Architekt zapłaci 340 tys. PLN kary za most w Wenecji. Nie pomyślał o turystach
Nieprzystosowany do intensywnego ruchu turystycznego, w tym przemieszczania się z walizkami na kółkach, a pierwotnie także niedostosowany do wózków inwalidzkich – to największe wady Ponte della Costituzione, weneckiego mostu na Canal Grande. Z ich powodu władze miasta, blisko 11 lat po odbiorze konstrukcji, zdecydowały, że trzeba ukarać architekta odpowiedzialnego za jego powstanie.
Santiago Calatrava dostał zlecenie na most 20 lat temu. Być może jednak nigdy by się na to nie zdecydował, gdyby wiedział, że dwie dekady później za swoje dzieło przyjdzie mu zapłacić grzywnę w wysokości 78 tysięcy EUR.
O karze finansowej dla architekta zdecydował Trybunał Obrachunkowy, czyli odpowiednik polskiej Najwyższej Izby Kontroli. Zdaniem urzędu Calatrava powinien wziąć pod uwagę, że most znajdzie się w pobliżu stacji kolejowej i autobusowej, zadbać o niepełnosprawnych i przygotować swoje dzieło na ruch pieszy o dużym natężeniu.
Co konkretnie zarzuca się architektowi? Przede wszystkim, że nie zadbał o to, by most był gotowy na przyjęcie tak dużej liczby turystów, którzy każdego dnia przechodzą przez Ponte della Costituzione – tam i z powrotem. Często robią to z walizkami na kółkach, które niszczą szklaną konstrukcję i schody. Dodatkowo zwrócono uwagę także na to, że gdy most został oddany do użytku, nie miał żadnych ułatwień dla osób niepełnosprawnych. Windy dodano bowiem dopiero na późniejszym etapie.
Wszystkie te niedopatrzenia, według weneckich władz, można było wyeliminować. Tym bardziej, że do pracy zatrudnili architekta z dużym stażem przy projektowaniu podobnych obiektów na całym świecie. Urząd przeliczył błędy na 78 tys. EUR, czyli blisko 340 tys. PLN.
Ponte de Costituzione finalnie pochłonął 12 mln EUR, choć szacunkowy koszt budowy wahał się pomiędzy 4 a 4,5 mln EUR. Ma 94 m długości i ponad 9 metrów wysokości – w najwyższym miejscu. Piesi najpierw wchodzą po kamiennych schodach, a później po powierzchni stworzonej ze szkła hartowanego przecinanego kamieniem.
Projekt od początku wzbudzał wiele kontrowersji. Jako jedyny most, który powstał w Wenecji od ponad wieku, już dla zasady nie przypadł do gustu mieszkańcom miasta. W opinii wielu jego szklana konstrukcja szpeci krajobraz i nigdy nie powinna zostać zbudowana. Tymczasem w trakcie otwarcia ówczesny burmistrz miasta – Massimo Cacciari – zapewniał, że most stanie się „wielkim dziełem współczesnej architektury”. Calatrava mówił zaś, że jest to jego najpiękniejszy projekt.