Fotografie vs. rzeczywistość. Przekonaj się, jak kłamią zdjęcia robione przez turystów
Niezwykły projekt firmy z Singapuru szokuje. Limitless pokazało dwie strony Indii: najsłynniejsze atrakcje i ich otoczenie - slamsy i bieda.
Cykl „Broken India” ma pokazać nie tylko fakt, że zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych, najzwyczajniej w świecie kłamią i nie pokazują prawdy o odwiedzanym kraju. Mają też zwrócić uwagę na problem biedy, której świat nie widzi, bo wszyscy pokazują tylko piękną stronę Indii. Przekonajcie się sami.
PoprzednieObraz 1 z 8Następne
Wiedzieliśmy, że Indie mają dwie strony – z jednej 5-gwiazdkowe hotele, a z drugiej slamsy – mówią przedstawiciele Limitles serwisowi Buzzfeed.
Fot. Facebook/Limitless
Fot. Facebook/Limitless
PoprzednieObraz 1 z 8Następne
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Nie nazywałbym zdjęcia 4, 6 albo 8 zdjęciem Broken India.
Szokujące jest to, że istnieją idioci, którzy biorą foty reklamowe za prawdziwe! Średnio rozgarnięta osoba ma świadomość, że Indie to bieda i syf i widoków a'la Dubaj sie tam nie doczekają!
Ameryki nie odkryliście.Kto nawet raz był,ten wie,że na ulicach tłok i brudno.Ale mimo braku wody ubrania mają czyste i nie śmierdzą.Nikt tam nie śmierdzi,to fenomen jakiś.Małpy i szczury ich nie przerażają.Ciekawostka-- na ulicy stoi przepełniona skrzynka na listy.One wypadają nawet.Wkładam mimo wszystko swój,upycham.Za kilka dni list dochodzi do Polski
mistrzem w takich ustawakch jest Steve McCurry....
http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2014/10/16/1413453420432_wps_28_1_Reflected_Glory_1999_Ph.jpg
Piękno podróżowania właśnie na tym polega, że można zobaczyć prawdziwy świat na własne oczy.
Troche dziwne podejscie, "zirytowalo ich ze ludzie fotografuja ladne rzeczy". No trudno ludzi zmuszac zeby fotografowali brzydkie, malo ma to wspolnego z biedą...
W tematach poruszających to ogromne zagadnienie, jakim są Indie niezrozumiałe jest dla mnie, że ludzie ograniczają się do tych przeludnionych miast i ośrodków turystycznych, które rzeczywiście są w Indiach patologiczne pod każdym względem, a pomijają wsie i przyrodę, które są jądrem tego kraju.
"Przedstawicieli Limitless najbardziej zirytowały zdjęcia turystów z całego świata, którzy fotografują tylko piękne fragmenty." - no idioci jacyś to chyba zaleta że ktoś w zalewie brudu i brzydoty potrafi odkryć piękno?
A co to znowu za głupie stwierdzenie,że miasta są patologiczne? W Delhi pracują lekarze najlepsi na świecie,przemysł komputerowy też na światowym poziomie.Chyba guzik gdzieś byłeś/aś/,piszesz aby pisać.Bo do New Delhi żebraków nie wpuszczają,a miasto jest bogate i piękne
Szczególnie bezdomne dzieci żebrające o jedzenie...
Nie podważam Twoich obserwacji, jednak uczciwie trzeba oddać, że bieda i syf też jest tam powszechny. To kraj kontrastów, jednak dla mnie to zbyt duże ekstrema.
