyć wszystkie możliwe trasy.
Dużym atutem wyszukiwarki Ryanaira jest większa elastyczność podróży. Możemy dowolnie ustawić długość wyjazdu – od 1 do nawet 31 dni – co przydaje się zarówno przy krótkich wypadach, jak i dłuższych wakacjach. Dodatkowo można zawęzić wyniki, wybierając preferowany dzień i godzinę wylotu, a nawet ustawić maksymalną cenę biletu, jaką jesteśmy gotowi zapłacić.
Minusem jest jedynie to, że w Ryanairze możemy przeszukiwać maksymalnie dwa miesiące naraz (dla porównania – w Wizz Air aż trzy). Ale mimo tego ograniczenia da się znaleźć świetne okazje. Przykład? Lot z Rzeszowa do Mediolanu na przełomie lipca i sierpnia – niecałe 200 zł w dwie strony. Tydzień później ten sam wyjazd kosztowałby już ponad 420 zł. Elastyczność się opłaca!
Kalendarz cen w LOT
Narodowy polski przewoźnik również oferuje podgląd cen w kalendarzu, ale jego narzędzie jest znacznie bardziej ograniczone niż w przypadku tanich linii. Co ważne – wyszukiwarka tanich lotów dostępna jest tylko w przeglądarce internetowej. W aplikacji mobilnej albo jej nie ma, albo została ukryta na tyle głęboko, że trudno do niej dotrzeć.
Sama funkcja jest bardzo prosta – i mocno okrojona. Musimy podać konkretne lotnisko wylotu i docelowy kierunek, bez możliwości szukania ogólnego, elastycznego czy z opcją „gdziekolwiek”. W zamian dostajemy kalendarz z widocznymi cenami biletów na danej trasie w wybranym miesiącu. Co ciekawe – taki sam widok pojawia się również przy standardowej wyszukiwarce lotów na stronie LOT-u, nie trzeba więc korzystać ze specjalnego narzędzia.
Choć funkcji jest niewiele, widok kalendarza z cenami zdecydowanie się przydaje. Dzięki niemu od razu widać, że np. za lot w dwie strony ze Szczecina do Warszawy 27 lipca zapłacimy 679 zł, a już 30 lipca – tylko 440 zł. Różnica ponad 200 zł za ten sam lot kilka dni później to wystarczający powód, by planując podróż z LOT-em, również zachować choć odrobinę elastyczności.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?