Wspólny pokój w hotelu? Tylko dla małżeństw! Nowe surowe prawo w Indonezji
Wybierasz się na Bali albo inną rajską indonezyjską wyspę? Uważaj, bo Indonezja chce wprowadzić nowe surowe prawo – zamieszkanie we wspólnym pokoju przez parę, która nie jest małżeństwem, będzie karane. A to tylko wierzchołek góry lodowej rygorystycznych zmian, które chcą wprowadzić parlamentarzyści w tym kraju. I choć zmiany nie weszły jeszcze w życie, turyści już odwołują rezerwacje.
Projekt nowego kodeksu karnego został kilka dni temu uzgodniony przez rząd i parlament i miał być głosowany w przyszłym tygodniu, jednak po fali wzburzenia, z jaką spotkała się informacja, głosowanie może zostać przełożone. Zaapelował o to prezydent Joko Widodo, który stwierdził, że nowe kontrowersyjne przepisy należy jeszcze raz dokładnie przemyśleć i przesunąć termin głosowania na późniejszy termin. I nic dziwnego, bo biura podróży twierdzą, że na zmianie prawa bardzo ucierpi turystyka, a rajska wyspa Bali drastycznie straci na popularności. O co więc właściwie chodzi w tym całym zamieszaniu?
W nowym kodeksie karnym zakazane będą związki tej samej płaci, ale też wszelkie związki pozamałżeńskie. Kary? Kodeks karny przewiduje, że pary żyjące ze sobą bez ślubu mogą trafić do więzienia na pół roku lub zapłacić grzywnę w wysokości ok. 710 USD, czyli średnich trzymiesięcznych zarobków w Indonezji. Skargę przeciwko swoim dzieciom będą mogli zgłosić rodzice, a w przypadku zdrad pozamałżeńskich – zdradzany współmałżonek. Nowy kodeks karny przewiduje za zdradę małżeńską karę do roku pozbawienia wolności. Punktem budzącym największy sprzeciw jest to, że nowe przepisy mają się w jednakowym stopniu odnosić do obywateli Indonezji, ale też do turystów. Stąd bardzo możliwe, że przy rezerwacji 2-osobowego pokoju w hotelu, pary będą proszone o potwierdzenie, że są małżeństwem.
Twórcy reformy przekonują, że stare przepisy pochodziły jeszcze z czasów, gdy Indonezja była holenderską kolonią i były przestarzałe – tymczasem na scenie politycznej w tym kraju do głosu doszły partie polityczne nawołujące do życia w zgodzie z duchem religii muzułmańskiej.
Jeśli nowe przepisy zostaną przegłosowane, wejdą w życie najwcześniej za 2 lata. Jednak brytyjski “Daily Mail” już pisze o tym, że na wieść o nowych przepisach turyści zaczynają anulować swoje rezerwacje. Chodzi tu przede wszystkim o Australijczyków, którzy każdego roku tłumnie odwiedzają przede wszystkim Bali.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?