Gdańsk w końcu zyska połączenie z Pragą. Może za nie podziękować… Radomiowi
Loty z Pragi do Gdańska (z przystankiem w Poznaniu) dwa razy próbował uruchomić czeski narodowy przewoźnik CSA. Po raz pierwszy loty miały się rozpocząć w maju 2015 r., za drugim podejściem trasa miała wystartować kilka dni temu, czyli pod koniec marca.
W obu przypadkach linia rezygnowała z tej trasy na kilka dni przed inauguracją. Ale co się odwlecze…
Od 24 kwietnia loty na tej trasie będzie realizował SprintAir, choć bardziej precyzyjnie trzeba napisać, że Gdańsk i Pragę połączy lotnisko w Radomiu, gdzie już za kilkanaście dni zacznie latać ta linia.
Z rozkładu lotów wynika, że samolot Sprinta wyleci z Gdańska w niedzielę o 14.55 i w Radomiu wyląduje o 16.10. Po 40 minutach ta sama maszyna ruszy do stolicy Czech i na miejscu zamelduje się o 18.30. Jedyny problem z tą trasą jest taki, że nie jest to połączenie weekendowe, bo kurs powrotny Sprinta zaplanowany jest dopiero na piątek– z Pragi do Radomia samolot startuje o 11.30, a potem o 14 rusza z Radomia do Gdańska (na miejscu jest o 15.15).
W Sprincie słyszymy, że trwają prace nad umożliwieniem sprzedaży tej trasy na jednym bilecie, bo obecnie pasażerowie z Gdańska zainteresowani lotami do Pragi muszą kupować osobno bilety do Radomia i dalej do Czech.
– Mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się z tym uporać – mówi Adriana Fibingier-Pawelska, kierownik ds. PR i marketingu w SprintAir.