Ta linia lotnicza będzie… ważyła pasażerów przed wejściem na pokład
Ważenie pasażerów ma pomóc w zaktualizowaniu statystyk na temat średniego obciążenia w samolocie i być może w przyszłości pomoże na przykład obniżyć koszty operacyjne – przede wszystkim w zakresie tankowania. Waga samolotu ma duży wpływ na ilość spalanego paliwa, które jest jednym z największych kosztów ponoszonych przez linie lotnicze. Jednak jak podkreśla przewoźnik, najważniejsze jest po prostu uaktualnienie posiadanych danych. A te były zbierane ostatni raz w latach 80.
Przez cały listopad podróżujący z lotniska w Helsinkach mogą zostać poproszeni o pomoc. Od 100 do 150 pasażerów na każdym locie zostanie zważonych razem ze swoim bagażem podręcznym. Udział w ważeniu będzie jednak dobrowolny.
Obecnie linie lotnicze korzystają przede wszystkim z danych dostarczonych w 2009 przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego. Według tych danych statystyczny pasażer waży ok. 84 kg i lata z ok. 6-kilogramowym bagażem podręcznym, a pasażerka waży ok. 65 kg i ma ze sobą ok. 5 kg bagażu podręcznego.
– Lato i zima znacznie się od siebie różnią chociażby dlatego, że ludzie nie mają zimowych kurtek, ciężkich butów i innych akcesoriów. Istnieje też spora różnica wagi bagażu u pasażerów turystycznych i biznesowych – opowiada Päivyt Tallqvist, rzecznik prasowy Finnair.
Dlatego przewoźnik chce mieć nie tylko bardziej aktualne, ale też bardziej szczegółowe dane niż uogólnione liczby z agencji.
– Finnair chce mieć najlepsze dostępne dane w zakresie wydajności samolotów i obliczania obciążenia – mówi Johan Puotila, dyrektor zarządzający. – Intencją przewoźnika jest zebranie wystarczającej ilości danych z własnej sieci i od własnych klientów. Każda linia ma własne trasy, które mogą znacznie różnić się pod względem profilu pasażera – dodaje.
Początkowo decyzja mogła wywołać spore kontrowersje, lecz przewoźnik od razu zastrzegł, że po pierwsze nie będzie nikogo zmuszał do stawania na wadze, a po drugie – nawet jeśli ktoś ma znaczną nadwagę, nie spotkają go z tego tytułu żadne nieprzyjemności. Linia zapewnia też, że nikt poza dostawcą usługi nie zobaczy tych danych, a do bazy zostaną wprowadzone anonimowo. Poza wagą Finnair będzie też zbierał informacje o wieku, płci, przyczynach podróży, wybranej klasie i bagażu.
Nie jest to jednak pierwszy przypadek ważenia pasażerów w historii lotnictwa. Nieistniejące już Samoa Air opierały cenę biletu na wadze swoich klientów, a Hawaiian Airlines ważyły pasażerów na trasie z Honolulu do Pago Pago, by odpowiednio rozłożyć ciężar na pokładzie.