Binibeca Vell
29.05.2024

Wojna z turystami nabiera rumieńców. W „hiszpańskim Mykonos” mieszkańcy blokują ulice łańcuchami

Działania mieszkańców popularnych wśród turystów miejsc przeciwko overtourismowi nie ustają. Tym razem mieszkańcy nazywanej "hiszpańskim Mykonos" wioski Binibeca Vell rozciągnęli łańcuchy i liny, aby zablokować odwiedzającym przejście. W Japonii z kolei po zaledwie kilku dniach uszkodzono barierę blokującą widok na górę Fuji.

Jak informuje „The Independent”, 195 właścicieli domów w wiosce Binibeca Vell na Minorce postanowiło samowolnie rozciągnąć liny i łańcuchy wzdłuż malowniczych, wąskich uliczek. W ten sposób chcieli dać do zrozumienia turystom, że są to prywatne posiadłości i nie są tu mile widziani.

Tamtejsza społeczność założyła ponadto stronę internetową, skierowaną do odwiedzających „hiszpańskie Mykonos”. Oprócz opisu atrakcji i pomysłów na spędzanie czasu w okolicy, opublikowano komunikat z prośbą o zatrzymywanie się turystów we wiosce jedynie w godzinach 11:00 – 20:00. Poza tym przedziałem są proszeni o opuszczenie Binibeca Vell, „aby ograniczyć hałas i szanować spokój mieszkańców”. Jednocześnie zaapelowali, aby odwiedziny odbywały się w „ciszy i spokojnej atmosferze”.

Tego typu komunikaty, a także działania polegające na odgrodzeniu uliczek są m.in. efektem incydentów, których prowodyrami byli turyści. W ostatnich miesiącach kilkukrotnie dochodziło do sytuacji, w których odwiedzający wspinali się po prywatnych schodach i balkonach, a także blokowali wejście do domów w poszukiwaniu optymalnego miejsca do selfie. Hiszpańską wioskę odwiedza około 800 tys. urlopowiczów rocznie. W sierpniu z kolei 500 stałych mieszokańców ma głosować nad całkowitym zakazem wstępu do Binibeca Vell dla turystów.

Forma protestu w urokliwej hiszpańskiej wiosce jest niejako kontynuacją regularnie organizowanych na Majorce czy Wyspach Kanaryjskich akcji. W ostatnich tygodniach doszło tam do co najmniej kilku demonstracji i publicznych protestów, w ramach których mieszkańcy domagają się aktywniejszych działań, zmierzających do ograniczenia overtourismu.

Przykładów podobnych działań, skierowanych przeciwko turystom, jest coraz więcej. Jeden z najnowszych dotyczy Fujikawaguchiko w Japonii, gdzie postanowiono zainstalować barierę z czarnej siatki, aby zablokować turystom widok na górę Fuji. Problemem była zarówno zbyt duża liczba odwiedzających, jak i fakt, że naruszali oni przepisy ruchu drogowego i śmiecili. Choć od jej instalacji minęło raptem kilka dni, poszukujący idealnego miejsca na zdjęcie nic sobie z tego nie zrobili. Jak informuje AFP, pojawiły się na niej już dziury, przez które niesforni turyści uchwycali widok na górę.

Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Odpocznij na słonecznym Cyprze ☀️🇨🇾 Loty z Warszawy i 3 noce w hotelu za 659 PLN 🤩
Cypr z Warszawy 659 PLN

Odpocznij na słonecznym Cyprze ☀️🇨🇾 Loty z Warszawy i 3 noce w hotelu za 659 PLN 🤩

Lato za kołem podbiegunowym ☀️ Wycieczka do Tromso za 1010 PLN (✈️+🏨+🚗)
Tromso z Gdańska 1010 PLN

Lato za kołem podbiegunowym ☀️ Wycieczka do Tromso za 1010 PLN (✈️+🏨+🚗)

Zobacz Rzym w świątecznej odsłonie 🎄✨ Loty i noclegi w 4⭐️ hotelu za 739 PLN 🇮🇹
Włochy z Katowic 739 PLN

Zobacz Rzym w świątecznej odsłonie 🎄✨ Loty i noclegi w 4⭐️ hotelu za 739 PLN 🇮🇹

Na jarmark świąteczny w Wilnie za 447 PLN ✨🎄 Loty + hotel ze śniadaniami 😍
Wilno z Krakowa 447 PLN

Na jarmark świąteczny w Wilnie za 447 PLN ✨🎄 Loty + hotel ze śniadaniami 😍

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Najzwyczajniej lokalsi powinni zwrócić się z prośbą do...WHO o kolejną pandemię i zaraz wszystko wróci do normy. ,,Ciemny lud" strachliwy więc pokornie będzie siedział w swoich domostwach prawiąc o wysokiej jakości szczepień już zawczasu przygotowanych. Usłużni a raczej ,,pożyteczni idioci" których mnoga na całym świecie a nawet sporo na F4F rączo będą podążać w kolejki do szczypawek prowadząc grzecznie za rączkę i swoje babcie i dziadków a nawet dzieciątka nieświadome głupoty rodziców(heh)
Semen6969, 29 maja 2024, 12:25 | odpowiedz
Zasadniczo jestem przeciwny blokowaniu turystyki, bo przecież te najbardziej turystyczne regiony z turystyki żyją. Masa ludzi przyjeżdża i zostawia grube pieniądze za to, że coś zobaczą, podczas gdy mogliby po prostu patrzeć na rzeczy u siebie w domu za darmo. Jednakże zrozumiałe jest, że o ile na turystyce pośrednio zyskują praktycznie wszyscy, to bezpośrednio tylko niektórzy, a tłum i zgiełk doświadczają bezpośrednio prawie wszyscy, podobnie jak wszyscy ponoszą koszty sprzątania po turystach. Chyba najsensowniejszym sposobem byłoby wprowadzanie przez lokalne władze dodatkowych opłat za noclegi, co zmniejszyłoby liczbę turystów, pozwoliło mieszkańcom sprawdzić, czy jest im lepiej, gdy turystów jest mniej i lokale się zamykają oraz zdobyć środków na sprzątaczy po turystach. To bardzo niefajne rozwiązanie z punktu widzenia turysty (czyli mnie) ale dla lokalnych może i sensowne.
automatae, 29 maja 2024, 13:37 | odpowiedz
Innymi słowy ludzie mają dość dzikusów nazywanych błędnie turystami. W Krakowie podobnie.
RosaVonJungingen, 29 maja 2024, 16:25 | odpowiedz