Hawaje zupełnie za darmo, ale trzeba zaopiekować się… świnkami. Wchodzisz w to?
Algarve od 2977 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Alanya od 2185 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Madera od 2887 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Wyobraźmy sobie ten poranek. Zamiast korków, biura i ekspresu do kawy są tropikalna roślinność, sielski krajobraz i… stado świń czekających na śniadanie. Mniej więcej tak może wyglądać codzienność osoby, która odpowie na nietypowe ogłoszenie pewnej organizacji w Keaau, która prowadzi azyl dla tych zwierząt i poszukuje osób do pomocy. prowadząca azyl dla świń poszukuje osób do pomocy przy zwierzętach.
Hawaje bez czynszu? Tak, ale to nie są jednak wakacje
Choć post o rekrutacji jest z poprzedniego roku, to samo ogłoszenie jest niemal stale aktualne. Selah’s Pig Sanctuary szuka osób na stanowisko „Live-In Pig Caretaker”. Kandydat musi zamieszkać na miejscu i zaangażować się w codzienne funkcjonowanie azylu. Organizacja podkreśla, że wcześniejsze doświadczenie w pracy ze świniami nie jest konieczne, ale ważne, aby chętni byli odpowiedzialni, gotowi do fizycznej pracy i po prostu lubili zwierzęta. Oczekuje też, że chętni zobowiążą się przynajmniej na trzy miesiące pobytu.
Warto jednak zwrócić uwagę, że lista obowiązków szybko sprowadza ofertę z poziomu darmowych wakacji do realnego wysiłku. Opiekun zajmuje się m.in. karmieniem i pojeniem zwierząt, obserwowaniem ich zdrowia, sprzątaniem zagród oraz wymianą ściółki. Do tego przygotowywanie zajęć dla zwierząt, ich socjalizacja pomoc podczas wizyt i programów edukacyjnych oraz reagowanie w sytuacjach awaryjnych. Dochodzą do tego drobne naprawy ogrodzeń, prace przy terenie, kompostowanie i usuwanie odpadów.
Organizacja nie przewiduje wynagrodzenia finansowego, ale w zamian za około 20 godzin pracy tygodniowo, zapewnia bezpłatny pobyt na miejscu – w tym dach nad głową. Nie jest to więc sposób na darmowy kilkumiesięczny urlop pod palmami, ale propozycja dla kogoś, kto chciałby połączyć przyjemnie (Hawaje) z pożytecznym (opieka nad zwierzętami).
Wszystko zaczęło się od jednej małej świnki
Selah’s Pig Sanctuary działa w Keaau na Hawaii Island jako organizacja non-profit. Jej celem jest nie tylko zapewnienie bezpiecznego miejsca uratowanym i porzuconym świniom, ale również edukowanie ludzi i zmiana sposobu, w jaki postrzegają te zwierzęta. Sanktuarium przedstawia świnie jako inteligentne, społeczne stworzenia o indywidualnych charakterach, a odwiedzającym chce umożliwiać bezpośredni kontakt z nimi.
Historia tego miejsca zaczęła się bardzo skromnie – od jednej uratowanej świnki. To właśnie spotkanie z nią miało pokazać założycielom, jak bardzo inteligentne, emocjonalne i towarzyskie potrafią być te zwierzęta. Z czasem jedna świnia zamieniła się w całe stado potrzebujących opieki podopiecznych, a prywatne zaangażowanie założycielki przerodziło się w działalność sanktuarium.
Dziś do tej historii mogą dopisać się kolejne osoby – choć zamiast biletu na beztroskie wakacje dostaną kalosze, obowiązki i zapewne całkiem sporo błota. W zamian mogą przez pewien czas mieszkać na Hawajach bez czynszu i poznać wyspy od strony, której raczej nie pokaże żadne biuro podróży. Jeśli więc komuś marzy się tropikalny raj, a towarzystwo świń brzmi lepiej niż hotelowy basen, taka wymiana może okazać się całkiem interesującą propozycją.
Wszystkie szczegóły i informacje znajdziecie na stronie organizacji i to z nimi trzeba się kontaktować, jeśli chciecie skorzystać z oferty.
👉 W zamian za około 20 godzin pracy tygodniowo organizacja zapewnia bezpłatne zakwaterowanie, ale nie wypłaca wynagrodzenia.
👉 Kandydaci muszą zobowiązać się do pobytu na co najmniej trzy miesiące; doświadczenie ze świniami nie jest wymagane.
👉 Praca obejmuje karmienie, sprzątanie zagród, obserwację zdrowia zwierząt, wymianę ściółki i prace terenowe.