fabryka boeinga
2.04.2018

Jak się kupuje samolot? To jak zakupy w Ikei. Zapraszamy na wycieczkę „za kulisy” fabryki

Fabryki Boeinga w Everett i Renton pod Seattle to prawdziwy Disneyland dla każdego fana lotnictwa. Dziś zabieramy was za kulisy do miejsc, gdzie dostęp mają przedstawiciele linii lotniczych którzy decydują o tym, jak będą wyglądały ich samoloty.

Trudno o drugie równie mocno kojarzące się z lotnictwem miasto jak Seattle (no, chyba że jednoznacznie kojarząca się z Airbusem Tuluza). Założona w 1916 roku przez Williama E. Boeinga fabryka samolotów przez lata rosła, rozwijała się i stopniowo Boeing został największym producentem samolotów na świecie. Przy okazji wizyty w Seattle związanej z odebraniem nowego Dreamlinera przez LOT odwiedziliśmy zakłady produkcyjne Boeinga w Everett i Renton. Oprócz samego składania samolotów równie ważny jest ich wygląd i udogodnienia dla pasażerów, jakie znajdują się w środku. Trudno, aby było inaczej – według oficjalnego cennika jeden model Boeinga 737 MAX 8 kosztuje obecnie 117,1 mln USD, nowy „Drimek” w konfiguracji 787-8 – 239 mln USD, a „dziewiątka” – o 52 mln USD więcej. Oczywiście, od tej kwoty należy odliczyć rabaty, ale i tak robi ona wrażenie. Nie dziwi też, że klient chce mieć wpływ na wszystkie możliwe elementy wystroju samolotu.

Fot. Fly4free.pl

Naszą wycieczkę zaczynamy od tzw. Configuration Studio Boeinga 737. To miejsce, w którym przedstawiciele linii lotniczej robią szczegółowe „zakupy”, a mówiąc ściślej – decydują o wszelkich detalach dotyczących ich nowych samolotów. Na zdjęciu powyżej widzimy mini-model Boeinga 737, który można dowolnie zmieniać i konfigurować, by sprawdzić, jak w ostateczności będzie się prezentował nasz samolot.

Fot. Fly4free.pl

To najważniejsza część Configuration Studio – obok siebie znajdują się wszystkie najważniejsze z punktu widzenia pasażerów części samolotu. Mamy więc fotele od kilku producentów, prezentowane w konfiguracji, w jakiej powinny zostać zainstalowane w samolocie. Po lewej stronie mamy propozycje realizacji samolotowych toalet, a z tyłu na niebieskim tle – ofertę producentów systemów rozrywki pokładowej.

Fot. Fly4free.pl

Fot. Fly4free.pl

Wszystkie systemy są od razu zainstalowane w fotelach, można więc na miejscu sprawdzić ich działanie.

Fot. Fly4free.pl

Na zdjęciu poniżej chyba największa wada nowych Boeingów 737 MAX 8, czyli… tylna toaleta. Jeśli wierzyć relacjom pasażerów – toalety są zdecydowanie zbyt ciasne, aby komfortowo z nich korzystać. Zwłaszcza w przypadku nieco ponadgabarytowych pasażerów. Sprawdziliśmy i potwierdzamy – w imię upchnięcia większej liczby foteli zmniejszono nieco komfort.

Fot. Fly4free.pl

Ale przedstawiciele linii lotniczych mogą przebierać także w innych modułach.

Fot. Fly4free.pl

Fot. Fly4free.pl

A to już makieta Boeinga 787, czyli popularnego Dreamlinera i jeden z najpoważniejszych dylematów – wybór układu foteli w klasie biznes.

Fot. Fly4free.pl

Najbardziej popularne modele to klasyczny 2-2-2, używany przez LOT oraz tzw. „odwrócona jodełka”, gdzie fotele klasy biznes układane są pod kątem. Oba rodzaje foteli mają swoje zalety i wady. Ogromną zaletą „jodełki” jest fakt, że dzięki układowi foteli 1-2-1 z każdego miejsca mamy bezpośredni dostęp do alejek w samolocie.

Fot. Fly4free.pl

Ze względu na ustawienie foteli gwarantują nam też one większą prywatność. I w końcu: na tej samej powierzchni da się upchnąć aż 20 takich stanowisk dla „biznesu”, podczas gdy w modelu klasycznym – tylko 18.

Fot. Fly4free.pl

Z kolei ogromną zaletą modelu klasycznego jest to, że daje on pasażerom znacznie więcej przestrzeni – nie ma tu tego lekko klaustrofobicznego poczucia jak w „jodełce”. Wadą jest natomiast to, że z powodu konfiguracji foteli, miejsca przy oknie nie mają bezpośredniego dostępu do alejek. Jeśli więc nasz sąsiad śpi, musimy przeskakiwać przez jego stanowisko.

Tutaj na zdjęciu mamy przykładowe stanowiska premium economy…

Fot. Fly4free.pl

…a poniżej – zwykła klasa ekonomiczna.

Fot. Fly4free.pl

A teraz przenosimy się już do fabryki Boeinga w Everett, gdzie można podejrzeć w jaki sposób powstają nowoczesne Dreamlinery, ale nie tylko…

Fot. Fly4free.pl

…tu na przykład widzimy prace nad Boeingiem 777 dla linii Korean Air.

Fot. Fly4free.pl

Fot. Fly4free.pl

Fot. Fly4free.pl

A tu – kolejny Boeing 787-9, który już w czerwcu otrzyma LOT.

Fot. Fly4free.pl

Fot. Fly4free.pl

Fot. Fly4free.pl

Fot. Fly4free.pl

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Okołoweekendowy wypad na Sycylię 🇮🇹🤩 Loty i hotel za jedyne 599 PLN 🍋✨
Włochy z Warszawy 599 PLN

Okołoweekendowy wypad na Sycylię 🇮🇹🤩 Loty i hotel za jedyne 599 PLN 🍋✨

Eden w Tunezji 🌴✨ All inclusive w 4* hotelu nad zatoką Hammamet za 1949 PLN
Tunezja z Poznania 1949 PLN

Eden w Tunezji 🌴✨ All inclusive w 4* hotelu nad zatoką Hammamet za 1949 PLN

Miejsce, dokąd nie dociera większość podróżników 🌍😮 Wyprawa na dziewiczy Kalimantan za 2816 PLN 🌴🦧
Indonezja z Wiednia 2816 PLN

Miejsce, dokąd nie dociera większość podróżników 🌍😮 Wyprawa na dziewiczy Kalimantan za 2816 PLN 🌴🦧

Wczasy tylko dla dorosłych na Costa Brava 🧖🌊 Tydzień w 4* hotelu za 1529 PLN
Hiszpania z Krakowa 1529 PLN

Wczasy tylko dla dorosłych na Costa Brava 🧖🌊 Tydzień w 4* hotelu za 1529 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?