Turyści będą musieli uiścić nowy podatek w Grecji. Nawet 44 zł dziennie
Tegoroczne lato nie było zbyt łaskawe dla mieszkańców, ale i turystów w Grecji. Najpierw w wielu częściach kraju szalały groźne pożary lasów, po których nadeszły katastrofalne w skutkach powodzie. Śródziemnomorski cyklon „Daniel” pozostawił ogromne zniszczenia w infrastrukturze i doprowadził do nieurodzaju między innymi w regionie Tesalii. Skutki były opłakane, ale turystyka wcale na tym nie ucierpiała. Do końca roku ma zostać pobity rekord sprzed czterech lat, kiedy to odnotowano 33 mln zagranicznych gości w tym kraju.
We wrześniu premier Grecji Kyriakos Mitsotakis obiecał pomoc wszystkim, którzy zostali dotknięci skutkami powodzi. – Cokolwiek straciliśmy, jako państwo i obywatele, wspólnie odbudujemy – cytuje jego słowa agencja AP. Podczas listopadowych targów turystycznych w Salonikach zapowiedział z kolei, że w przyszłości planowany jest fundusz dla firm na wypadek klęsk żywiołowych i obowiązkowe pełne ubezpieczenie od losowych zdarzeń.
Mahdia od 1599 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Majorka od 2953 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Costa del Sol od 2491 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Istotną rolę w finansowaniu zapowiadanych środków pomocowych ma odgrywać turystyka. Od przyszłego roku tzw. podatek łóżkowy ma zostać zastąpiony „opłatą za odporność klimatyczną” – informuje grecki portal „Traveldailynews”. Jej wysokość ma być uzależniona od czasu pobytu. Obecnie wynosi ina od 50 centów do 4 euro za noc. Od marca do października 2024 roku z kolei w obiektach 1- i 2-gwiazdkowych ma wynosić 1,50 euro za dobę (ok. 6,5 zł), w 3-gwiazdkowych 3 euro (ok. 13 zł), w 4-gwiazdkowych 7 euro (ok. 31 zł), a w 5-gwiazdkowych 10 euro za dobę (ok. 44 zł).
Grecki rząd spodziewa się, że opłata ta pozwoli wygenerować w przyszłym roku dodatkowe przychody na poziomie nawet 300 mln euro. W przeciwieństwie do poprzedniego podatku, będzie ona pobierana również w przypadku krótkoterminowego wynajmu (np. Airbnb) i wyniesie 1,50 euro. Na noclegi w domach jednorodzinnych lub innych „luksusowych budynkach” wczasowicze również zapłacą po 10 euro.
Co istotne, podwyższona opłata dla turystów ma obowiązywać tylko w trakcie sezonu, tj. od marca do października. Poza tym okresem, czyli od listopada do lutego, obowiązywać będą wcześniejsze stawki (od 50 centów do 4 euro). Celem ich utrzymania jest promocja turystyki zimowej w Grecji.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?