InPost zrobił niezłą konkurencję tanim liniom. Koniec z przepłacaniem za bagaż?
Kilka dni temu InPost uruchomił usługę przesyłek międzynarodowych. To świetna wiadomość dla osób, które mają przyjaciół i rodzinę za granicą, bowiem nie będą musieli już korzystać z usług poczty czy kurierów, których stawki bywały horrendalne.
Costa Dorada od 2289 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Brava od 2244 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Brava od 1904 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
– Przesyłki międzynarodowe z InPost to sposób na to, by nadać do nich m.in. prezenty na święta czy ulubione produkty spożywcze, których nie mogą znaleźć w tamtejszych sklepach – informuje InPost. – Usługa sprawdzi się także podczas wyjazdów typu workation, kiedy zapomnisz spakować coś ważnego. Znajomi z Polski mogą nadać do Ciebie przesyłkę, a Ty odbierzesz ją za kilka dni – czytamy w komunikacie.
Klienci firmy szybko zauważyli też, że opłata za taką przesyłkę jest niższa niż opłata za bagaż w Ryanairze czy Wizz Airze. I nie jest to przypadek!
– Dobrze kombinujecie! Nie raz przyszło mi wyrzucać do kosza rzeczy, bo „tanie linie” nieustająco zmieniają politykę bagażową dla swoich pasażerów i nieustająco podnoszą ceny w górę! – napisał Rafał Brzoska, prezes InPostu. – Będziemy budować nową nogę biznesu opartą o „nadanie i powrót” bagażu!”.
A ile to wszystko kosztuje? Za małą paczkę (8x38x64 cm) zapłacimy 28,99 zł, za średnią (19x38x64 cm) – 49,99 zł, a za największą (39 x 38 x 64 cm) – 54,99 zł. Każda z nich może mieć maksymalnie 25 kilogramów.
Na początek usługa będzie dostępna w 8 krajach – Belgii, Holandii, Hiszpanii, Luksemburgu, Francji, Portugalii, we Włoszech i oczywiście w Polsce. Rafał Brzoska obiecuje jednak, że co kwartał będą dochodzić kolejne. Wszystkie przesyłki mają docierać za granicę w 3 do 5 dni roboczych. Przez cały czas klienci mogą śledzić ją w aplikacji.
Wcześniej InPost również wychodził na przeciw potrzebom pasażerów lotniczych. Na niektórych lotniskach w Polsce udało się postawić paczkomaty (wraz z całym zapasem materiałów do pakowania). Dzięki temu pasażerowie, który nieświadomie lub przypadkowo zabrali ze sobą za dużo bagażu czy niedozwolone przedmioty (np. drogie perfumy w zbyt dużej objętości) mogli łatwo odesłać przedmioty i uniknęli ich wyrzucenia.