Ceny turystycznych wynajmów drastycznie wzrosną? Hiszpania nakazuje Airbnb usunąć aż 65 tys. mieszkań
Poniedziałkowa decyzja to efekt zaostrzenia polityki wobec serwisów specjalizujących się w najmie krótkoterminowym, które w ostatnich latach mocno podpadły Hiszpanom. Pod lupę wzięto nie tylko Airbnb, ale też Booking.com w reakcji na głosy obywateli tego kraju, według których turystyczny najem przyczynił się do wzrostu czynszów, cen mieszkań, a także napędził overtourism czyli zdecydowany nadmiar podróżnych w najbardziej atrakcyjnych częściach kraju.
Słoneczny Brzeg od 2772 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Wyspa Gozo od 2337 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Złote Piaski od 2688 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Z czego wynika aż tak duża liczba obiektów, które mają być usunięte z list Airbnb? Jak czytamy w depeszy Reutersa, większość z nich nie ma ważnych licencji powtarzającym się problemem jest też brak oznaczenia, czy wynajmują je osoby fizyczne czy firmy.
Minister ds. konsumenckich Pablo Bustinduy powiedział, że jego celem jest zakończenie całkowitego braku kontroli i nielegalnego wynajmu krótkoterminowego, co jednocześnie powinno poprawić dostęp Hiszpanów do rynku mieszkaniowego i lepiej chronić prawa konsumentów.
Airbnb na razie nie skomentowało decyzji hiszpańskiego rządu. Wiemy jednak, że wiele miast i regionów wprowadza własne restrykcje w najmie krótkoterminowym. Najbardziej radykalna jest Barcelona – jej burmistrz Jaume Collboni zapowiedział, że miasto nie będzie przedłużało wygasających licencji na najem mieszkań. Ostatecznym celem tej polityki ma być całkowity zakaz najmu krótkoterminowego w stolicy Katalonii, który ma zacząć obowiązywać od 2028 roku.