Wiemy, ilu pasażerów skorzystało z nowego lotniska w Radomiu! Jedyne problemy są na razie… z jego nazwą
Lotnisko Warszawa-Radom oficjalnie zaczęło działalność w zeszły czwartek. Na razie oferta portu jest dość skromna – jedyne trasy to realizowane po 3 razy w tygodniu połączenia do Paryża i Rzymu. To jednak zmieni się pod koniec maja, gdy uruchomione zostaną pierwsze loty czarterowe z Radomia. Na razie jednak wszyscy są zadowoleni.
– Wypełnienie samolotów na majówkę jest znakomite – mówił kilka dni temu w rozmowie z PAP Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy LOT.
Costa Blanca od 2459 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Attyka od 2979 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Słoneczny Brzeg od 2132 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Co to oznacza? W rozmowie z Fly4free.pl przedstawiciel PPL poinformował nas, że w pierwszy pełnym tygodniu działania lotniska, a więc według stanu na wczorajszy wieczór, w porcie Warszawa-Radom odbyło się 12 regularnych operacji pasażerskich, podczas których przez lotnisko przewinęło się 1729 pasażerów.
Dla porównania: w najlepszym roku istnienia „poprzedniej wersji” lotniska w Radomiu, czyli w 2016 roku, z usług portu skorzystało 9713 podróżnych.
Jedyny problem? Francuzi i Włosi źle oznaczają lotniska
W pierwszym tygodniu działania lotniska na pewien problem zwrócili uwagę podróżni pierwszych lotów. Dotyczył on… nazwy lotniska, a konkretnie tego, w jaki sposób była ona wyświetlana na tablicach informacyjnych portów w Rzymie i Paryża. Chodzi o to, że zamiast nazwy „Warszawa-Radom”, na lotnisku w Rzymie wyświetlano tylko nazwę „Radom”, a w Paryżu „Radom-Sadków” (co oczywiście przywoływało niezbyt pozytywne skojarzenia ze starym lotniskiem). PPL zapewnia nas, że ten problem został już jednak zażegnany.
– Nasze lotniskowe służby wkrótce po publikacji tych pierwszych zdjęć kontaktowały się z lotniskami, aby nazwa lotniska się wyświetlała poprawnie – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Piotr Rudzki z biura prasowego PPL.