Luksusowe linie Etihad coraz bardziej jak tania linia. Wprowadzają zupełnie nową taryfę
Przewoźnik z Zatoki próbuje zachęcić nowych pasażerów, oferując tańsze bilety w taryfie z samym bagażem podręcznym. To kolejna usługa rodem z tanich linii, którą oferuje Etihad.
Etihad przez lata miał ambicje stać się globalnym mocarzem, jednak szereg kiepskich decyzji w zarządzaniu sprawił, że przewoźnik popadł w tarapaty finansowe: notował wielomilionowe straty i został zmuszony do restrukturyzacji.
Mimo to przewoźnik wciąż ma pewną renomę, związaną z wysokim poziomem świadczonych usług: w niedawnym rankingu został on uznany za najbardziej pożądanego przewoźnika, którym pasażerowie mieliby ochotę polecieć.
Teraz Etihad wprowadza nową najtańsza taryfę “Deal Fare”, czyli dla pasażerów podróżujących z samym bagażem podręcznym. Nie jest to zresztą nowy pomysł, bo Etihad testował tę usługę już w zeszłym roku. Teraz zaś postanowił wprowadzić ją na stałe, ale tylko na krótszych trasach. Z samym bagażem podręcznym będzie można podróżować tylko na trasach z Abu Zabi do Bahrajnu, Kuwejtu, Omanu, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Libanu, Egiptu i Azerbejdżanu. Przewoźnik nie wyklucza jednak, że rozszerzy tę usługę także na kolejne regiony, w tym dalekie trasy międzykontynentalne.
W ramach nowej taryfy pasażer będzie mógł zabrać na pokład tylko 1 sztukę bagażu podręcznego o wymiarach 50x40x25 cm i maksymalnej wadze do 7 kilogramów.
Posiadacze statusów Etihad Guest będą mogli kupować bilety w ramach Deal Fare wraz z darmowym bagażem nadawanym: w zależności od statusu jego limit wagowy wyniesie od 10 do 20 kilogramów.
Dodajmy, że to kolejna “low-costowa” dodatkowa usługa w liniach Etihad. Od 15 lipca pasażerowie kupujący bilety w najtańszych taryfach muszą uiścić dodatkową opłatę za wybór miejsca w samolocie. Dodatkowo pasażerowie Etihad mogą też w ramach dostępności miejsc wykupić za niewielką opłatą wolne siedzenie obok siebie, by mieć gwarancję, że będą podróżowali sami.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?