Fly4free.pl

Na lotniskach w Hiszpanii ruszyły zapowiadane strajki. Linie odwołały już 700 lotów!

Barcelona
Foto: Ivan Marc / ShutterStock
W piątkowy poranek rozpoczęły się zapowiadane od dłuższego czasu przez dwa główne hiszpańskie związki zawodowe, UGT i CCOO strajki. Mają one potrwać do 8 stycznia, a już w pierwszy dzień doprowadziły one do odwołania kilkuset lotów. Linia Iberia twierdzi jednak, że sytuacja jest pod kontrolą.

Jak informuje agencja Reutera, już w czwartkowy wieczór rzecznik hiszpańskiej linii zapowiedział, że strajk nie będzie miał wpływu na lotnisko w Madrycie, ale jego skutki mogą odczuć pasażerowie korzystający z portów w Alicante, Barcelonie, Bilbao, Maladze, na Gran Canarii, Ibizie, Majorce czy Teneryfie. Dodał, że Iberia, Iberia Express i Air Nostrum ogłosiły odwołanie 400 lotów, a inne linie należące do IAG (m.in. Vueling) kolejne 300 połączeń.

Przed godziną 9:00 Iberia opublikowała dwa krótkie wpisy na portalu X (dawniej Twitter). Wynika z nich, że pomimo trwającego od godzin porannych strajku, praca lotniska „wygląda normalnie”. W drugim wpisie z kolei podano, że frekwencja personelu wynosi 95 proc. i przynajmniej do momentu publikacji „nie odnotowano żadnego incydentu związanego ze strajkiem”.

Nieco inne dane podała na swojej stronie internetowej stacja RTVE. Na godzinę 9:30 w akcji strajkowej brało udział 14,61 proc. pracowników ze wszystkich hiszpańskich lotnisk, natomiast punktualność lotów do tej godziny wyniosła 83 proc. Na stronie Iberii pojawił się z kolei komunikat o odwołaniu 469 lotów: 266 obsługiwanych przez Iberię, 63 przez Iberię Express i 140 przez Air Nostrum. Na ten moment na liście odwołanych połączeń w dniach 5, 6, 7 i 8 stycznia nie ma żadnych tras na polskie lotniska.

Powodem strajku jest decyzja Iberii o nieświadczeniu usługi automatycznej obsługi (naziemna usługa świadczona przez samą spółkę) na ośmiu lotniskach, gdzie utraciła koncesję po przegranej przetargu przegranym przez firmę Aena we wrześniu ubiegłego roku. Linia argumentowała, że doprowadziłoby to do „poważnej szkody konkurencyjności firmy”.

Dyrektor ds. korporacyjnych Iberii, Juan Cierco pozostaje przy stanowisku, że „strajk jest nieodpowiedzialny i niewytłumaczalny, ponieważ wszystkie miejsca pracy, a także warunki wynagrodzeń i świadczeń pozapłacowych oraz świadczenia socjalne są dożywotnio gwarantowane w ramach Porozumienia Sektorowego, właśnie dzięki wykonanej pracy przez same związki zawodowe, które teraz wzywają do strajku„.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
A LOT właśnie odwołał loty do Chin w terminach od połowy stycznia do kwietnia
ETC_PL, 5 stycznia 2024, 13:22 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »