Emirates wraca do gry. Linia przywróciła 96 proc. swojej siatki
Jeszcze kilka tygodni temu sytuacja lotnicza w regionie była mocno skomplikowana. Ograniczenia przestrzeni powietrznej, a przede wszystkim znacznie mniejszy popyt i wysokie ceny paliwa, zmusiły linie do redukcji siatki, zmiany tras i odwoływania części połączeń. Teraz jednak sytuacja zdecydowanie wraca do normy i mimo że konflikt trwa, to ani przewoźnicy ani pasażerowie – nie zamierzają czekać.
Pafos od 2740 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Limassol od 2539 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Złote Piaski od 2533 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Wracają połączenia Emirates – 96 proc. siatki i 75 proc. oferowania
Linie lotnicze Emirates niemal całkowicie odbudowały swoją globalną siatkę połączeń. Przewoźnik poinformował, że przywrócił już 96 proc. swojej sieci i ponownie lata do 137 miast w 72 krajach. Przez lotnisko w Dubaju znów przepływa ogromny ruch pasażerski, a narodowy przewoźnik Zjednoczonych Emiratów Arabskich stopniowo zwiększa liczbę rejsów i dostępnych miejsc. Obecnie przewoźnik wykonuje ponad 1300 lotów tygodniowo. To około 75 proc. przepustowości sprzed kryzysu, ale liczby szybko rosną z każdym tygodniem.
Emirates podkreśla, że każdego dnia zwiększają ofertę połączeń i liczbę dostępnych miejsc, wzmacniając pozycję Dubaju jako jednego z najważniejszych lotniczych centrów przesiadkowych świata. Mimo ograniczonego rozkładu Emirates przewiozły między 1 marca a 30 kwietnia aż 4,7 mln pasażerów. To wynik, który – jak podkreśla przewoźnik – pokazuje, że popyt na podróże lotnicze utrzymał się nawet w czasie największych turbulencji.
Emirates stawia na elastyczność, żeby ponownie przyciągnąć pasażerów
Emirates stara się też wykorzystać odbudowę siatki do przyciągnięcia pasażerów dodatkowymi usługami. Linie oferują obecnie bardziej elastyczne warunki zmiany rezerwacji, a pasażerowie mogą bezpłatnie zmienić datę podróży w ramach wielu taryf.
– Klienci, którzy dokonali rezerwacji od 2 kwietnia, mogą skorzystać z dodatkowej elastyczności, w tym jednej bezpłatnej zmiany daty we wszystkich klasach podróży – wyjaśnia linia. – Klienci, którzy dokonali rezerwacji w liniach Emirates, mogą również bezpłatnie zarezerwować bilet na 24 godziny – dodaje.
Przewoźnik ponownie promuje też bardzo lubiany przez pasażerów program Dubai Connect, który pozwala podróżnym z dłuższą przesiadką otrzymać bezpłatny hotel w Dubaju wraz z transferem i posiłkami.
Władze Emirates zapewniają również, że mimo napiętej sytuacji geopolitycznej nie zamierzają wstrzymywać inwestycji. Linie kontynuują odbiory nowych samolotów oraz program modernizacji swojej floty. Według prezesa grupy szejka Ahmeda bin Saeeda Al Maktouma przewoźnik pozostaje finansowo stabilny i przygotowany na dalszy wzrost ruchu pasażerskiego.
Kryzys sparaliżował region i linie lotnicze, ale sytuacja jest już dużo lepsza
Tłem całej sytuacji był konflikt zbrojny pomiędzy Iranem a Izraelem i USA oraz czasowe zamknięcia przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu. Zakłócenia rozpoczęły się pod koniec lutego i bardzo szybko odbiły się na globalnym ruchu lotniczym. Linie musiały anulować tysiące rejsów, a wiele samolotów zostało przekierowanych na alternatywne trasy.
Dubaj – jeden z największych hubów przesiadkowych świata – szczególnie odczuł skutki kryzysu. Sama branża określiła tamte turbulencje jako największy kryzys dla lotnictwa od czasu pandemii COVID-19. Na szczęście w ostatnich tygodniach sytuacja branży lotniczej się stabilizuje, a zarówno pasażerowie, jak i linie lotnicze wracają do normalnego funkcjonowania.
👉 Między 1 marca a 30 kwietnia linie przewiozły 4,7 mln pasażerów, mimo wcześniejszych ograniczeń w regionie.
👉 Dla rezerwacji od 2 kwietnia: jedna bezpłatna zmiana daty we wszystkich klasach oraz możliwość bezpłatnej rezerwacji biletu na 24 godziny.
👉 Wraca program Dubai Connect: bezpłatny hotel w Dubaju przy dłuższej przesiadce, wraz z transferem i posiłkami; przewoźnik zapowiada dalsze inwestycje i modernizację floty.