Odwiedziłam miasteczko z „Krainy Lodu”. Jest blisko Polski, a zapiera dech w piersi!
Wystarczyło kilka minut spaceru, żeby opadła mi szczęka. Znacie to uczucie, gdy docieracie w miejsce ze swoich marzeń i nie tylko spełnia ono oczekiwania, ale wielokrotnie je przekracza? To właśnie poczułam siedząc nad brzegiem pięknego Hallstättersee. Słońce wyszło zza chmur, oświetlając nie tylko taflę wody, ale i otaczające mnie góry. Ktoś robił sobie zdjęcia, ktoś dopijał kawę, a ja wpatrywałam się na zmianę – w piękne alpejskie domki i odpływające od brzegu łódki, delektując się przy okazji ekstremalnie słodką rurką z kremem (polecam!).
Chalkidiki od 1863 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Djerba od 2100 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Brava od 2197 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Od 1997 roku Hallstatt jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. I trudno się dziwić, bo jest tu naprawdę przepięknie. Ba, Chińczykom tak się spodobało, że… skopiowali je w całości i „przenieśli” do gminy Guandong za skromne 940 mln USD. Na szczęście my mamy tę przewagę, że oryginał jest zaledwie 500 km w linii prostej od granicy z Polską.
Kaplica z czaszkami, najstarsza kopalnia soli i zero samochodów
To nie jest jedno z tych miejsc, w których musisz odhaczać punkt po punkcie. Tu trzeba po prostu spacerować tam i z powrotem, oglądać piękne domy i pensjonaty, kawiarnie, restauracje i niewielki, ale jeden z najpiękniejszych ryneczków w Europie (to akurat moja subiektywna opinia). Poszwędać się w ciasnych uliczkach, które oddano wyłącznie pieszym. Trzeba pozachwycać się Alpami Salzburskimi, które otulają Hallstatt niemal z każdej strony. Usiąść gdzieś z kawą i strudlem albo zdecydować się na widokowy rejs łódką (od 12 EUR/os.).
Chcecie coś mniej baśniowego? Zwróćcie uwagę na charakterystyczną wieżę widoczną na każdej panoramie miasteczka. To kościół katolicki z niezwykłą kaplicą. Znajduje się w niej bowiem 1200 ludzkich czaszek – popisanych zarówno imieniem i nazwiskiem zmarłego, jak i jego zawodem. Skąd się tu wzięły? Mały lokalny cmentarz nie był w stanie pomieścić wszystkich zmarłych, więc po 10 latach od pochówku przenoszono szczątki do kaplicy, a na cmentarzu „odzyskiwano” cenne miejsce.
Warto jednak wiedzieć, że Hallstatt to nie tylko urocze i baśniowe stare miasto. Możecie tu odwiedzić kopalnię soli – najstarszą na świecie z ponad 7 tysiącami (!) lat historii wydobycia, a także wyjechać kolejką (lub wyjść) do punktu widokowego, skąd rozpościera się krajobraz całej doliny. Bilet łączony do kopalni i kolejki to koszt 36 EUR, sama kolejka góra-dół 20 EUR, a sama kopalnia 25 EUR. Ładny widok na Hallstatt jest też z Goaßer Bankerli z parkingu krótkoterminowego, do którego z centrum dojdziecie w kilka minut.
Jeśli natomiast traficie tu latem, koniecznie zajrzyjcie w okolice Panoramablick Hallstädtersee – to piękny park i świetne miejsce na kąpiel w Hallstättersee.
Tylko 780 mieszkańców, a nawet 10 tys. turystów dziennie!
Choć miasteczko było na mojej liście marzeń od dawna, to kompletnie nie było mi po drodze. To blisko i daleko jednocześnie. Z jednej strony to przecież w Austrii – zwłaszcza z Krakowa teoretycznie rzut beretem. Z drugiej – jechać ponad 7 godzin, żeby zwiedzić jedno miasteczko i wrócić, to kompletnie bez sensu. Samolot? Pasowałoby lecieć do Salzburga, a do niego znów żadnych bezpośrednich czy super tanich lotów. Ale gdy postanowiłam spędzić trochę czasu w austriackim Tyrolu – wiedziałam, że to jest ten moment. Przystanek w Hallstatt będzie przecież idealną przerwą w podróży. I w takiej wersji polecam je najmocniej – trzymać na swojej podróżniczej liście i odwiedzić, gdy nadarzy się okazja.
Nie ukrywam, że trochę obawiałam się też tłumów, bo Hallstatt regularnie sygnalizuje problem z nadmierną turystyką. Przed pandemią potrafiło tu przyjechać nawet 10 tys. turystów DZIENNIE. Tymczasem mieszka tu zaledwie 780 mieszkańców. Najwyraźniej trafiam na dobry czas, bo turyści są, ale nie jest to nawałnica. Nie ma problemu ze znalezieniem miejsca na parkingu, nigdzie nie trzeba się przeciskać, w restauracjach nie brakuje wolnych stolików. A docieram tu w sobotę!
***
Praktyczne wskazówki:
– Hotele w samym Hallstatt nie należą do najtańszych. Ale można też szukać tańszych noclegów na campingach lub w pensjonatach w okolicy – z wielu miasteczek przy Hallstättersee kursują promy, bez problemu dojedziecie tu też samochodem.
– Na gruntowne zwiedzanie Hallstattu wystarczy wam kilka godzin – to naprawdę niewielkie miasteczko
– Większość Hallstatt jest strefą bez samochodów. Na obrzeżach miasteczka (czyli ok. 10 minut piechotą od centrum) jest kilka dużych parkingów. Ceny zaczynają się od 4 EUR za godzinę, ale za cały dzień nie zapłacicie więcej niż 15 EUR.
– Ceny w restauracjach są podobne do innych turystycznych miejscowości. Za obiad trzeba więc liczyć 12-20 EUR od osoby.
– Jeśli wybieracie się w lecie, koniecznie spakujcie kąpielówki lub bikini. W Hallstättersee można się kąpać, a temperatura wody sięga 20°C.!
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?