Jak tanio dostać się do Rosji na piłkarski mundial? Zobacz ceny biletów i szczegóły dotyczące wjazdu
Od piątkowego losowania grup piłkarscy kibice z całego świata zaczęli gorączkowo planować, w jaki sposób dostaną się do Rosji. Przypomnijmy, że reprezentacja Polski trafiła do grupy H. Zmierzymy się w niej kolejno z Senegalem (mecz odbędzie się 19 czerwca w Moskwie o godz. 17), Kolumbią (mecz 24 czerwca w Kazaniu o godz. 20) i Japonią (mecz 28 czerwca o godz. 16 w Wołgogradzie).
Już pobieżny rzut oka na mapę pokazuje, że dotarcie na wszystkie mecze (zwłaszcza trzeci pojedynek, czyli mecz „o awans” lub „o honor”) będzie karkołomnym zadaniem logistycznym. Bo o ile z Moskwy do Kazania jest 816 km, a autem trasę tę da się pokonać w 11,5 godziny, to z Kazania do Wołgogradu jest kolejne 1044 kilometry.
Jednak zanim zajmiemy się kwestią dojazdu, warto zatroszczyć się o bilety na mecze biało-czerwonych. Będzie można je rezerwować w kolejnych turach – najbliższa rozpoczyna się już 5 grudnia i potrwa do 31 stycznia 2018 roku. W tym okresie będziemy mogli rezerwować bilety na wybrane spotkania na tej stronie. Nie są one tanie – najtańsze wejściówki na mecze Polaków kosztują 90 EUR. O tym, czy uda nam się uzyskać wejściówkę, zdecyduje losowanie (bo liczba aplikacji zapewne przekroczy liczbę biletów udostępnionych w tej puli). W sprzedaży znajdą się też pakiety biletów, np. na wybrany stadion albo reprezentacyjne – na wszystkie mecze danej drużyny w fazie grupowej.

Fot. Dobek / Shutterstock
Komu uda się zdobyć bilet, musi pamiętać o tym, że to dopiero początek drogi. Choć pocieszające jest, że posiadacze wejściówek na stadiony nie będą musieli aplikować o rosyjską wizę.
Jak wjechać do Rosji, chcąc obejrzeć mecz?
Oprócz biletów na mecze niezbędne jest posiadanie tzw. Fan ID. To specjalny identyfikator dla piłkarskich kibiców. Jego wyrobienie jest obowiązkowe – bez niego i tak nie wejdziemy na żaden ze stadionów. Wystawienie Fan ID jest darmowe – gdy już będziemy mieli bilety, możemy zdobyć identyfikator, rejestrując się na stronie. Jak czytamy w „Przeglądzie Sportowym” – musimy tam zamieścić naszą fotografię, a także podstawowe informacje o sobie, m.in. numer paszportu czy datę urodzenia. Otrzymamy go pocztą na wskazany przez siebie adres do trzech tygodni od rejestracji w systemie. Co ważne – Fan ID wraz z biletami na mecze oraz ważnym paszportem będzie podstawą naszego wjazdu do Rosji. Nie trzeba więc wyrabiać wizy – posiadając identyfikator możemy przebywać na terytorium Rosji od 10 dni przed rozpoczęciem mundialu do 10 dni po zakończeniu imprezy.

