Wakacje w Grecji w 2018 będą droższe! Nowy podatek uderzy nas po kieszeni
Grecja od lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród turystów z Polski. Wyśmienite jedzenie, piękne plaże, serdeczni ludzie i gwarantowana słoneczna pogoda – to wszystko brzmi jak recepta na udany urlop. Nie bez znaczenia jest też swobodna i relaksująca atmosfera, panująca zwłaszcza na greckich wyspach.
Grecki rząd uznał, że warto zwiększyć wpływy do budżetu państwa. A gdzie łatwiej znaleźć dodatkowe pieniądze, jak nie w… kieszeniach turystów, tłumnie odwiedzających ich kraj? Zapowiadana wcześniej zmiana (pierwsze przymiarki do tego pomysłu były już ponad rok temu) na pewno nie spodoba się miłośnikom wypoczynku w Helladzie.
Z początkiem 2018 roku w Grecji zacznie obowiązywać nowy podatek turystyczny. Nie unikniecie dodatkowej opłaty.
Jak wyglądają stawki owego „podatku noclegowego”? Cóż, są zróżnicowane, w zależności od standardu hotelu lub apartamentu, w którym będą przebywać turyści – oraz od długości pobytu. Zatem, o ile więcej zapłacimy w Grecji?
Planując pobyt w greckich hotelach, za każdą noc (za pokój) zapłacimy:
- 4 EUR w hotelu 5-gwiazdkowym
- 3 EUR w hotelu 4-gwiazdkowym
- 1,5 EUR w hotelu 3-gwiazdkowym
- 0,5 EUR w hotelu mającym 2 lub 1 gwiazdkę
Apartamenty (i kwatery prywatne) będą objęte nieco innymi stawkami. I tak:
- 1 EUR w apartamentach 4-gwiazdkowych
- 0,50 EUR w apartamentach 3-gwiazdkowych
- 0,25 EUR w apartamentach mających 2 lub 1 gwiazdkę
Łatwo policzyć, że dwutygodniowe wczasy w Grecji w hotelu 5* będą droższe o ok. 235 PLN. Ten sam wyjazd i pobyt w hotelu 4* oznaczać będzie konieczność zapłacenia podatku w wysokości ok. 180 PLN.
Pozostaje pytanie: co z wyjazdami zorganizowanymi? Czy biuro podróży może zażądać od nas dopłaty do naszych wczasów, motywując to wprowadzeniem przez grecki rząd tego podatku? Odpowiedź brzmi: nie. To opłata, którą będziemy musieli uiścić osobiście, podczas procedury zameldowania w danym hotelu lub apartamencie – płatność będzie mogła się odbywać za pomocą karty lub gotówką.

Fot. ditty_about_summer, shutterstock
Kontrowersje może za to budzić inna kwestia związana z wprowadzeniem podatku turystycznego. Otóż, konieczność uregulowania opłaty będzie wymagana również od osób, które swoje pobyty rezerwowały w 2017 r. Co to oznacza? Cóż, nawet w przypadku, gdy zarezerwowaliście sobie swoją przyszłą wycieczkę do Grecji jako first minute, kilka miesięcy temu – i tak będziecie musieli zapłacić podatek.
Morze sprzecznych informacji
Na ten moment w kwestii szczegółów związanych z greckim podatkiem turystycznym, panuje spore zamieszanie. Dzwoniąc do jednego z krakowskich biur podróży, usłyszeliśmy, że podatek będzie naliczany od osoby, a nie od pokoju. Czyli rodzina 4-osobowa, zajmująca apartament, zapłaciłaby 4 razy więcej niż samotny turysta. Nie jest to prawdą.
Postanowiliśmy porozmawiać z Bogną Jaśkowiak, Marketing Managerem Grecos Holiday, wiodącego organizatora wakacyjnych wyjazdów do Grecji.
Paweł Kunz, Fly4free.pl: Pani Bogno, czy informacje o wprowadzonym podatku turystycznym są potwierdzone?
Bogna Jaśkowiak: Tak, ustawa została zatwierdzona w Grecji. Chociaż nadal czekamy na konkretne informacje i akty wykonawcze, regulujące formalnie kwestię podatku turystycznego w Grecji – aktualnie trwają intensywne dyskusje o charakterze politycznym.
Rozumiem, że opłacenie tego podatku będzie scedowane na turystów?
Tak, podatek ma być opłacany indywidualnie przez wszystkich klientów na miejscu, podczas zameldowania w hotelu.
Mówi Pani o klientach. Zakładam, że informowaliście – jako biuro podróży – swoich klientów o takim podatku?
Oczywiście, umieściliśmy nawet taką informację w nowym katalogu na sezon 2018. Nasi agenci także są poinformowani o aktualnej sytuacji związanej z podatkiem turystycznym.
A nie możecie tego podatku ująć w końcowej cenie, którą ma zapłacić turysta? Przychodzę do Waszego biura, chcę kupić wycieczkę do Grecji i mieć już wszystko z głowy…
Niestety, nie możemy. Podatek turystyczny nie jest częścią składową ceny wakacji w biurze podróży. Touroperator nie ma podstawy, aby taką opłatę pobrać.
To kwestia ustaleń? Czy jako biuro podróży możecie zbiorczo zapłacić ów podatek za całą wycieczkę lub turnus?
Podatek liczony jest od pokoju, a nie od osoby – i jest regulowany przez właścicieli danego hotelu lub apartamentu. Biura podróży nie mogą dokonywać opłat zbiorczych.
A co z tymi, którzy zarezerwowali sobie wczasy first minute? Mój znajomy swój urlop w Grecji na 2018 rok rezerwował w marcu tego roku…
Pana znajomego ten podatek nie ominie. Konieczność uregulowania opłaty będzie wymagana również od osób, które swoje pobyty rezerwowały w 2017 roku.
Wszystkie miejsca w Grecji będą objęte tymi regulacjami.
Wszystkie. Bez wyjątków.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?