Upały już teraz dają się we znaki, a będzie jeszcze goręcej. Grecja, Turcja i Włochy w „oku cyklonu”
Pierwsza fala tegorocznych upałów w Grecji miała miejsce w pierwszej połowie czerwca. Temperatury w wielu miejscach przekraczały 42-45 stopni Celsjusza, w efekcie czego władze Aten były zmuszone do zamknięcia starożytnego Akropolu dla turystów, szkół i wzmożenia pracy służb medycznych. Meteorolodzy zapowiedzieli, że ten okres wysokiej temperatury „przejdzie do historii” i może być zapowiedzią tego, co wydarzy się tego lata w tym kraju.
Costa Blanca od 2081 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 1871 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Algarve od 2372 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Tak szybkie nadejście fali upałów może zdaniem synoptyków sprawić, że tzw. sezon pożarów lasów może trwać w tym roku dłużej niż w ubiegłym. W 2023 roku szybko rozprzestrzeniający się ogień sprawił, że 20 tys. mieszkańców greckich wysp zostało ewakuowanych, a łączne szkody oszacowano na 1,8 mld euro. Co jednak najgorsze, ten rok zapowiada się na jeszcze bardziej brzemienny w skutkach.
– Będzie więcej czasu na to, aby mogły się wydarzyć poważne rzeczy – ostrzega Thomas Smith, adiunkt w London School of Economics i ekspert w dziedzinie pożarów lasów. Z opracowania sporządzonego przez serwis eKathimerini wynika, że oprócz wysokich temperatur, problematyczną kwestią będzie wysychanie gleby i roślin, co sprawia, że pożary będą obejmować większe tereny w szybszym tempie. Im wcześniej ziemia zaczyna wysychać, tym przez dłuższy czas ogień może się utrzymywać. – Sezon ekstremalnych i intensywnych pożarów będzie miał miejsce wcześniej – dodaje Smith.
W ubiegłym roku kulminacyjnym okresem pożarów w Grecji była druga połowa maja. Szczególnie groźnie było na Rodos i Korfu, gdzie turyści przez pewien czas nie mieli możliwości zmiany lokalizacji. Ambasada Polski w Atenach wydawała liczne ostrzeżenia o zagrożeniu w takich regionach, jak Attyka, Evia, Beocja, Argolida, Koryntia, Mesenia, Ilia i Rodos, ale także w Grecji Centralnej i Zachodniej, Peloponezie, Chanii na Krecie, wyspach Jońskich i Dodekanezie, Samos i Ikarii.
Υπεράνθρωπες οι προσπάθειες που καταβάλλονται από όλες τις αρμόδιες υπηρεσίες, για κατάσβεση της πυρκαγιάς στην επαρχία Πάφου. Η Αστυνομία προχώρησε σε ανάκληση προσωπικού. pic.twitter.com/iSWqbL8v70
— Αστυνομία Κύπρου (@Cyprus_Police) June 11, 2024
Włochy i Cypr również odczuwają upały
Pierwsza fala upałów we Włoszech również miała miejsce połowie czerwca. Odpowiadał za to afrykański antycyklon, który doprowadził do wzrostu temperatury do ponad 40 stopni Celsjusza. O wyjątkowości tego zjawiska świadczy fakt, że zdaniem Antonio Sano, założyciela włoskiego serwisu pogodowego limeteo.it, to wartość wyższa od średniej sezonowej z ostatnich lat o blisko 10 stopni.
Dotyczy to zwłaszcza okolic Rzymu, Neapolu, Florencji, a także Sardynii i Sycylii, gdzie jeszcze w czerwcu upał ma wzrosnąć do 42-44 stopni. Tygodniowa fala upałów również pojawiła się na Cyprze. W ostatnią niedzielę cytowani przez „Cyprus Mail” przedstawiciele miejscowych służb zdrowia informowali o drugiej starszej osobie, która zmarła z powodu udaru cieplnego. Co najmniej trzech kolejnych starszych pacjentów jest w ciężkim stanie, a szpitale zajmują się wieloma przypadkami konsekwencji upałów.
W piątek władze Cypru wydały pierwszy w tym sezonie czerwony alert, ponieważ na niektórych obszarach odnotowano temperaturę sięgającą 45 stopni Celsjusza, o 10 stopni powyżej średniej dla tej pory roku, ustanawiając rekord najgorętszego czerwcowego dnia w historii. Inspekcja Departamentu Pracy wstrzymała również ciężkie i umiarkowane prace na zewnątrz z powodu upału. Zajęcia dla młodszych dzieci zostały skrócone także po krytyce braku systemów chłodzenia w szkołach.
❗🔥🇮🇹 – In Italy, a huge forest fire broke out on the Cameldoli hill in the Soccavo area of Naples on Wednesday, June 19.
— 🔥🗞The Informant (@theinformant_x) June 20, 2024
The fire spread quickly through the winds and caused alarm among residents. pic.twitter.com/Odx4SRHqMh
Turcja bezpieczna, ale tylko póki co
W ubiegłym tygodniu w Turcji temperatury były o około 8-12 stopni Celsjusza wyższe od średniej sezonowej, odnotowanej w ostatnich latach. Maksymalne wartości w wielu miastach osiągnęły co najmniej 40 stopni, ale to nie koniec. W Stambule wydano ostrzeżenia dla najbardziej wrażliwych grup, takich jak osoby starsze, chore, kobiety w ciąży i dzieci, przed przedłużonym narażeniem na słońce. Dodatkowym wyzwaniem był wysoki poziom wilgotności powietrza.
Podobnie jak w Grecji, dużym problemem na cały letni sezon w Turcji mają być pożary lasów. „Hürriyet Daily News” informował, że władze największych miast zapowiedziały wzmożone przygotowania strażaków przy użyciu samolotów, śmigłowców i innego sprzętu. Póki co najgorsze upały już ustąpiły – temperatura utrzymuje się na poziomie około 30 stopni, ale prognozy na kolejne tygodnie nie napawają optymizmem.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?