Tak wygląda identyfikator, na podstawie którego będziemy mogli wjechać na teren Rosji bez wizy i wejść na stadiony, na których rozgrywane będą mecze piłkarskiego mundialu.
Największą zaletą Fan ID jest to, że zapewni on bezpłatny transport pociągami na trasach między miastami-gospodarzami zawodów (ale tylko na wybrane połączenia), a także bezpłatny transport komunikacją miejską w dniu meczu. Jest to dość pocieszająca informacja. Tym bardziej, że dochodzimy do trudnego tematu, czyli…
Jak tanio dostać się do Rosji?
W czasie mundialu? Mówiąc najbardziej dyplomatycznie: może być ciężko. Bo nawet na, wydawałoby się, najbardziej ekonomiczne środki transportu jak autobus czy pociąg, trzeba wydać naprawdę spore pieniądze. Weźmy choćby przykładową ofertę autokarową – przejazd liniami Ecolines razem z przesiadką trwa 24 godziny i 30 minut. Cena za tę „przyjemność” to ledwie 399 PLN. Nieco lepiej (ale tylko „nieco”) wygląda opcja podróży pociągiem. Skład „Polonez” wyjeżdża z Warszawy we wtorki, czwartki i soboty o godz. 15.50, a na miejscu jest o godz. 13 następnego dnia. Czas podróży to „jedynie” 19 godzin, a koszt biletu w 3-osobowym przedziale sypialnym wynosi 442 PLN w jedną stronę.
O to, aby nie było za tanio, postarały się też linie lotnicze. Za podróż LOT z Warszawy (lata 2 razy dziennie do stolicy Rosji) 18 czerwca (dzień przed pierwszym meczem) zapłacimy 1749,99 PLN. W drogę powrotną, do Warszawy – już 1716,61 PLN. W sumie – prawie 3,5 tys. PLN!
Ale gwoli sprawiedliwości trzeba oddać, że LOT jest bezlitosny dla wszystkich. Jeśli więc zamiast meczu Polski chcielibyśmy np. polecieć na hitowe starcie grupy D Chorwacji z Nigerią, które odbędzie się 16 czerwca w Kaliningradzie, za bilety z Warszawy (wylot w piątek, powrót w niedzielę) zapłacimy w tej chwili… 1797 PLN w obie strony.
Nieco bardziej łaskawy jest narodowy przewoźnik tydzień później – kto chce polecieć do Kaliningradu na mecz Szwajcarii z Serbią, zapłaci ledwie… 1400 PLN w obie strony. Z drugiej strony pamiętajmy, że Kaliningrad znajduje się tylko 55 kilometrów od granicy z Polską, więc spokojnie można tam pojechać np. własnym autem.
Sporo taniej jest w rosyjskim Aeroflocie – choć na dzień przed pierwszym meczem z Senegalem trzeba zapłacić minimum 800 PLN za lot w jedną stronę z Warszawy do Moskwy, to jeśli np. polecimy w niedzielę 17 czerwca, za rejs zapłacimy 571 PLN. Na podobną kwotę możemy liczyć rezerwując powrotny samolot ze stolicy Rosji do Warszawy.

Fot. Aeroflot
– Mamy trochę zapytań ze stron biur podróży i grup zorganizowanych, ale na razie nie ma wielkiego zainteresowania. Z tego samego powodu ceny biletów utrzymują się wciąż na normalnym poziomie. Nie przewidujemy dodatkowych lotów, ale jeśli zainteresowanie przed meczami Polaków będzie duże, to być może na niektóre rejsy zamiast Airbusów A320 podstawimy znacznie większy model A330 – mówi Wojciech Borys, sales manager linii Aeroflot na Polskę.
Mniej więcej podobnie skończą się „kombinacje” za pomocą linii Wizz Air, która 2 razy dziennie lata z Budapesztu do Moskwy. Większość biletów na czerwiec węgierski przewoźnik wycenia na poziomie 400-450 PLN w jedną stronę. Do tego należy doliczyć cenę dolotu do stolicy Węgier – jakąś pociechą jest to, że obecnie można spokojnie kupić bilety z Warszawy na połowę czerwca w cenie 84 PLN w jedną stronę (dla posiadaczy Wizz Discount Club). Jednak nawet tutaj cena za cały przelot wynosi ponad 1000 PLN.
Chwilowo najtaniej wychodzi połączenie linią Belavia. W terminie 18-29 czerwca za przelot z Warszawy do Moskwy (z przesiadką w Mińsku) zapłacimy ok. 750 PLN. Jeśli zdecydujemy się na lot dzień czy dwa wcześniej, cena spada jeszcze mocniej.

Fot. Skyscanner. Cena biletu przy założeniu, że wylatujemy z Warszawy 17 czerwca (2 dni przed pierwszym meczem)
A co z poruszaniem się po samej Rosji (jeśli nie załapiemy się na darmowy pociąg)? Na stronie rosyjskich kolei znaleźliśmy informację, że najtańszy bilet na pociąg z Moskwy do Kazania (tam zagramy z Kolumbią) w wagonie 3. klasy kosztuje 49,72 EUR (wyjazd 20 czerwca). Podróż trwa prawie 13 godzin. Podróż drugą klasą to już wydatek rzędu 62,96 EUR.
Jak więc widzicie, ceny na razie nie są bardzo atrakcyjne. Czy się zmienią? Trudno powiedzieć. W najbliższym czasie będziemy jednak szczególnie intensywnie śledzić wszelkie oferty lotów i dojazdu do Rosji, by dostarczyć Wam informacji na temat możliwie jak najtańszego transportu. Po to, aby jak najwięcej z nas mogło oklaskiwać naszą drużynę narodową zmierzającą po – mamy nadzieję – świetny wynik podczas mistrzostw świata.